Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#4501 Postautor: grzesieck » 15 stycznia 2006, o 12:03

Szafa pisze:
Holly pisze:Bez obaw , jak nie Piszcz to Knapp któregoś z mojrzeszowskich gwiazdorów w płot wkomponuje.
Dzieki Kasa że sparing jedziemy z Rzeszowem.


tych 2 panow nie bedzie wstanie nawet zalapac sie na szpryce :lol: Holtanskiego 8)


nie widzialem nigdy przypadkow ze zawodnik ustawial swoj motor na skos stojac na linii startowej? jak bedzie trzeba to zdaza go wkomponowac w dechy jeszcze przed linia 30m :twisted:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#4502 Postautor: Gelo » 15 stycznia 2006, o 13:01

pozwole sobie przerwac interesującą dyskusję z józkiem i zgłosić kolejne swoje chciejstwo. Było to do niedawna nierealne, ale może udałoby sie namówić tego zawodnika do startów w Polsce. Chodzi o jednego z ulubionych moich żużlowców - Todda Wiltshire'a. Moim zdaniem jest lepszy od Shieldsa, Brhela i Norrisa. Kilka lat spędził na polskich torach wiec można miec do niego zaufanie. Jak widać po mistrzostwach Australii nie zapomnial jak się jezdzi.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#4503 Postautor: bkapusta » 15 stycznia 2006, o 13:04

Gelo pisze:pozwole sobie przerwac interesującą dyskusję z józkiem i zgłosić kolejne swoje chciejstwo. Było to do niedawna nierealne, ale może udałoby sie namówić tego zawodnika do startów w Polsce. Chodzi o jednego z ulubionych moich żużlowców - Todda Wiltshire'a. Moim zdaniem jest lepszy od Shieldsa, Brhela i Norrisa. Kilka lat spędził na polskich torach wiec można miec do niego zaufanie. Jak widać po mistrzostwach Australii nie zapomnial jak się jezdzi.


I koniecznie Hansa Nielsena, kilka lat spedzil na polskich torach wiec mozna miec do niego zaufanie. Pozatym to jeden z moich ulubionych zawodnikow. Wiem, ze do niedawna bylo nierealne ale skoro mamy juz Brhela, Gelo zglosil zapotrzebowanie na Todda to czemu nie Hans?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Holly

#4504 Postautor: Holly » 15 stycznia 2006, o 13:13

Co nam zależy podpisać kontrakt z Toddem ? przecież z Suchankiem podpisaliśmy na odczep sie .... także z mozna z australijczykiem podpisać a nóż okaże sie że jest to strzał w dziesiątke.
Ostrów podpisał ze Screenem na takich właśnie zasadach bo chyba nie sądzicie że będzie żelaznym punktem drużyny.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#4505 Postautor: bkapusta » 15 stycznia 2006, o 13:18

Mysle, ze drobna przeszkoda moze byc fakt, ze Todd dal spobie spokoj z zawodowym zuzlem w Europie. Wyraznie powiedzial, ze to koniec. Czasami ma startowac 'dla sportu' u siebie w kraju...

Wiec po co 'wyciagac' go z zielonej trawki? Biororac pod uwage, ze nie startuje juz nigdzie w Europie... Co z sprzetem? Baza wypadowa? Mechanikiem? Ma sie raz na jakis czas bujnac samolotem z Australi zeby ewentualnie zarobic pare groszy [lub tez co bardziej prawdopodobne nie zarobic nic]?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Arkadiusz
Posty: 34
Rejestracja: 28 listopada 2005, o 13:58