Torsen pisze:
Rozwaliłeś sobie kiedykolwiek głowę jeżdżąc na rowerze? Jeśli nie, to po co zakładasz kask? Przecież fakt, że nigdy Ci się to nie przydarzyło, jest żywym dowodem na całkowitą zbędność kasku! :
No nie do końca jest to dobre porównanie. Nie widzę konieczności, ani nie czuję potrzeby, by się szczepić na tę chorobę, bo mam odporność naturalną. Gdybym mógł porównać to do zaproponowanego przez Ciebie przykładu to rzeczywiście, gdybym miał głowę z kamienia (tak, wiem co teraz pomyślałeś) to naprawdę nie potrzebowałbym kasku. Ale - wbrew pozorom - nie mam głowy z kamienia, więc kask może mi się przydać (aczkolwiek rzeczywiście nigdy sobie głowy na rowerze, ani na niczym innym, nie rozwaliłem).
Trzymaj się zdrowo, Ty i Twoja Rodzina.