Z finałowym dwumeczem wiąże się pewien paradoks. Gdyby Sparta przystąpiła w pełnym składzie, to po wczorajszym zwycięstwie na forum panowałaby euforia. Ale rywale są osłabieni, mają tym samym mniejszą szansę na odrobienie strat, więc wśród lubelskich kibiców panika i pełno w zbrojach.
Liczę na dwunaste zwycięstwo z rzędu i zamknięcie kwestii mistrzostwa po 12-13 wyścigu. Nasi zawodnicy mają wolny tydzień i będą gotowi do postawienia kropki nad i. Liczę na lepszą formę Bartka Zmarzlika, szczególnie psychiczną, bo wczoraj w mix-zonie wyglądał jak zbity pies. Nic dziwnego, skoro został potraktowany przez FIM jak bezmyślne zwierzę. Do niedzieli ochłonie i da nam upragnione złoto.