Żużlowe różności
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Żużlowe różności
Prekontrakty będą oficjalnymi dokumentami i będą obligować kluby oraz zawodników do podpisywania właściwych kontraktów podczas podstawowego okienka transferowego, a to nadal będzie w polskim żużlu obowiązywać od 1 do 14 listopada.
Co za idiotyzm
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
-
Sebekmotor
- Kadrowicz
- Posty: 1572
- Rejestracja: 1 czerwca 2021, o 18:56
Re: Żużlowe różności
Kurcze nie można było otworzyć okienka przed kwietniem? :) zawodnik przed początkiem sezonu już by wiedzial gdzie pojedzie w kolejnym :)
Albo Komisja w magazynie pod przewodnictwem Majewskiego rozdzielala by zawodników poszczególnym klubom :)
Albo Komisja w magazynie pod przewodnictwem Majewskiego rozdzielala by zawodników poszczególnym klubom :)
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4554
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Żużlowe różności
istred pisze:Niby jak?
W ten sposób, że okres transferowy został przesunięty z sierpnia na maj?
Czy w ten, że nie od sierpnia, a od czerwca zawodnik będzie startował w jednym klubie mając podpisaną umowę z innym?
Czy może w ten, że kluby pierwszoligowe już w czerwcu będą wiedziały, że są w dupie w przypadku awansu do Ekstraligi?
To jak chciałbyś zablokować obecną sytuację negocjacji od lipca?
Re: Żużlowe różności
Przecież rozwiązaniem problemu polegającego na prowadzeniu rozmów kontraktowych w sierpniu nie jest zezwolenie na prowadzenie rozmów transferowych w czerwcu. Przecież to pogłębia patologie, a nie ją zwalcza.
Ja bym się zastanowił nad wydłużeniem okienka transferowego np. do końca stycznia. Tak było kiedyś i kontrakty nieraz wpadały pod choinkę. Kluby też będą miały czas na spięcie kontraktów z budżetami. Przecież w połowie roku nie da się oszacować konkretnie budżetu na kolejny rok.
Ja bym się zastanowił nad wydłużeniem okienka transferowego np. do końca stycznia. Tak było kiedyś i kontrakty nieraz wpadały pod choinkę. Kluby też będą miały czas na spięcie kontraktów z budżetami. Przecież w połowie roku nie da się oszacować konkretnie budżetu na kolejny rok.
Re: Żużlowe różności
istred pisze:Przecież rozwiązaniem problemu polegającego na prowadzeniu rozmów kontraktowych w sierpniu nie jest zezwolenie na prowadzenie rozmów transferowych w czerwcu. Przecież to pogłębia patologie, a nie ją zwalcza.
Ja bym się zastanowił nad wydłużeniem okienka transferowego np. do końca stycznia. Tak było kiedyś i kontrakty nieraz wpadały pod choinkę. Kluby też będą miały czas na spięcie kontraktów z budżetami. Przecież w połowie roku nie da się oszacować konkretnie budżetu na kolejny rok.
Ale Ty przede wszystkim wyszedłeś z błędnego zalożenia, że ta zmiana przepisu miała na celu rozwiązanie jakiegoś problemu. Nie, miała na celu uczynić legalnym to, co i tak wszyscy robią, a nie cokolwiek naprawiać. I skończyć z komedią, że oficjalnie nic nie można, ale nieoficjalnie i tak wszyscy gadają o kontraktach już w czerwcu.
Bo tego naprawić się nie da. Nie ma przepisu, który spowodowałby, że zawodnicy i prezesi nie prowadziliby rozmów. Co CI da, że przedłużysz okienko do stycznia? Jak zawodnik juz w lipcu będzie mial na stole 5 ofert to będzie czekać? Nie będzie. Prezesi też nie będą. Bo niby po co?
Chodzą również słuchy, że ma zniknąć limit wynagrodzeń. Tylko nie wiadomo, czy już od przyszłego roku.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużlowe różności
Być może wyszedłem z błędnego założenia. Ale wydaje mi się rozsądne założenie, że jeśli jest problem to próbujemy go rozwiązać, a nie legalizujemy coś o czym wszyscy wiedzą, że jest niekorzystne dla dyscypliny i generuje szereg bardzo poważnych dalszych problemów - choćby dla beniaminka.Ale Ty przede wszystkim wyszedłeś z błędnego zalożenia, że ta zmiana przepisu miała na celu rozwiązanie jakiegoś problemu. Nie, miała na celu uczynić legalnym to, co i tak wszyscy robią, a nie cokolwiek naprawiać. I skończyć z komedią, że oficjalnie nic nie można, ale nieoficjalnie i tak wszyscy gadają o kontraktach już w czerwcu.
