Nie było mnie trochę czasu, ale widzę że na forum znowu wesoło. Super, w końcu mamy wakacje
Nasze "orły"..sorry, koziołki pewnie solidnie trenują, aby trafić z formą na najważniejszy mecz sezonu

Tak naprawdę trudno przewidzieć co się będzie w niedzielę działo. Teoretycznie nie powinno być problemu ze zdobyciem bonusa, bo (biorąc pod uwagę że jedziemy u siebie) w każdej linii wydajemy się ciut mocniejsi (nawet juniorzy mają szansę w końcu wygrać bieg), ale ten sezon nauczył mnie jednego...żeby nie nastawiać się zbyt optymistycznie przed żadnym meczem naszych asów

Trzeba liczyć na to, że Adam (o ile wystartuje)po dobrym starcie będzie "ciągnął" do przodu, Piszczu nie będzie "malował" band, a Franek chociaż ze trzy razy nie będzie patrzył na starcie na buty

Ale ja jestem humanistą, więc z "liczeniem" u mnie nie bardzo
Jedynie Joonas i wg. mnie Jeleń są pewniakami. pozdr.
PS. No dobra, 54:36
