Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław 51:39, 17.09.2023

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław, 17.09.2023, godz. 19:15

#151 Postautor: Gelo » 12 września 2023, o 23:20

istred pisze:A odnośnie kontuzji zawodników Sparty to moja opinia będzie niepopularna.
Również wolałbym żeby Sparta jechała pełnym składem. Nie umniejszając niczyjego sukcesu, uważam, że w zeszłym roku w zdobyciu złota bardzo pomogły kontuzje zawodników Stali. Liczyłem, że w tym roku pokonamy rywala w pełnej sile, bo Motor w takiej formie był spokojnie do tego zdolny. Dlatego nawet po wygranym finale, u mnie będzie lekki niedosyt.

Czyli fajne te lubelskie mistrzostwa - takie wybrakowane, niepełnoprawne Chyba się komentarzy ze sportowych faktów oczytałeś za dużo.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław, 17.09.2023, godz. 19:15

#152 Postautor: istred » 12 września 2023, o 23:29

Nigdy nie czytałem komentarzy pod artykułami na SF. Ostatnio nawet przestałem zaglądać na ten portal.

Uprzedzjac zarzut. Komentarzy na FB również nie czytam.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław, 17.09.2023, godz. 19:15

#153 Postautor: Torsen » 12 września 2023, o 23:38

Myślę, że gdyby Motor zaproponował Sparcie zmianę terminu, a potem pojechał ją bez mydła w pełnych składach, satysfakcja ze zdobytego medalu u każdego byłaby większa, również u kibiców. Co więcej, nikt nie ośmieliłby się powiedzieć na Motor złego słowa co najmniej przez 3 dni ;)
Ja wierzę, że wygralibyśmy ze Spartą dwumecz w pełnych składach nawet w październikowej słocie, ale jednak ryzyko jest duże. Klub chce się legitymować przed sponsorami zdobytymi tytułami, a nie nagrodami fair play, więc nie wierzę, by taka propozycja padła.
Zgadzam się więc, że Półtorakowa zrobiła nam niedźwiedzią przysługę, bo wrzuciła piłkę na naszą stronę. Teraz całe środowisko oczekuje jakiejś reakcji. A reakcja będzie zapewne po motorowemu - nikt nie zabierze na ten temat głosu. Może i słusznie, tym bardziej że w klubie nie ma nikogo, kto by takie bomby potrafił rozbroić.