Motor Lublin w sezonie 2018
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ja tam nie jestem żadnym hoolsem, ale tak serio - kto normalny i po co paraduje w obcych barwach po swoim mieście??? Jeśli kolekcjoner to powinien wsadzić ten szalik w reklamowke z Biedry i powiesić sobie w domu na ścianie :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
grzesieck pisze:z tym Wybrzezem to roznie bywalo, niektorzy z naszych kibicow musieli kiedys wyjezdzac ze stadionu ukryci w busach naszych zawodnikow ;)
2004, runda finałowa, o ile mnie pamięć nie myli. Wcześniej gdańszczanie zostali odpowiednio ugoszczeni na meczu w Lublinie, który ostatecznie został odwołany. Chcieli zrewanżować się w Gdańsku i wszystko było dobrze do momentu, w którym to bratanie nie spodobało się miejscowej chuligance. Skończyło się eskortą ochrony z trybun do parku maszyn przed biegami nominowanymi i powrotem busem z Jeleniewskim albo Trumińskim :)
Później mecz w Gorzowie, na który docieramy w połowie z powodu awarii autokaru w Zwoleniu i baraż w Zielonej, przed którym spotykamy się z Gorzowiakami na Orlenie. Mina policjantów widzących dwie biegnące na siebie grupy kibiców i ulga po tym, że te grupy nie biją się tylko przybijają piątki bezcenna :)
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
NoFear pisze:Nie myślisz aby przenieść się całkiem na mecze piłkarskiego Motoru?
Nie, nie myślę o tym.