KSZ- MOTOR
R.WILK 9+1 (1,2*,1,2,3)
KSZ - STAL G
R.WILK 14 (3,3,2,3,3)
KSZ- ROW
R.WILK 11 (2,1,2,3,1,2)
KSZ - jozki
R.WILK 11 (2,3,2,1,2,1
KSZ- Iskra
R.WILK 6 (1,3,2,wu)
KSZ- GKM
R.WILK 12+1 (3,2*,2,3,2)
KSZ - Opole
R.WILK 12+3 (3,3,2*,2*,2*
ROW-KSZ
R.WILK 7+1 (2,1,1*,1,0,2)
Jozki- KSZ
R.WILK 10 (2,3,0,2,3)
Iskra- KSZ
R.WILK 8 (3,2,0,0,1,2
GKM-KSZ
R.WILK 12 (2,3,2,3,0,2)
MOTOR-KSZ
R.WILK 6 (0,1,1,2,1,1)
Opole-KSZ
R.WILK 12+2 (3,3,1*,1,3,1*)
Pokazcie mi naszego zawodnika, ktory przywozil tyle pkt?
Widze ze duzo jest optymistow liczacych na Staszka, trzeba patrzec realnie, nie mamy na niego wiekszych szans.
Skład na sezon 2006
Cooper pisze:No i w przytoczonych przez Ciebie statystykach widac wyraznie, gdzie Wilk sobie taka srednia nabil. Krosno+Rzeszow. Reszta to praktycznie 6-7 punktow w 6 startach.
Zwłaszcza w Krośnie z Gorzowem na cieniasach narobił tylko 14...
Najciekawsze jest to że najgorszy występ zaliczył na naszym torze w najważniejszym meczu sezonu...
Cooper pisze:No i w przytoczonych przez Ciebie statystykach widac wyraznie, gdzie Wilk sobie taka srednia nabil. Krosno+Rzeszow. Reszta to praktycznie 6-7 punktow w 6 startach.
Ze statystyk wynika, ze jest lepszy od kazdego naszego zawodnika, oprocz Jonasa oczywiscie...Nasi krajowcy nawet na WLASNYM torze nie potrafia przyzwoicie sie zaprezentowac...
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
luCas pisze:Ironia az za nadto widoczna, dobrze. To jaki masz pomysl?? Moze samo zasponsorujesz Golloba albo Rickardssona?
Jesli chodzi o nieoszlifowane diamenty to zapomniales o "Supermario" podobno w Tarnowie juz czeka kontrakt dla niego
Zostawic Daniela? ma niewiele lepsza srednia niz Miesiac, a moze Adama "Kraweznika" Pietraszke? Opole poplynelo, nie bedzie mial biedny gdzie punktow trzaskac...
Pozwól, że koncepcje zaprezentuje po uchwaleniu nowego regulaminu i znanej ilości obcokrajowców. Co do Jelenia to nie ma dyskusji. Musi zostać bo chłopak naprawde przykłada się do treningów. Zaprawde powiadam wam, że żaden z naszych zawodników nie spędził w tym roku tyle czasu na siłowni, na crosie i treningach na torze co Daniel. Sprzęt także ma z najwyższej półki, do tego wspaniałych sponsorów. Takich zawodników sie nie oddaje bo sukcesy są tylko kwestia czasu.
Po raz kolejny powtarzam, średnia nie jest wykładniekiem. Wilk był jest i będzie II ligową miernotą. Daniel natomiast średnia obnizał zerami, wtedy kiedy mecze były przegrane, reszta zawodników (Adam, Franek) byli zastepowanie innymi. Daniel jezdził po 7 razy i woził często po 7 zer. A po co ? Po to żeby jak najwiecej jezdził.
Ostatnio zmieniony 7 września 2005, o 18:28 przez Shack, łącznie zmieniany 1 raz.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Ciekawa dyskusja nam siÄ™ tutaj rozkreca...
Drabik - zdecydowane NIE. StarzejÄ…cy siÄ™ gwiazdor alkoholik
. Gdybym brał pod uwagę jego styl jazdy oraz otoczkę jaką tworzy wokół siebie to byłbym zdecydowanym zwolennikiem tego żużlowca. Niestety, na torze w tym roku nie pokazał zbyt wiele. Mimo wszystko w elidze są gorsi od niego, wiec gdzieś miejsce sobie znajdzie.
Wilk - odpad z mojrzeszy. W każdym biegu ma jeden punkt nadany z racji, że kolegę z pary ma zazwyczaj bardzo słabego. Nam niepotrzebny.
Krzyżaniak - maruda rodem z Torunia. Wiecznie przeszkadza mu sprzęt, tor, pogoda, sędzia lub w ogóle mewa nasr... mu na busa. A lat przybywa. Cała karierę spędził w elidze, więc nie ma co liczyć na jego odwrót do pierwszej ligi. Poza tym skoro lubi tory twarde to już z tego powodu odpada na samym początku.
Propozycja Shacka: Kowalik. Zdecydowanie na TAK
Nie byłbym sobą, gdybym zapomniał po raz kolejny napisać o kwestii nawierzchni. Dowiezienie nowej ma kolosalne znaczenie. Dzięki temu Lublin znów może odzyskać atut własnego toru, który w przeszłości był naszym niebywałym argumentem . Na przyczepnym torze możemy być groźni dla każdego przeciwnika, posiadając w składzie samych średniaków. Kwestia tylko teraz, aby tych średniaków dobrać z głową. Ekipa zadziornych zawodników, którzy lubią i potrafią walczyć to marzenie każdego kibica oraz... księgowej. Ludzie przychodzą na widowiska a nie na jazdę gęsiego.
Dlatego warto spróbować rozmów z Knappem, Flisem czy Burzą.
