No coz. Piszcz i Pietraszko byli dzisiaj najlepszymi zawodnikami w naszej druzynie. Pieknie pojechali para w swoich dwoch ostatnich biegach. Trzecia gwiazdeczka byl Jelen. Ja wierzylem w niego jeszcze jako junior i widze, ze sie nie zawodze. Podobal mi sie rowniez Kacper, ktory w jednym z biegow przez 3 okrazenia pokazywal plecy bodajze Zorro. Reszta pozosrtawiam bez komentarza. Dlaczego Franek nie moze zawsze tak jezdzic jak w swoim drugim biegu??? Walczyl jak lew i to byl chyba najbardziej emocjonujacy wyscig. Franek w nim pokazal wielki potencjal i serce do walki, ale dlaczego w pozostalych biegach ogladal nawet plecy juniorow Grudziadza... pozostawie to bez komentarza. Podobnie Jensen. Widac, ze waleczny, ale jemu albo sily, albo talentu brakuje, a poza tym nie umie jezdzic para, co pokazal w 14 biegu, kompromitujac sie po calosci...
Wynik zasluzony, choc z lekka przewaga dla TZ, gdyby nie defekt Jelenia i glupi blad Jensena (ktory dodatkowo przeszkodzil Jeleniowi), bylby podobny wynik jak w zeszlym roku na inauguracje z GTZ.
Niech Siwek zaluje teraz, ze nie zakontraktowal Staszka...