Przepis ten będzie miał skutek taki, że rozmowy będą się zaczynały w kwietniu, a nie w czerwcu. W czerwcu będzie się działo to co w tym roku zadziało się w sierpniu. Tyle, że zgodnie z regulaminem.
Tylko w mojej ocenie problemem nie polegał na tym, że ktoś łamał regulamin (wtedy faktycznie rozwiązaniem byłaby zmiana regulaminu), tylko że pojawiło się zjawisko szkodliwe dla dyscypliny.
Z tym się nie zgodzę. Po pierwsze, problem nie istniał zawsze tylko pojawił się w ostatnich latach. Nawet jeśli jakieś rozmowy były prowadzone to nie prowadziły do tego, że rynek był wyczyszczony przed fazą play off. Po drugie w innych dyscyplinach nie ma tego problemu, co dowodzi temu, że jednak się da.Bo tego naprawić się nie da. Nie ma przepisu, który spowodowałby, że zawodnicy i prezesi nie prowadziliby rozmów. Co CI da, że przedłużysz okienko do stycznia? Jak zawodnik juz w lipcu będzie mial na stole 5 ofert to będzie czekać? Nie będzie. Prezesi też nie będą. Bo niby po co?
Poza tym ja jestem tu kibicem i od znalezienia rozwiązania jest kto inny.
Interesuję się żużlem nie od wczoraj i wiem, że przez wiele lat okno transferowe trwało znacznie dłużej - do stycznia? I problem wówczas nie istniał.
Problem, o którym piszemy pojawił się w ostatnich latach. Wcześniej - tak jak pisałem - nawet jeśli prowadzone były jakieś rozmowy to nie na taką skalę żeby były szkodliwe dla dyscypliny tj. żeby beniaminek nie miał kogo zakontraktować, a zespoły do play off przystępowały z zawodnikami, o których powszechnie wiadomo, że są po słowie z... rywalem. To jest patologia, której wcześniej nie było.
Kilka razy pytałem i nie otrzymałem odpowiedzi - jakie było ratio legis skrócenia okna transferowego do 15 listopada?
Sezon się kończy z końcem września, a nawet w połowie października - w przypadku baraży (które mają duże znaczenie dla kształtu ligi na kolejny rok). Po sezonie zawodnicy przede wszystkim chcą udać się na zasłużony urlop, a nie prowadzić przyspieszone rozmowy kontraktowe. Nic dziwnego, że chcą być dogadani wcześniej.
Jakby okno trwało znacznie dłużej to po pierwsze klub mógłby poczekać aż będzie znał budżet na kolejny sezon, a zawodnik - jakby to nie oceniać - będzie miał więcej czasu, żeby podbijać stawkę licytując jednocześnie w kilku klubach. Czy zlikwidowałoby to problem ot tak? Pewnie nie. Tak jak problem też nie pojawił się nagle tak i nie zniknie nagle. Ale jeśli klub zakontraktowałby takiego MM w sierpniu, a w grudniu złamałby nogę na crossie i zabrałoby mu to pół sezonu, albo i sezon... to może następnym razem w głowie prezesa pojawiłaby się refleksja, że może jednak nie warto się aż tak spieszyć?
PS. A dyskusja wyszła od tego czy to zmiany na lepsze czy na gorsze. Moim zdaniem na gorsze. Tylko tyle.
Nie uważam, że niezgodność takiej praktyki z regulaminem jest problemem samym w sobie.
Re: Żużlowe różności
istred pisze: Po drugie w innych dyscyplinach nie ma tego problemu, co dowodzi temu, że jednak się da
Bo w innych dyscyplinach nikt mnie uważa tego... za problem. W piłce nożnej zawodnik może oficjalnie rozmawiać z innymi klubami na 6 miesięcy przed końcem kontraktu. W innych dyscyplinach nie wiem dokładnie jak to wygląda, ale też kluby i zawodnicy ogłaszają w trakcie rozgrywek że od następnego sezonu będą grać tu i tu.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski