Stadion przy Al.Zygmuntowskich 5
s
pilka ma sto razy wieksze mozliwosci rozwoju.wchodzi sponsor ligi plus kasa z tv. predzej to pilka cos zrobi dla tego miasta niz zuzel.zuzle kisi sie we wlasnym sosie .te same druzyny od kilkudziesieciu lat.pilka jest rozwojowa.caly biznes na swiecie inwestuje w pilke .tu jest zawsze wieksza kasa i wieksze mozlwiosci przebicia.a tak na marginesie jak mozna robic samo oswietlenie toru.......niwelujac ilosc luksow robiac jakies pospawane krotkie maszty....przeciez oswietlenie to oswietlenie typowe jak na pilce dobre jest i dla zuzla.wiec nie wiem czemu nasz prezydent wymysla jakies dziwne rzeczy. tu kolega wyzej ma racje zuzel byl na dnie a teraz ma troche kasy i mu sie lepeij powodzi ale karta moze sie nagle odwrocic .pilka tez ma troche kasy i wcale nie mniej niz zuzel.
"pilka jest rozwojowa.caly biznes na swiecie inwestuje w pilke .tu jest zawsze wieksza kasa i wieksze mozlwiosci przebicia."
Siłę przebicia polskiej piłki nożnej pokazała w całej okazałości Wisła Kraków. Kolego rks drogi możesz zapomnieć o polskiej lidze w takiej formie jak w Anglii, Włoszech, Hiszpanii czy choćby w Niemczech lub Francji. Możesz również zapomnieć o Lidze Mistrzów i wiosennych rundach pucharu UEFA. Polska piłka klubowa jeszcze długo będzie się kisić we własnym miernym sosie do spółki z takimi potęgami jak liga słowacka, bułgarska, fińska, białoruska itp. bo np. austriacka, czy norweska okazuje się już za silna na możliwości naszych klubów. Tutaj nigdy nie będzie żadnych zagranicznych gwiazd, a każdy z naszych piłkarzy, który osiągnie poziom choć odrobinę lepszy od ligowego marazmu szybciutko pojedzie grać w jednej z niższych lig zachodnich. Występy Dudka w Liverpoolu można uznać za ewenement. Jeśli na tym polega rozwojowość, to polska liga piłkarska jest bardzo rozwojowa
. Pomijam już fakt kręcenia lodów i machlojek z praniem pieniędzy na czele, których działacze żużlowi mogliby się uczyć od piłkarskich.
Tymczasem polska liga żużlowa to miejsce, gdzie jeżdżą prawie wszyscy najlepsi zawodnicy w tej dyscyplinie z całego świata, gdzie frekwencji na stadionach mogą pozazdrościć prawie wszyscy prezesi klubów piłkarskich. Więc może lepiej się kisić we własnym sosie, który jest daleko smaczniejszy od wielkiego gara wodnistej i szkodliwej momentami dla żołądka zupy piłkarskiej.
Siłę przebicia polskiej piłki nożnej pokazała w całej okazałości Wisła Kraków. Kolego rks drogi możesz zapomnieć o polskiej lidze w takiej formie jak w Anglii, Włoszech, Hiszpanii czy choćby w Niemczech lub Francji. Możesz również zapomnieć o Lidze Mistrzów i wiosennych rundach pucharu UEFA. Polska piłka klubowa jeszcze długo będzie się kisić we własnym miernym sosie do spółki z takimi potęgami jak liga słowacka, bułgarska, fińska, białoruska itp. bo np. austriacka, czy norweska okazuje się już za silna na możliwości naszych klubów. Tutaj nigdy nie będzie żadnych zagranicznych gwiazd, a każdy z naszych piłkarzy, który osiągnie poziom choć odrobinę lepszy od ligowego marazmu szybciutko pojedzie grać w jednej z niższych lig zachodnich. Występy Dudka w Liverpoolu można uznać za ewenement. Jeśli na tym polega rozwojowość, to polska liga piłkarska jest bardzo rozwojowa
Tymczasem polska liga żużlowa to miejsce, gdzie jeżdżą prawie wszyscy najlepsi zawodnicy w tej dyscyplinie z całego świata, gdzie frekwencji na stadionach mogą pozazdrościć prawie wszyscy prezesi klubów piłkarskich. Więc może lepiej się kisić we własnym sosie, który jest daleko smaczniejszy od wielkiego gara wodnistej i szkodliwej momentami dla żołądka zupy piłkarskiej.
Talib pisze:"pilka jest rozwojowa.caly biznes na swiecie inwestuje w pilke .tu jest zawsze wieksza kasa i wieksze mozlwiosci przebicia."
Siłę przebicia polskiej piłki nożnej pokazała w całej okazałości Wisła Kraków. Kolego rks drogi możesz zapomnieć o polskiej lidze w takiej formie jak w Anglii, Włoszech, Hiszpanii czy choćby w Niemczech lub Francji. Możesz również zapomnieć o Lidze Mistrzów i wiosennych rundach pucharu UEFA. Polska piłka klubowa jeszcze długo będzie się kisić we własnym miernym sosie do spółki z takimi potęgami jak liga słowacka, bułgarska, fińska, białoruska itp. bo np. austriacka, czy norweska okazuje się już za silna na możliwości naszych klubów. Tutaj nigdy nie będzie żadnych zagranicznych gwiazd, a każdy z naszych piłkarzy, który osiągnie poziom choć odrobinę lepszy od ligowego marazmu szybciutko pojedzie grać w jednej z niższych lig zachodnich. Występy Dudka w Liverpoolu można uznać za ewenement. Jeśli na tym polega rozwojowość, to polska liga piłkarska jest bardzo rozwojowa :). Pomijam już fakt kręcenia lodów i machlojek z praniem pieniędzy na czele, których działacze żużlowi mogliby się uczyć od piłkarskich.
Tymczasem polska liga żużlowa to miejsce, gdzie jeżdżą prawie wszyscy najlepsi zawodnicy w tej dyscyplinie z całego świata, gdzie frekwencji na stadionach mogą pozazdrościć prawie wszyscy prezesi klubów piłkarskich. Więc może lepiej się kisić we własnym sosie, który jest daleko smaczniejszy od wielkiego gara wodnistej i szkodliwej momentami dla żołądka zupy piłkarskiej.
Jednak mimo całej miernoty polskiej piłki są przy niej o wiele większe pieniądze, inwestycje i zainteresowanie mediów. Dlaczego? Bo piłka jest 50 razy popularniejsza od żużla, bo boisko piłkarskie jest w każdej dziurze w RP i tego speedway nigdy nie przeskoczy. Zwłaszcza, że jeszcze nikt nie pokazał go dobrze w telewizji, a piłka jest medialnie o wiele przyjaźniejsza.