10.04.05 Motor Lublin - Stal Rzeszów
A jednak, coraz bliżej meczu i nerwy puszczają. Podejrzewam, że zaraz wszystko wróci do normy, czyli do kłótni z Rzeszowem. I wszystkie hasła typu "nie kłóćmy się, albo pogódźmy się" pójdą się... A więc dajcie sobie spokój, poczekajmy do jutra, i zobaczymy co pokaże Dawid, a co pokażą nasi juniorzy.