Do obecnego składu dorzucamy Doyla i jedziemy o PO.
Nie ma co gmerać za bardzo, tej drużynie kapitalnie się kibicuje. Potrzebujemy trzeciego lidera i jedziemy z tą Ekstraliga.
Ewentualnie jeszcze jakiś Berntzon do walki o skład oraz Zengi jeśli będzie w stanie w ogóle wrócić do sportu.
Dajcie spokój z Hampelami. Stawianie na zgrane karty, pikujące od lat z formą w dół to jest toruński system budowania składu. Jak działa to wszyscy widzimy.
Ambicja, determinacja i głód sukcesów. To cechuje Motor w tym sezonie i oby tak pozostało.