Treningi

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Treningi

#9626 Postautor: Saint » 12 kwietnia 2023, o 12:30

Wczoraj miałem chwile okazje poobserwować BZ. Wygląda, że złapał fajny kontakt z Mackiem i panami na traktorach. Żadnego gwiazdorzenia nie było u niego widać. Dodatkowo wykazał sie kilkukrotnie cierpliwością jak kibice podchodzili robić zdjęcia - widać było, że przestępował z nogi na nogę by w końcu wsiąść na motor a mimo to cierpliwie „pozował” kilka/kilkanaście razy do zdjęć. Tak samo jak „szkółkowicze” w parkingu go zaczepili przerwał ożywioną dyskusję z mechanikami .. nikogo „nie przepedził”, nikogo nie zbył „później”… co czasami widziałem u innych, znacznie mniej "lśniących” gwiazd. Mimo widocznego pośpiechu „cierpliwie” pozował do zdjęć.

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Treningi

#9627 Postautor: Saint » 12 kwietnia 2023, o 12:34

Czy jest ktoś może na stadionie? Czy zbierają się do trenowania?

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Treningi

#9628 Postautor: kibicLBN » 12 kwietnia 2023, o 12:36

Saint pisze: nikogo „nie przepedził”, nikogo nie zbył „później”… co czasami widziałem u innych, znacznie mniej "lśniących” gwiazd. Mimo widocznego pośpiechu „cierpliwie” pozował do zdjęć.

Masz na myśli Kołodzieja? :cool:
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Treningi

#9629 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2023, o 12:41

kdsz pisze:
Blinki pisze:Tak to u nas jest w tym lubelskim światku, że jak wygrywa to nasz

Nie wiem, czy bym się podpisał pod tym co napisałeś. W historii klubu było kilku zawodników, którzy prezentowali wysoki poziom sportowy i stanowili ważne ogniwa naszej drużyny, a ja i tak czułem do nich autentyczną niechęć. Kolejne trójki nic w tej materii nie zmieniały. Wiem, że to nie najlepiej o mnie świadczy, ale takie są fakty.

Świadczy to o Tobie że jesteś całkiem normalny. Dla jednego priorytetem jest liga, dla drugiego reprezentacja, dla trzeciego zawody indywidualne a jeszcze innego zwykłe sympatie/antypatie. Źle by było na świecie jakby nam się podobały te same kobiety, jeździli tymi samymi samochodami czy mieli takie same poglądy. W ścieraniu się poglądów też nie ma nic złego. Ja przykładowo od małego serdecznie nie trawiłem Śwista (dalej nie trawię) ale jak przyszedł do Lublina to i wypiłem z nim wódeczkę, pogadaliśmy a potem po średnim jego sezonie nawet go broniłem na tym forum :) W mojej hierarchi najważniejszy jest po prostu Motor - a więc będę kibicował każdemu zawodnikowi który tu jeździ bez względu na prywatne sympatie i antypatie.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7622
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Treningi

#9630 Postautor: istred » 12 kwietnia 2023, o 12:42

Gelo pisze:Absolutnie się nie zgadzam. Nie w Lublinie, nie teraz i nie w tym przypadku. Zdarzały się sporadyczne przypadki, że zawodnikowi "oberwało się" od kibiców ale to było prawie 20 lat temu a i tak w porównaniu z obecnym Toruniem była to wersja soft. Teraz jest już nowe pokolenie - przy kibicach sukcesu i wszelkiej maści januszach wytworzył się nowy model kibicowania - i bardzo dobrze. Oklaskujemy nawet przyjezdnych - co ortodoksi uważają za skrajny idiotyzm - ale mi to nie przeszkadza. Natomiast poza krytyką niektórych zawodników (głównie na forum za błędy) od 5 lat kibice nie okazali nikomu ani wrogości ani nawet niechęci. I do tego dochodzi fakt, że to Zmarzlik. A jemu ze zwykłego szacunku należy dać święty spokój.
Ależ ja absolutnie nie miałem na myśli, że ktoś będzie gwizdał na niego czy coś w ten deseń. Ogólnie odniosłem się do bardzo sceptycznego nastawienia do Zmarzlika, szczególnie po zakontraktowaniu (wypominanie "żółty wypad" itp.). Ktoś też napisał, że nie wie czy będzie potrafił się cieszyć z jego trójek przywiezionych dla Motoru.

Jestem przekonany, że na trybunach Zmarzlik zbierze ogromną owację, a po kilku znakomitych akcjach na dystansie zostanie ulubieńcem trybun.

Nie wiem, czy bym się podpisał pod tym co napisałeś. W historii klubu było kilku zawodników, którzy prezentowali wysoki poziom sportowy i stanowili ważne ogniwa naszej drużyny, a ja i tak czułem do nich autentyczną niechęć. Kolejne trójki nic w tej materii nie zmieniały. Wiem, że to nie najlepiej o mnie świadczy, ale takie są fakty.
Tak z ciekawości, o kogo chodzi?