PS. Jedno co mi sie rzuciło w oczy to egoistyczna jazda Karlssona. Kiedy jeździł u nas zdobywał dużo punktów, ale często go krytykowałem, że nigdy nie spoglądał sie na kolege z pary. Rok wcześniej Lee przyzwyczail nas, że zawsze stara sie pomagać kolegom na torze, tymczasem Karlsson wprost przeciwnie. Wygrywa start i jedzie do mety wogle nie ogladając się za siebie. W 11 biegu wyszedł z Brucheiserem na 5:1, ale oczywiscie pozostawil go samego i Grzesiek Knapp wyprzedził juniora Intaru
Żużel w TV
Niedawno skończyła sie transmisja z meczu Ostrów-Grudziądz. Po tym meczu trudno o optymizm przed zbliżającym się spotkaniem, zawodnicy Intaru mają świtnie spasowany sprzęt, jeżdzą bardzo dobrze i jak wspomnialem w temacie dotyczącym meczu - ich sklad jest bardzo wyrownany. Natomiast Grudziądz jest słaby. Jeśli tak beda jeździć w meczu z nami to jestem przekonany, że mozna tam nawiązać walke, mimo iż GTŻ bedzie startować u siebie
A z Ostrowem
Do tej pory byłem umiarkowanym optymistą, ale po tym co zobaczylem chyba mi przeszlo
PS. Jedno co mi sie rzuciło w oczy to egoistyczna jazda Karlssona. Kiedy jeździł u nas zdobywał dużo punktów, ale często go krytykowałem, że nigdy nie spoglądał sie na kolege z pary. Rok wcześniej Lee przyzwyczail nas, że zawsze stara sie pomagać kolegom na torze, tymczasem Karlsson wprost przeciwnie. Wygrywa start i jedzie do mety wogle nie ogladając się za siebie. W 11 biegu wyszedł z Brucheiserem na 5:1, ale oczywiscie pozostawil go samego i Grzesiek Knapp wyprzedził juniora Intaru
PS. Jedno co mi sie rzuciło w oczy to egoistyczna jazda Karlssona. Kiedy jeździł u nas zdobywał dużo punktów, ale często go krytykowałem, że nigdy nie spoglądał sie na kolege z pary. Rok wcześniej Lee przyzwyczail nas, że zawsze stara sie pomagać kolegom na torze, tymczasem Karlsson wprost przeciwnie. Wygrywa start i jedzie do mety wogle nie ogladając się za siebie. W 11 biegu wyszedł z Brucheiserem na 5:1, ale oczywiscie pozostawil go samego i Grzesiek Knapp wyprzedził juniora Intaru