Cooper pisze:Marudzisz, po prostu marudzisz... Jakie igranie z losem? Mimo lacznych przerw wynoszacych ponad godzine, mecz bez zadnych watpilowsci udalo sie rozegrac. A argument o ogladaniu zawodow o zmierzchu i pozniejszym wracaniu do domu "po ciemku" pozostawie bez komentarza...
Tylko dlaczego w innych ośrodkach żużlowych w Polsce mecze rozgrywane są o godz. 16-17. Tylko u nas trzeba zaczynać najpóźniej, bo aż o 18. A co do rozegrania meczu bez żadnych wątpliwości, to wystarczyło dziesięć minut dłużej prac torowych i pewnie nominowanych biegów byśmy nie obejrzeli, jak to było w zeszłym sezonie z Gdańskiem.