Motor Lublin w sezonie 2020

żużel w Lublinie

Ktorego z tych zawodnikow widzialbys w naszych barwach w sezonie 2020?

Drabik
84
24%
Kasprzak
35
10%
Smektala
43
12%
Jamrog
9
3%
Doyle
33
9%
Hancock
1
0%
Fricke
15
4%
Milik
3
1%
Zagar
29
8%
Lambert
43
12%
Woryna
9
3%
Iversen
2
1%
Jeleniewski
14
4%
Walasek
3
1%
Bober
17
5%
Gala :)
11
3%
 
Liczba głosów: 351

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6200
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#1926 Postautor: papi » 25 października 2019, o 14:25

rhekin pisze:To akurat ciebie przepraszam i zwracam honor :-)
Generalnie wielu kibiców tak to właśnie widzi jak napisałem. Jeden co przyszedł to super np utrzyma się tego Łaguty. Super że przyszedł Kempa mistrz taktyki że wyczarowal go a teraz KK czy Hancock to z nimi interesów nie robimy :-)

Ale co w tym dziwnego? Ocena moralna to jedno, a wdzięczność za zdobycie zawodnika to co innego. Nas jako kibiców interesuje to zeby zespół był mocny, rola Kępy jest to zeby ten mocny zespół zbudować. Grisza postąpił jak postąpił i zdecydowana większość ma do niego ograniczone zaufanie, choć za poziom sportowy niewątpliwie sympatię Rosjanin zdobył. Natomiast Hancock nasz klub wyrolowal i tu miejsca na sympatię nie ma. Z KK świeży temat, ja nie podejmuje kategorycznych osadow

Klops1
Senior
Posty: 911
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#1927 Postautor: Klops1 » 25 października 2019, o 14:54

Jakby tak pomyśleć chwilę, to nasz klub ma sporo wspólnego z Jakubem.

Tak samo jak nas tak i jego nie traktują do końca poważnie w tej Ekstralidze. Niby w niej jesteśmy, Kuba też w niej jest, natomiast żużlowy beton uważa ten stan za stan przejściowy - "ekstraligowy Motor", "ekstraligowy Kuba Jamrog" - niby przez gardło przechodzi ale gdzieś tam mrugnięcie okiem jest. Sami tutaj pisaliśmy o nim niekoniecznie pochlebnie, a jakby się zastanowić i przeanalizować suche dane to chyba jednak nie zasłużył.

Pod tym względem cieszę się, że to Kuba przyszedł, a nie jakiś spasiony kot, któremu świat się nie zawali jeśli zrobi 1,245. On nie będzie kalkulował, tylko pojedzie na 110% bo będzie jechał o swoją przyszłość w tym sporcie.

No i pamiętajmy - jeśli Kuba będzie u nas, to nie będzie go w Rybniku.

Awatar użytkownika