jakos mi on dziwnie sie kojarzy ze swoim rodakiem andersenem
Jesper Monberg
W meczu z klubem Petera
Jensen 7+1 (1,1,2,3)
W jednym z biegów wygrana m.in z Peterem
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=61817
Natomiast Ferjan jechał z Wiedźmami izrobił 5+1
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=61819
ps. oczywiscie to o niczym nie świadczy, post w celach informacyjnych

Jensen 7+1 (1,1,2,3)
W jednym z biegów wygrana m.in z Peterem
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=61817
Natomiast Ferjan jechał z Wiedźmami izrobił 5+1
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=61819
ps. oczywiscie to o niczym nie świadczy, post w celach informacyjnych
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
No pięknie...
3. Jesper B. Jensen (1,1,2*,3) - 7+1
4. Niels K. Iversen (3,3,6!,3,3) - 18
A my się zastanawialiśmy którego wybrać. Jak widać popełniliśmy chyba błąd.
Jednak trzeba się cieszyć z tego co (kogo) mamy. Widać małą poprawę w dyspozycji Jespera. Oby w Krośnie i w pozostałych meczach zdobywał przynajmniej 2 razy tyle to nie będziemy narzekać
P.S. Swoją drogą Iversen może być jednym z lepszych, jak i nie najlepszym obcokrajowcem w I lidze. Ciekawe jak dużo "wydoi
" Rybnik 
3. Jesper B. Jensen (1,1,2*,3) - 7+1
4. Niels K. Iversen (3,3,6!,3,3) - 18
A my się zastanawialiśmy którego wybrać. Jak widać popełniliśmy chyba błąd.
Jednak trzeba się cieszyć z tego co (kogo) mamy. Widać małą poprawę w dyspozycji Jespera. Oby w Krośnie i w pozostałych meczach zdobywał przynajmniej 2 razy tyle to nie będziemy narzekać
P.S. Swoją drogą Iversen może być jednym z lepszych, jak i nie najlepszym obcokrajowcem w I lidze. Ciekawe jak dużo "wydoi
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Ja osobiście straciłem jakiekolwiek nadzieje na to, że Jensen będzie robił regularnie po 12 pkt. Z cały szacunkiem dla Krosna, ale to nie jest przeciwnik z którym stranierii mógłby zrobić tylko 10 pkt w sześciu startach. A Jensen je zdobył... a raczej wymęczył. Fatalne starty i trafione przełożenie dopiero w 10 biegu. Przy czym to przełożenie to pewnie usłyszał od Piszcza i Franka po tym jak bieg wcześniej przyjechali na 5:1. Jak na zawodnika startującego ileś tam lat w całej Europie na przeróżnych torach to Duńczyk dał plamę po całości. To on powinien być motorem napędowym dla całej drużyny i jako pierwszy znajdować optymalne przełożenia.
Eh zebrało mi się na sentymenty. Karlsson to był jednak największy profesjonalista jaki pojawił się w Lublinie od odejścia Nielsena i Adamsa. Kto go zastąpi?? Na Jensena nie liczę. A podpierając tezę Gela o tym, że na żużlu jednak jeżdżą nazwiska to sugerowałbym Hamilla. Tak, wiem wiem, że kasa.... ale zadam zatem jedno proste pytanie: czy nas stać w obecnej sytuacji na oszczędzanie?
Dwa pierwsze mecze obnażyły wszelkie nasze słabości a są to:
- kiepsko stranierii
- himeryczni seniorzy
- brak juniorów
Jednym słowem leży cały skład. Dla świadomości ogółu podam tylko, że jeśli przegramy jutro z Grudziądzem to po 14 meczach będziemy mieli zaledwie dwa zwycięstwa na koncie. Jeżeli nakopie nam baaaardzo przeciętny Grudziądz to będzie już tragedia. W głowie mi sie nie mieści, że wobec naszych słabości w gruncie rzeczy mizerny GTŻ urasta do roli potentata
.
