mecz zapowaiada sie dosc ciekawie poniewaz zarowno gdansk jak i pare osob z Tzezetu chce ten mecz wygrac... a praktycznie tylko zwyciestwo pozwala nam relanie mysle o barazach. Gdyby sie udalo nasza ekipa pokazalaby prawdziwy charakterek - mimo wielu trudnosci i wiatru w nos (kazdy wie kto to dmucha

) wygrywamy i ciagle walczymy!
po tym co Seba pokazal w Gdansku (co do jazdy to nie wiem ale wynik mowi duzo) mozna oczekiwac w lublinie podobnej zdobyczy punktowej... moze jakies 6-8 ptk
do tego Knapp, Frankow (zadnych rewelacji ale moze powalczyc o 6-8ptk tak jak Seba), Karlsson no i mam nadzieje Tomek... ktory zdobywajac 6 ptk pokazalby sie z dobrej strony... no i juniorzy: z Dawidem w pierwszym biegu moze byc nawet 5:1 (jezeli jedzie ten junior co pisze Gawrzyk)...
zobaczymy... licze na zwyciestwo... bo mimo checi zwyciestwa
gdansk juz awansowal i mam nadzieje ze ten fakt utkwi w glowach "gdanszczan" ktorzy beda mieli swiadomosc "ze i tak juz awansowalismy"