Żużel w TV
Re: Żużel w TV
także tego... https://www.przegladsportowy.pl/zuzel/p ... gi/dkcg5k3
Re: Żużel w TV
Także czego? Każdy mówi i pisze, że Zmarzlika nie należało wykluczać ale tylko Ty widzisz analogię do sytuacji Łaguta-Bartkowiak, której nie ma.
Re: Żużel w TV
Ty za to czytasz to co chcesz. Chodzi tu wyraźnie o sędziowanie i decyzję, raz są wykluczani zawodnicy a raz powtórka w czterech. W sytuacji gdzie można wskazać winnego. Zresztą to samo Cegielski zauważył i Majewski jak i Jabol. Mieliśmy różne decyzję w tym sezonie, poprzednich latach. Wykładnia zmienia się co magazyn.
Re: Żużel w TV
Nie chodzi o analogię do sytuacji Łaguta - Bartkowiak.
Chodzi o proste stwierdzenie Demskiego sprzed tygodnia: "Jeśli sędzia jest w stanie wskazać winnego przerwania wyścigu, to powinien go wykluczyć". Winny przerwania tego wyścigu był Zmarzlik. Powinien być więc wykluczony. Tydzień temu wykluczony był Fredka.
Gwiazdy w sporcie od lat były traktowane na preferencyjnych warunkach i nie są to żadne teorie spiskowe. Obecnie mamy w Polsce kult Zmarzlika, który jest wyznawany przez niemal całe środowisko żuzlowe. Widać to w SM, widać i słychać to w transmisjach telewizyjnych, widać to w artyklułach prasowych. Jak Zmarzlik atakuje ostro, na granicy faulu, albo po prostu fauluje to "taki jest żużel", jak robią to inni, to "żużel nie jest sportem kontaktowym, atak był zdecydowanie za ostry".
Gdyby sytuacja była odwrotna, i np. na miejscu Zmarzlika byłby np. jakiś junior pokroju Ragusa czy Zielinskiego, a podcinanym byłby Zmarzlik, to powtórkę jechaliby w trzech.
Chodzi o proste stwierdzenie Demskiego sprzed tygodnia: "Jeśli sędzia jest w stanie wskazać winnego przerwania wyścigu, to powinien go wykluczyć". Winny przerwania tego wyścigu był Zmarzlik. Powinien być więc wykluczony. Tydzień temu wykluczony był Fredka.
Gwiazdy w sporcie od lat były traktowane na preferencyjnych warunkach i nie są to żadne teorie spiskowe. Obecnie mamy w Polsce kult Zmarzlika, który jest wyznawany przez niemal całe środowisko żuzlowe. Widać to w SM, widać i słychać to w transmisjach telewizyjnych, widać to w artyklułach prasowych. Jak Zmarzlik atakuje ostro, na granicy faulu, albo po prostu fauluje to "taki jest żużel", jak robią to inni, to "żużel nie jest sportem kontaktowym, atak był zdecydowanie za ostry".
Gdyby sytuacja była odwrotna, i np. na miejscu Zmarzlika byłby np. jakiś junior pokroju Ragusa czy Zielinskiego, a podcinanym byłby Zmarzlik, to powtórkę jechaliby w trzech.