Jak zezłomować Kaczmarka

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Gość

#51 Postautor: Gość » 23 lipca 2004, o 21:38

rzeszowiak pisze:
ja sie z Toba nie zgodze bo Kaczmarek był wynajety tylko po to aby dopilnowac zeby nie było zadnych rewelacji z torem.Po czesci mu sie to udało


jeśli nasz tor był zły to powiedz mi pod jakim względem !!! Od kiedy chodzę na żużel nei było problemów z nawierzcnią tylko teraz przyjechał jeden H** i wszystko popsuł !!

Za to wasz tor jest znakomity, a szczególnie te bandy na których można sie pozabijać, a najpredzej to przez nie przelecieć na trybuny bo one takie wysokie...

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#52 Postautor: arek200 » 23 lipca 2004, o 23:19

Włąśnie sam miałęm pisać o tych bandach. Nie wiem w ogóle czy ten zabytek się jeszcze tam znajduje, ale jeśli tak to opłaćmy obserwatora, który stwierdzi, że bandy nieprzepisowe i jak nie wymienią do meczu to walkower dla nas. Bo po co narażać zdrowie zawodników. Ale chyba nie o to chodzi w żużlu?!

A co do tekstu o polewaniu tylko torów z których startowali rzeszowianie to nie chcę się wypowiadać, bo po prostu brak słów. Koleiny, który ktoś tam zaobserwował nie zmieniły swojego miejsca od paru ładnych lat, jak pamiętam to każdy się już zdążył na nie nadziać (i to nie tylko zawodnicy drużyny przyjezdnej). Może to nie żaden argument, ale myślę, że one się nie pojawiły z dnia na dzień.

Nie życzę nikomu wizyty kaczmarka na stadionie.

Awatar użytkownika
ggumiss
Posty: 32
Rejestracja: 19 maja 2004, o 23:41
Lokalizacja: Lublin

#53 Postautor: ggumiss » 24 lipca 2004, o 00:34

Chłopaki dajcie spokuj to jest tylko sport jeszcze troche i popsujecie atmosfere miedzy kibicami a wczasie meczu i po nim widać było że nie mamy nic do siebie. Rzeszów wygrał i nie podlega to dyskusji. Gdyby Śledzik minł sprawne silniki Franków nie nawalił a Karlsson nie zagwiazdował i wyjechał na próbe toru itp, itd. to Kaczmarek mógł by na głowie stawać i nic by nie wskórał. Faktem jest że koleś wtrąca się w sprawy w których nie ma głosu i za to powinien dostać po dupie.Skargi na niego nie płyną tylko z Lublina więc bezdyskusyjnie coś w tym jest. Gdyby mecz był na innym torze to inny klub podniósł by temat nieuczciwości Kaczmarka. I dajmy spokuj tym bezsensownym przepychankom. Jest już po meczu i nic nie zmieni wyniku. Tam gdzie 2 rozmawia są zawsze dwa punkty widzenia na jeden temat a temat jest jeden inikt nie zaprzeczy jaki KACZMAREK I JEGO DYKTATURA NAD SĘDZIAMI i temu powinno się poświecić dyskusje. Powinni brać w niej udział wszyscy razem a nie przeciwko sobie. Zrobił to nie raz i zrobi to ponownie a nikt nie wie komu i kiedy!!!!!!!!!!! POZDRO WSZYSTKIM!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#54 Postautor: Maxx » 24 lipca 2004, o 08:59

Po pierwsze.
Nie było żadnego błota na naszym torze. Od kilku lat przygotowujemy tor przyczepny, który gwarantuje walkę i tak chętnie oglądane przez kibiców mijanki. Na betonie, który zdecydowanie preferuje Rzeszów jest to niemożliwe. Ten kto wygra start ten z reguły przyjeżdża do mety pierwszy i każdy kto ma jako takie pojęcie o żużlu doskonale wie o tym.
Kaczmarek przyjął stanowisko, że tor przyczepny jest nieregulaminowy co jest rzecz jasna bzdurą(!!!) i to też nie podlega dyskusji.
Jedno jest pewne, pajac Kaczmarek nie przyjechał do Lublina po to aby jedynie obserwować. Miał do wykonania robotę, za którą wziął kasę i mówiąc najkrócej ze zleconego zadania wywiązał się znakomicie (dla Rzeszowa oczywiście).
Nie można zatem w kontekście tego co napisałem mówić o tym, że Rzeszów od początku do końca grał i jechał FAIR bo tak nie było.
Wcale nie twierdzę, że przegraliśmy przez Kaczmarka i Hehne bo każdy widział jak jechali Lublinianie. Wygrał lepszy tego dnia, ale zaznaczyć trzeba, że przy pomocy i to bardzo dużej dwóch panów kretynów.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
michal85
Posty: 80
Rejestracja: 5 lipca 2004, o 13:44
Lokalizacja: Rzeszow

#55 Postautor: michal85 » 24 lipca 2004, o 10:04

Maxx pisze:Po pierwsze.
Na betonie, który zdecydowanie preferuje Rzeszów jest to niemożliwe. Ten kto wygra start ten z reguły przyjeżdża do mety pierwszy i każdy kto ma jako takie pojęcie o żużlu doskonale wie o tym.

to widocznie masz blade pojecie o zuzlu, szcegolnie rzeszowskim. U nas w tym ezonie odbyl sie niejeden horro, niejedna znakomita szarza, czasy odnotowywane na naszym obiekcie byly takze bardzo dobre, wiec to wyklucza tzw.beton. Tyle ode mnie, moze po raz kolejny nie bede musial tego pisac...

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34