Żużel w TV

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#21676 Postautor: Torsen » 5 maja 2025, o 16:10

Kasprzak istotnie podniósł jakość magazynu, natomiast:
- mówił, jak do swojego mechanika (z pominięciem jedynie wulgaryzmów), używając żargonu niezrozumiałego dla większości widzów. Sam nieraz musiałem się zatrzymać i podumać, co np. daje mniejsza, a co większa zębatka na tylnym kole, tym bardziej, że w rowerze, na którym opieram swoje doświadczenie w tym zakresie, niższy bieg oznacza większą zębatkę i odwrotnie;
- zgadzam się, że C. Holder nie powinien zostać wykluczony, ale zupełnie nie zgadzam się z argumentacją. Miejsca na zewnętrznej było na pewno znacznie więcej, niż 2 m, o których mówił Kasprzak, ale moim zdaniem nie ma to znaczenia. Wielokrotnie i sam Demski mówił o tym, że wyprzedzanie musi się odbyć w taki sposób, aby nie zahaczyć wyprzedzanego rywala. Wyprzedzany więc nie ma obowiązku odsuwać się, nawet jeśli ma dużo miejsca - może kontynuować jazdę swoim torem i nie może zostać potrącony. Lindgren agresywnie wjechał w tor jazdy Holdera. Lepszy zawodnik może by się utrzymał, bardziej przytomny - może by się odsunął, wszystko jedno. Holder kontynuował jazdę i doszło do kolizji - ale nie dlatego, że Holder się nie odsunął, tylko dlatego, że Lindgren wjechał w jego tor jazdy. Bo, że to był leżanka, nie uwierzy chyba nikt, szczególnie nikt, kto oglądał tegorocznego Holdera szorującego lewą nogą od połowy prostej w obawie przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem.
kdsz pisze: Podzielam opinię Torsena, że redaktor mówi z dziwaczną manierą (każde zdanie zaczyna od "Yyyy")

Mnie najbardziej razi kończenie głoską "y" każdego słowa, które ma na końcu spółgłoskę.
A niedoścignionym wzorem zaczynania zdań od "Yyyyy" był chyba Majewski.