Co za hustawka nastrojow. Najpierw 3 biegi i 10 punktow przewagi, potem taktyki Krosna i zrobilo sie 4, a potem, ni z tego ni z owego nasi zaczeli jechac jak z nut. I tak juz zostalo na szczescie. Bardzo dobry mecz calej druzyny.
Jelen - szkoda defektu bo pewnie bylby komplet z bonusem. Swietne starty, a potem juz tylko uciekal rywalom. Bardzo ladna jazda.
Focus - moim zdaniem starty mial dzisiaj najlepsze ze wszystkich. Malo kto mial z nim szanse. W ostatnich biegu nawet wyprzedzal rywala, co zdarza sie rzadko

.
Piszcz - swietna jazda taktyczna. Najelpszym momentem meczu bylo, kiedy pieknie wywiozl Ferjana, dzieki czemu Franek wszedl na pierwsza pozycje. Super "zagranie". Poza tym widac bylo, ze mial slaba maszyne i musial nadrabiac rozumem.
Franek - jak to on. 3,0,3,3,1. Zero zaliczyl, na szczescie kilka trojek tez. Sporo zawdziecza Piszczowi, ktory potrafil robic mu miejsce. Jak dla mnie naslabszy z naszych seniorow dzisiaj. Czy mi sie zdaje czy zajechal w 15 biegu droge Focusowi?
Joonas - spodziewalem sie, ze moze mu isc nie tak dobrze jak zawsze. Na betonie Kylmek traci troche. Mam nadzieje, ze nic mu sie nie stalo po upadku.
Juniorzy - zrobili swoje, a nawet wiecej, wygrywajac 5-1 w pierwszym biegu.