Żużlowe różności
Re: Żużlowe różności
Szpytma, podobnie jak Banucha, Firmuga i Śledź, jest z rocznika 2002. Przedwczoraj 6.10. obchodził urodziny.
Każdemu jego Everest...
Re: Żużlowe różności
Dziś przyszedł termin rozprawy. Ta jednak nie doszła do skutku. Powodem... alarm przeciwpożarowy w budynku PKOl. Wszyscy uczestnicy zostali wyproszeni na zewnątrz. Niedługo później zjechało się wojsko i straż. Jak wynika z naszych informacji, Maksyma Drabika nie było na miejscu. Nowy termin rozprawy wyznaczono na 29 października.
No i niech mi ktoś wyjaśni jak takiego gościa szanować i współczuć sytuacji w jakiej się znalazł.
https://www.speedwaynews.pl/aktualnosci ... ma-drabika
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
Pełnomocnik nie wystarczy?
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Żużlowe różności
Wystarczy.
Ale skoro można się przypier**ić i przy okazji popisać niewiedzą to czemu nie skorzystać z okazji?
Ale skoro można się przypier**ić i przy okazji popisać niewiedzą to czemu nie skorzystać z okazji?
Re: Żużlowe różności
No jak by miał ktoś wydać decyzję, ktora będzie miała wpływ na moje życie to ja bym się stawił, podobnie jak zdecydowana większość ludzi.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
Nie wiem co masz na myśli mówiąc "większość" i skąd masz taką wiedzę.
Ja natomiast wiem z doświadczenia, że większość osób na rozprawy nie przychodzi, bo ich obecność często jest tam zbędna. Od tego ma się właśnie pełnomocnika.
...a na ogłoszenie wyroku to już w ogóle rzadko kto się stawia.
Ja natomiast wiem z doświadczenia, że większość osób na rozprawy nie przychodzi, bo ich obecność często jest tam zbędna. Od tego ma się właśnie pełnomocnika.
...a na ogłoszenie wyroku to już w ogóle rzadko kto się stawia.
Re: Żużlowe różności
kibicLBN pisze:Dziś przyszedł termin rozprawy. Ta jednak nie doszła do skutku. Powodem... alarm przeciwpożarowy w budynku PKOl. Wszyscy uczestnicy zostali wyproszeni na zewnątrz. Niedługo później zjechało się wojsko i straż. Jak wynika z naszych informacji, Maksyma Drabika nie było na miejscu. Nowy termin rozprawy wyznaczono na 29 października.
No i niech mi ktoś wyjaśni jak takiego gościa szanować i współczuć sytuacji w jakiej się znalazł.
https://www.speedwaynews.pl/aktualnosci ... ma-drabika
Nie było go na miejscu, bo już wcześniej wiedział, że będzie alarm to nie przyszedł, bo po co