Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Michael

#1701 Postautor: Michael » 27 listopada 2005, o 17:43

Balabuchowi i Wronie tez pomagali moze troche za pozno ale pomagali.

Wiec narazie niech sami cos pokaza.

Chcesz walczyc o extralige zoltodziobami. :?:
Prosze bardzo niech jezdza.
Tylko niech pozniej nie bedzie komentarzy ze juniorzy byli nasza balaczka w sezonie 2006 i gdyby byli lepsi moooze bysmy awansowali.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1702 Postautor: meesha » 27 listopada 2005, o 17:53

Michael pisze:Chcesz walczyc o extralige zoltodziobami. :?:

Nie. Chcę walczyć o extraligę naszymi chłopakami a nie armią zaciężną :? Mnie się nie spieszy. Wytrzymałem 10 lat, wytrzymam jeszcze 3-4. Dla mnie nie musimy awansować za wszelką cenę i jak najszybciej. Ja w żużlu cenię również to, za co nie da się zapłacić kartą MasterCard :P :wink:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Smirnek
Senior
Posty: 565
Rejestracja: 7 października 2004, o 20:49
Lokalizacja: Czechów!
Kontakt:

#1703 Postautor: Smirnek » 27 listopada 2005, o 18:02

meesha pisze:
Michael pisze:Oj dajcie spokoj z tymi zoltodziobami.

Jak sami beda cos umiec i posiadac potencjal to z czasem sie wybija w jakis sposob. (przyklad Trumna, Jelen).
A możesz mi podać więcej takich lubelskich przykładów w wieku 20-28 :?: :?: No właśnie... Trochę ich za mało jak na tyle lat. Więc może jednak trzeba na początku trochę pomóc młodym... To się powinno zwrócić z nawiązką :idea:

A ile lat ma Tomasz Piszcz?

Klusek
Posty: 76
Rejestracja: 9 sierpnia 2005, o 23:00
Lokalizacja: Lublin

#1704 Postautor: Klusek » 27 listopada 2005, o 18:04

niestety myśle że większość działaczy w klubach beda myslec jak Michael, a nie jak Meesha, tzn.sukces tu i teraz, a po co szkolic wychowankow skoro mozna wziasc kogos z zagranicy, zaplcic mu a nie inwestowac w kogos od podstaw. w ten sposob moze juz nie byc tak wielu zdolnych polskich juniorow jak obecnie.

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#1705 Postautor: jas » 27 listopada 2005, o 18:10

Klusek pisze:niestety myśle że większość działaczy w klubach beda myslec jak Michael, a nie jak Meesha, tzn.sukces tu i teraz, a po co szkolic wychowankow skoro mozna wziasc kogos z zagranicy, zaplcic mu a nie inwestowac w kogos od podstaw. w ten sposob moze juz nie byc tak wielu zdolnych polskich juniorow jak obecnie.


ale moze z tej mniejszej grupy zdolnych juniorow wyrosnie choc 3-4, ktorzy w seniorskim zuzlu beda prezentowac poziom czolowki gp, bo juz od najmlodszych lat beda musieli walczyc o mijesce w skaldzie z silnymi przecienikami...

ps. zeby nie bylo niedomowien, chce aby naszymi juniorami w przyszlym sezonie byli nasi wychowankowie, chyba ze bedzie mozliwosc sciagniecia jakiegos "porzadnego" nazwiska. zadnych Dominiczakow, Smiej czy Lyk.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Michael

#1706 Postautor: Michael » 27 listopada 2005, o 18:16

Nie chodzi tu o zamykanie drogi dla juniorow z Lublinia tylko ooooooooo tooooooo zeeeeeeee:

Cel zostal postawiony: AWANS( choc sam w to nie wierze)
Czyli nie mozemy pozwolic na to ze bedziemy jezdzic zawodnikami nie majacymi pojecia o ligowej walce nie mowiac o walce o extralige.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1707 Postautor: meesha » 27 listopada 2005, o 18:17

Smirnek pisze:A ile lat ma Tomasz Piszcz?

A 28 i pół :) :P
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#1708 Postautor: jacur78 » 27 listopada 2005, o 18:18

meesha pisze:
Michael pisze:Chcesz walczyc o extralige zoltodziobami. :?:

Nie. Chcę walczyć o extraligę naszymi chłopakami a nie armią zaciężną :? Mnie się nie spieszy. Wytrzymałem 10 lat, wytrzymam jeszcze 3-4. Dla mnie nie musimy awansować za wszelką cenę i jak najszybciej. Ja w żużlu cenię również to, za co nie da się zapłacić kartą MasterCard :P :wink:


O .....
Wiele dzieci widze strasznie sie tu podpaliło.. Mowicie o ekstralidze? Z czym ludzie. Z banda sredniakow sie nie da. Popatrzcie na ostatnie lata. Tarnow awansowal bo mial Kolodzieja i Rempale,Gdansk awansowal bo mial Chrzanka i Koscieche. Rzeszow zawsze mogl liczyc na Kuciape.... a my? Przeciez w razie awansu trzeba by bylo wymienic caly sklad... wszystkich, kupic hliba zakontraktowac super obcokrajowca a i tak bylyby ogony e-ligi..

