Trzeba wierzyć, że Politechnika dysponuje mocnym składem eksperckim i zaproponowana przez nich mieszanka będzie przewidywalna i powtarzalna :)
Niby mówi się, że na przygotowaniu toru nie można już teraz wiele zyskać, ale wciąż można stracić (patrz ostatni sezon).
Motor Lublin w sezonie 2020
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Sorki - ale ja w Mateja jakoś nie wierzę. Oczywiście - będę mu kibicował - ale to raczej "z konieczności", że jest naszym zawodnikiem. Starty ma słabe, z limiterami może mieć jeszcze słabsze. Czy nadrobi u nas na torze? Wielka zagadka. Szeroka u nas nie chodzi od kilku lat, łuki są słabo wyprofilowane, tor jest szybki, długi ale wąski. W Częstochowie nawet po przegranym starcie można oprzeć koło o baloty i albo pojechać na okrągło (jak Emil) albo robić pikę na wejście w drugi łuk, jak to często robili liderzy Włokniarza. Jest to zresztą ulubiony atak Zagara. Czy u nas jest to mozliwe? Obym się mylił ale nawet najlepsza nawierzchnia do przygotowania nie jest w stanie zrekompensować niedoskonałości geometrii i parametrów toru. Paradoksalnie dla Mateja - im gorzej tym lepiej. Dobrze radzi sobi na dziurach czy odsypującym się piasku. Tyle, że nikt takiego toru w polskiej lidze nie dopuści do jazdy. Do tego dochodzą fakty, że nie jest już pierwszej młodości i dawał się w zeszłym roku wozić na 1:5 bardzo często - jest w czołowce ligi pod tym względem.