W kwestii obcokrajowca to ciężko w tej chwili cokolwiek powiedzieć bo nie wiadomo jakie bedą przepisy i kto dostanie dziką kartę. To ma duże znaczenie, bo jeśli nie Peter to w drugiej kolejności widziałbym właśnie Richardsona. Niesamowicie utkwiło mi w pamięci jak podczas play off 2003 deklasował ówczesnego IMŚ Pedersena, wyprzedzając go o 50 metrów. Dziwi mnie wasz brak uznania dla tego zawodnika, podczas gdy jest on w stanie zdobywać tyle samo punktów co Karlsson.
A propos teorii, że super obcokrajowiec to podstawa w walce o awans. Gdańsk 2004 temu przeczy. Można mieć dziadunia Kargera i silnych krajowców a przez ligę idzie sie taranem.
Pozdr.
Drabik - zdecydowane NIE. StarzejÄ…cy siÄ™ gwiazdor alkoholik
Wilk - odpad z mojrzeszy. W każdym biegu ma jeden punkt nadany z racji, że kolegę z pary ma zazwyczaj bardzo słabego. Nam niepotrzebny.
Krzyżaniak - maruda rodem z Torunia. Wiecznie przeszkadza mu sprzęt, tor, pogoda, sędzia lub w ogóle mewa nasr... mu na busa. A lat przybywa. Cała karierę spędził w elidze, więc nie ma co liczyć na jego odwrót do pierwszej ligi. Poza tym skoro lubi tory twarde to już z tego powodu odpada na samym początku.
Propozycja Shacka: Kowalik. Zdecydowanie na TAK
Nie byłbym sobą, gdybym zapomniał po raz kolejny napisać o kwestii nawierzchni. Dowiezienie nowej ma kolosalne znaczenie. Dzięki temu Lublin znów może odzyskać atut własnego toru, który w przeszłości był naszym niebywałym argumentem . Na przyczepnym torze możemy być groźni dla każdego przeciwnika, posiadając w składzie samych średniaków. Kwestia tylko teraz, aby tych średniaków dobrać z głową. Ekipa zadziornych zawodników, którzy lubią i potrafią walczyć to marzenie każdego kibica oraz... księgowej. Ludzie przychodzą na widowiska a nie na jazdę gęsiego.
Dlatego warto spróbować rozmów z Knappem, Flisem czy Burzą.
W kwestii obcokrajowca to ciężko w tej chwili cokolwiek powiedzieć bo nie wiadomo jakie bedą przepisy i kto dostanie dziką kartę. To ma duże znaczenie, bo jeśli nie Peter to w drugiej kolejności widziałbym właśnie Richardsona. Niesamowicie utkwiło mi w pamięci jak podczas play off 2003 deklasował ówczesnego IMŚ Pedersena, wyprzedzając go o 50 metrów. Dziwi mnie wasz brak uznania dla tego zawodnika, podczas gdy jest on w stanie zdobywać tyle samo punktów co Karlsson.
A propos teorii, że super obcokrajowiec to podstawa w walce o awans. Gdańsk 2004 temu przeczy. Można mieć dziadunia Kargera i silnych krajowców a przez ligę idzie sie taranem.
Pozdr.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
A propos teorii, że super obcokrajowiec to podstawa w walce o awans. Gdańsk 2004 temu przeczy. Można mieć dziadunia Kargera i silnych krajowców a przez ligę idzie sie taranem. Pozdr.
No to walnąłeś niezłego bzdeta - śmierdzi stąd do Rzeszowa - zanim powtórzysz taką bzdurę to zobacz którą średnią w lidzę miał Karger.
2. Naprawdę uwazasz, ze Knapp, Flis i Burza są lepsi od Krzyżaniaka?
3. Shacku - jak średnia nie jest wykladnikiem - to co jest?
Zaprawde powiadam wam, że żaden z naszych zawodników nie spędził w tym roku tyle czasu na siłowni, na crosie i treningach na torze co Daniel. Sprzęt także ma z najwyższej półki, do tego wspaniałych sponsorów. Takich zawodników sie nie oddaje bo sukcesy są tylko kwestia czasu.
Ale co z tego ze spedzil tyle czasu, skoro wyniki ma najslabsze? Checiami sie meczu nie wygra. Przypomina mi sie stary tekst o pewnym zawodniku kopanej : "On jest naprawde swietnym bramkarzem, szkoda tylko ze puszcza az tyle goli."
Zaznaczam, ze lubie Jelenia, jednak to nie sympatia wyznacza poziom zawodnika. Czekanie na sukcesy i "cudowne przebudzenie" juz raz przerabialismy z Supermario. Co z tego wyszlo ,kazdy wie
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Ktoś mądry wyliczył, że gdyby Jeleń był traktowany tak samo jak reszta naszych asów, po dwoch zerach odstawka od jazdy i rezerwy taktyczne to miałby najwyższą srednia wsród krajowych zawodników w zespole.
Jesli chodzi o średnią, to nie można patrzeć tylko na suche cyfereki, bo później wychodzi, że Wilk wystawiany najczęsciej w parze z juniorem ma tak wysoką srednią. Ten sam przykład ma sie do Trumny i do Knappa kiedy z drugiej ligi przechodził do Lublina.
Jesli chodzi o średnią, to nie można patrzeć tylko na suche cyfereki, bo później wychodzi, że Wilk wystawiany najczęsciej w parze z juniorem ma tak wysoką srednią. Ten sam przykład ma sie do Trumny i do Knappa kiedy z drugiej ligi przechodził do Lublina.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
luCas pisze:
Czekanie na sukcesy i "cudowne przebudzenie" juz raz przerabialismy z Supermario. Co z tego wyszlo ,kazdy wie
Ale o jakim czekaniu i przebudzeniu mówisz