Ja tam wole zespol na 2-4 miejsce w 1 lidze i czekanie na wlasnych wychowankow.. Bycie w czolowce ligi gwarantuje duza frekfencja na trybunach, a wiec i spore dochody z biletow oraz zdowolonych kibicow. Ekstraliga... to dlugi.. TZ NIE JEST GOTOWY NA EKSTRALIGE i tyle

Klusek
Posty: 76
Rejestracja: 9 sierpnia 2005, o 23:00
Lokalizacja: Lublin

#1709 Postautor: Klusek » 27 listopada 2005, o 18:22

jas pisze:
ale moze z tej mniejszej grupy zdolnych juniorow wyrosnie choc 3-4, ktorzy w seniorskim zuzlu beda prezentowac poziom czolowki gp, bo juz od najmlodszych lat beda musieli walczyc o mijesce w skaldzie z silnymi przecienikami...


miejmy nadzieje ze tak bedzie, w sumie to nie pomyslalam o tym od tej strony bo bardziej sie skupilam na tym ze moze byc tak ze za iles tam lat w skutek nadmiernego importu zawodnikow szkolenie upadnie lub bedzie tylko w niewielkiej formie. moze to wizja zbyt radykalna ale...jednak mozliwa

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#1710 Postautor: boxing » 27 listopada 2005, o 18:38

meesha pisze:
Michael pisze:Chcesz walczyc o extralige zoltodziobami. :?:

Nie. Chcę walczyć o extraligę naszymi chłopakami a nie armią zaciężną :? Mnie się nie spieszy. Wytrzymałem 10 lat, wytrzymam jeszcze 3-4. Dla mnie nie musimy awansować za wszelką cenę i jak najszybciej. Ja w żużlu cenię również to, za co nie da się zapłacić kartą MasterCard :P :wink:

Sentymenty kibicow niewiele znacza. Co z tego, ze klub da chlopakowi szanse, ze wstawi go do skladu na kredyt, jak mlodzian po pierwszym ponadprzecietnym sezonie pojdzie na drugi koniec Polski, jesli tylko tamtejszy klub zaoferuje mu 10-20 tysiecy wiecej za podpis na kontrakcie. Dla zawodnikow nie ma niestety slowa "sentyment" - ida tam, gdzie wiecej placa i opowiadaja bajki o szansie rozwoju, o radosci z jazdy w nowym klubie, o cudownych kibicach nowego teamu. Jest wprawdzie kilku sentymentalnych - Huszcza, Paluch czy nasz Jurek Mordel, ale to stara gwardia. U mlodych sentymentow nie dostrzegam, tylko pogon za kasa. Ja tez wolalbym ogladac postepy wychowankow, ktorych pierwsze jazdy widzimy na treningach, chcialbym oklaskiwac ich pierwsze punkty i zwyciestwa ligowe. Zastanawiam sie tylko, czy warto miec sentyment dla "wlasnych chlopakow", jezeli oni twardo beda negocjowac swoje kontrakty, a dla klubu ani wlasnych kibicow tego sentymentu miec nie beda. Pluskow czy Smiejow tez nie chce u nas widziec, ale jezeli nasze dzieciaki bada miec kosmiczne wymagania i fanaberie sprzetowe, to klub bez sentymentu moze brac Lindgrena - pewnie wymagania finansowe ma, ale ma juz spore doswiadczenie, objezdzenie na roznych torach i troche punktow przywiezie. Meesha, ja tez jestem cierpliwy, jak nic licze, ze kiedys bedzie w Lublinie mini-tor, ale moze sie okazac, ze te 3-4 lata zaczekamy nie wiem na co, bo kilku chlopakom damy sie objezdzic, ale o E-lige w naszych barwach i tak nie pojada, bo pojda tam, gdzie bedzie wiecej kasy na kontrakt. I bedziemy tak czekac w nieskonczonosc.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1711 Postautor: Gelo » 27 listopada 2005, o 19:47

Jak Polska długa i szeroka nie zdarzyło się żeby dojść do kompromisu szkolenie swoich/ściąganie z zewnątrz. Ale ja osobiście nie jestem zwolennikiem teorii meeshy żeby czekać. Bo niby na co? Stanie w miejscu to regres. W sporcie trzeba sobie stawiać cele - jak się jeżdzi w II lidze trzeba robić wszystko żeby awansować do pierwszej, jak sie jezdzi w pierwszej trzeba awansować do ekstraligi, potem mistrz kraju i utrzymanie go. To właśnie nadaje sens żużlowi. Sukces powinien być wymagany "tu i teraz" - tak się dzieje na całym świecie sponsorzy (w tym kibice) mają prawo wymagać skoro płacą.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#1712 Postautor: harry » 27 listopada 2005, o 20:23

Tu akurat zgadzam się z Gelem. Dlatego tak potrzebny był nam sezon 2005 bo pokazał wielu ludziom, że stanie w miejscu i obrona przed spadkiem to katastrofa dla klubu. I całe szczęście, że wyciągneli z tego wnioski. Klub musi iść naprzód a z nim muszą nadążać zawodnicy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Drabol
Szkółkowicz
Posty: 279
Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17