Myśle,że mimo wszystko ten temat się naszemu byłemu już dyrektorowi nalezy.
Chciałby w tym miejscu podziękowac dyrektorowi po pierwsze za to że w tragicznym momencie dla lubelskiego żużla postanowił wraz z kilkoma osobami spróbowac jeszcze raz i podjął sie trudu budowania klubu żużlowego w Lublinie praktycznie od podstaw. To dzięki tamtej decyzji do dziś na Zygmuntowskich warczą motory.
Za to że zainteresował tym sportem sponsorów i władze miasta.
Za to że niejednokrotnie nie szczędził swoich pieniędzy i wyjmował je z własnej kieszeni.
Za to że przez ostatnie lata wszyscy przeżyliśmy naprawdę sporo emocji i nie wiązały sie one tylko z obawą o to czy wyprzedzimy w tabeli Wande Kraków.
Za wyśmienity poprzedni sezon w którym pukaliśmy do bram ekstraligi.
Za sprowadzanie do drużyny wychowanków lubelskiego klubu,mimo że nie zawsze wychodziło to nam potem na dobre.
Oczywiście nie obyło sie też bez błędów,czego świadkami byliśmy szczególnie w ostatnim sezonie, ale błędów nie robi tylko ten co nic nie robi i nie zawsze jest tak dobrze jak byśmy sobie tego życzyli.
Co by nie mówić ostatnie lata dla lubelskiego żużla nie były latami straconymi za co jeszcze raz w tym miejscu panie Jarku serdecznie dziekuje.
P.S.Mam też nadzieję,że teraz Harry powróci na forum jako zwykły kibic i będzie dzielił sie tu z nami swoimi spostrzeżeniami i wiedzą na temat żużla,bo ma tą wiedze niewątpliwie bardzo dużą i moglibyśmy napewno dowiedzieć sie on niego wielu ciekawych rzeczy.
Panie Jarku dziękujemy!!!
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Sam nosiłem się z założeniem podobnego tematu ale widzę, że Mikas mnie uprzedził.
Ja również dziękuje dyrektorowi za te ostatnie lata. Które bardzo dobrze obrazuje powiedzenie "Raz na wozie, raz pod wozem..." Niestety...
Dzięki zwłaszcza za wyprowadzenie lubelskiego żuzla z dołka i mam nadzieję, że kolejne osoby, które dojdą do władzy nie zmarnują pańskiej pracy... Bo mimo wszystko pozytywnie pan się zapisał w kartach lubelskiego żużla.
Ja również dziękuje dyrektorowi za te ostatnie lata. Które bardzo dobrze obrazuje powiedzenie "Raz na wozie, raz pod wozem..." Niestety...
Dzięki zwłaszcza za wyprowadzenie lubelskiego żuzla z dołka i mam nadzieję, że kolejne osoby, które dojdą do władzy nie zmarnują pańskiej pracy... Bo mimo wszystko pozytywnie pan się zapisał w kartach lubelskiego żużla.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Dzięki za możliwość oglądania żużla w Lublinie na przyzwoitym poziomie. Ja także chciałbym "włączenia się" Pana do dyskusji prowadzonych na forum, szczególnie teraz, kiedy będzie Pan mógł widzieć to wszystko z boku. Odchodzi Pan we właściwym momencie i za to też należy się Panu podziękowanie, pozdr.
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
Z tego miejsca i ja dołączę się do podziękowań, za prace włożoną w odbudowe i umacnianie klubu. Błędy oczywiście też były...ale tak jak już to napisał Mikas, nie robi ich tylko ten, co nic nie robi.
Bedzie teraz okazja, żeby Harry na forum oceniał prace nowego dyrektora i całego klubu.
Pozdrawiam.
Bedzie teraz okazja, żeby Harry na forum oceniał prace nowego dyrektora i całego klubu.
Pozdrawiam.

