Może w końcu padnie mit, że najlepsi żużlowi kibice świata (czyli my) są jakimkolwiek magnesem dla zawodników przy wyborze klubu. Bo w trakcie sezonu pojawiały się takie głosy (vide Doyle, teraz Kasprzak). Liczą się tylko interesy.
Róbmy swoje, ale nie oczekujmy, że ktoś tu przyjdzie, bo kibice są zajefajni.
Motor Lublin w sezonie 2020
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Powiedzmy sobie szczerze wyszedł z tego klops. Z tego co pamiętam z czasów pytania z prawa handlowego mojej na szczęście byłej list intencyjny to jest równy papierowi toaletowemu. Można sobie tym ekhm podetrzeć. Taka prawda niestety. Skutków prawnych to nie wywołuje. Nie liczą się z nami. A teksty Grzyba, że "jakiś tam Lublin" tylko to potwierdzają. Za długo było u nas dziadostwo by być w miarę równym konkurentem w rozmowach dla elity ekstraligowej. Czasy Sprawkowo-Zającowo-Wojciechowsko-Teżetowo-Lkażetowe będą ciągnąć się za nami długo. Nie jesteśmy pewni, a problemy ze stadionem też mogą robić swoje. Musimy w tej Elipie ostać się, bo póki co to chyba wszyscy podchodzą z myślą "jedna jaskółka wiosny nie czyni". Jak większość liczyłem, że po tym sezonie będzie jednak łatwiej. A ponownie trafiają się niechciani. Jedyne czym możemy przekonać zawodników to kasa no i może kibice ale ten ostatni atut jest bardzo niepewny. Gorsza jazda i na trybunach luźniej, a i innym drużynom zacznie się obrywać przez co kibice już nie będą tacy fajni. Kasprzak zrobił to co uważał sam za słuszne. Jego decyzja, a jak było naprawdę to wie on i Kępa. Sam Kępa czytając te wszystkie informacje, łącznie ze słowami Grzyba zachowuje spokój na zewnątrz natomiast wewnątrz spokoju to nie ma. Cały misterny plan poszedł w p...u. Chociaż nie chcę przeinterpretowywać. Jeżeli wyglądało to tak jak opisuje Grzyb, to jakby Kasprzak zrobił taki numer Mrozkowi to zaraz byłaby konferencja i słowa podobne do tych po lutowej aferze z Łagutą. Kępa tego nie zrobi, nie ten poziom. Nie ta kultura. Chociaż czasem trzeba uderzyć pięścią w stół. Nie wyszło po raz kolejny, więc może czas być ostrzejszym w swoich poczynaniach. Co nie zmienia faktu, że Kępa wraz z pozostałymi zrobił więcej dla żużla w Lublinie niż wszystkie łącznie ekipy przez ostatnich 25 lat.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Ten list intencyjny to jedna wielka bujda. Ja mam tylko nadzieję, że Puka będzie miał na tyle honoru, że to odszczeka.
Jak mówią życzliwe osoby sklad juz jest u nas zamknięty od kilku tygodni, więc decyzja Kasprzaka nie mogła nic nam pokrzyżować.
Jak mówią życzliwe osoby sklad juz jest u nas zamknięty od kilku tygodni, więc decyzja Kasprzaka nie mogła nic nam pokrzyżować.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Oby było tak jak mówisz, bo im bliżej listopada tym większe nerwy. Nervosol powoli kończy się, a wahania nastrojów gorsze jak u kobiet w ciąży 
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
W tej historii nic się kupy nie trzyma.
Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że rodzina Kępów pomogła po koleżeńsku Kasprzakowi odzyskać pieniądze i podbić kontrakt.
Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że rodzina Kępów pomogła po koleżeńsku Kasprzakowi odzyskać pieniądze i podbić kontrakt.
-
SpeedwayGMtwitter
- Junior
- Posty: 399
- Rejestracja: 26 kwietnia 2018, o 13:37
- Kontakt:
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
ps. Czy ktokolwiek z Was rozmawiał z Kępą/Kasprzakiem lub chociaż odsłuchał konferencję prasową Stali Gorzów czy bazujecie jedynie na 2 artykułach "panów zza biurek piszących na laptopach"?
Konferencja prasowa Stali Gorzów (24.10.2019)
Konferencja prasowa Stali Gorzów (24.10.2019)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jeśli prawdą jest, że "Flea" podpisał z Lublinem list intencyjny, to dla mnie jest to dowód, że planem było wydymanie Gorzowa. Lublin nie chciał zapłacić sugerowanych tam pieniędzy, a Kasprzak nie chciał się wynosić z Gorzowa - więc żadna ze stron nie chciała zaciągnąć względem drugiej zobowiązania. List intencyjny służył do nacisku na innych.
Ale i tak go nie lubię. Mam nadzieję, że żadnych lamerskich braw dla niego nie będzie.
Ale i tak go nie lubię. Mam nadzieję, że żadnych lamerskich braw dla niego nie będzie.