Row skonstruował to, co mógł, czyli niewiele. Podpisali z Lambertem, to jest ich plus na rynku transferowym. Można się zastanawiać, czy nie zadziałał w Rybniku syndrom Kępy z poprzedniego roku, czyli nastawienie na armaty, a zapominanie o zawodnikach nie z TOPu, którzy mogliby jakoś udźwignąć ten ekstraligowy ciężar. Myśmy po awansie też nastawiali się na Kasprzaków i Vaculików, a można było próbować chociażby z Thomsenem. Gdyby Mrozek od początku nastawił się na nasze tegoroczne wzmocnienia (Zagar,Jamróg), zamiast sondować Lindgrenów i Michelsenów, mogliby mieć skład może niemedialny, ale solidniejszy, niż mają. Ale to wszystko gdybanie.
Nie ma co rozdzierać szat i skazywać Rybnik na pewny spadek, lecz bez juniorów na odpowiednim poziomie będzie im bardzo trudno.
Zastanawiam się, czy nie dadzą nam ich na pierwszą kolejkę, by (podkreślam teoretycznie) zwiększyć ich szanse na jakieś punkty na początku sezonu, co mogłoby ich ponieść.
I jeszcze jedno. Działacze konstruując kontrakty tak zabetonowali extraligę na następne lata, że wcale bym się nie zdziwił na wprowadzenie KSM od przyszłego roku, by rozpiź***ć te kilkuletnie kontrakty w klubach i zmusić do na przykład kilku wypożyczeń w następnym sezonie.
Nasi rywale w sezonie 2020
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin