Sebekmotor pisze:Dlaczego? Taka MSG w NY jednego dnia gości Knicks, a dzień później później NHL. A PGE Narodowy ?
Żużel wiadomo potrzebuje być kilka razy w tygodniu na stadionie, bo treningi dmpj itd. Ale piłkarze mogą grać tylko mecze ligowe, trenować mogą sobie w jakimś swoim ośrodku. Oczywiście nie jest to sytuacja komfortowa, może rodzic konflikty, ale Lublin jest biednym miastem, którego nie stać na dwa duże stadiony.
No... treningi i DMPJ też w sumie można by robić gdzieś na wsi na jakimś torze...
Poczytaj ile kosztuje ułożenie toru na Narodowym i jaka to jest logistyka.
Rzeczywiście, wielce sensowne byłoby budowanie stadionu, który nie zadowalałby ani piłkarzy, ani żużlowców i generował konflikty. Świetne rozwiązanie.
Dziś przynajmniej klub ma własny stadion, swobodę dysponowania nim i modyfikacji zgodnie ze swoimi potrzebami.
Rozdział współdzielenia obiektu z piłkarzami już był i każdy kto choć odrobinę pamięta te czasy powinien wiedzieć, że nie należy do tego wracać. A już na pewno nie jest to w interesie żużla.
Bardzo celnie temat ujął Cooper.