Pozdr.
Eh zebrało mi się na sentymenty. Karlsson to był jednak największy profesjonalista jaki pojawił się w Lublinie od odejścia Nielsena i Adamsa. Kto go zastąpi?? Na Jensena nie liczę. A podpierając tezę Gela o tym, że na żużlu jednak jeżdżą nazwiska to sugerowałbym Hamilla. Tak, wiem wiem, że kasa.... ale zadam zatem jedno proste pytanie: czy nas stać w obecnej sytuacji na oszczędzanie?
Dwa pierwsze mecze obnażyły wszelkie nasze słabości a są to:
- kiepsko stranierii
- himeryczni seniorzy
- brak juniorów
Jednym słowem leży cały skład. Dla świadomości ogółu podam tylko, że jeśli przegramy jutro z Grudziądzem to po 14 meczach będziemy mieli zaledwie dwa zwycięstwa na koncie. Jeżeli nakopie nam baaaardzo przeciętny Grudziądz to będzie już tragedia. W głowie mi sie nie mieści, że wobec naszych słabości w gruncie rzeczy mizerny GTŻ urasta do roli potentata
Pozdr.
Dobra dobra jaki by Karlsson nie był ale moze rozczarował w 2 meczach w całym sezonie i był najskuteczniejszym stranieri w extralidze i to dla nas...natomiast nasz terażniejszy super obco nie ma nawet średniej biegowej 1,5...co jest raczej na obco niedopuszczalne...nie porównuj zawodników bo dopiero teraz widać jakiego bubla kupiliśmy...
;]
Apocalips pisze:No pięknie...
3. Jesper B. Jensen (1,1,2*,3) - 7+1
4. Niels K. Iversen (3,3,6!,3,3) - 18
A my się zastanawialiśmy którego wybrać. Jak widać popełniliśmy chyba błąd.
Jednak trzeba się cieszyć z tego co (kogo) mamy. Widać małą poprawę w dyspozycji Jespera. Oby w Krośnie i w pozostałych meczach zdobywał przynajmniej 2 razy tyle to nie będziemy narzekać![]()
![]()
P.S. Swoją drogą Iversen może być jednym z lepszych, jak i nie najlepszym obcokrajowcem w I lidze. Ciekawe jak dużo "wydoi" Rybnik
1 kolejka polskiej 1 ligi :
Jesper B. Jensen - (w,1,3,3,2,1*) 10+1
Niels Kristian Iversen - (0,1,1,1,3) 6
oba mecze na wyjazdach gdzie zawodnicy jechali 1 raz
jednak w angli owszem iversen jest bardziej objezdzony ale w polsce albo mu nie idzie albo robi andersena
Czym jest zapalniczka wobec potęgi nieskończoności... poza tym nie mogę jej znaleźć
3% alkocholu we krwi - to brzmi dumnie
http://www.zuzelnews.com <-- Zapraszam na ogólnopolskie forum żuzlowe !!!
3% alkocholu we krwi - to brzmi dumnie
http://www.zuzelnews.com <-- Zapraszam na ogólnopolskie forum żuzlowe !!!
-
Gość
Śliwa pisze:Jensen już w lidze coraz lepiej
Wcale nie lepiej. Punkty punktami ale jego jazda jest beznadziejna. Wykluczenie (pomijam czy słuszne) bo przegrał start ze... Śpiewankiem. Czy to przystoi zawodnikowi z GP? Późniejsza jazda to jak sranie drutem kolczastym. Coś tam uciułał ale było to ogromnie wymęczone. Zasypia na starcie i potem musi ganiać rywali. O ile na Ślączkę i Wilka czasami wystarczało to na Rzeszów było za mało. I tylko dlatego różnica w punktach. Generalnie - nawet nie oglądałbym się na Duńczyków. Poza Pedersenami są kiepscy i niepewni.