Ale Cooper ma tutaj racje. Patrzymy na zawodników przez pryzmat siebie. Bo ma cieplarniane warunki, bo wszystko pod nosem\, zero stresu i zero odpowiedzialności. No ale nie każdemu takie podejście pasuje. Jedni lubią chodzić do roboty 8-16, 5 dni w tygodniu, a dla innych taka praca jest katorgą. To, czy Wiktor jest gotowy na bycie liderem, czy tez na branie odpowiedzialności za wynik jest tutaj nieistotne. Istotne jest to, czy on sam uważa, że jest. Może dla niego w Lublinie jest za spokojnie? Może nie czuje żadnego wyzwania? Ot, przyjeżdża na mecz, jedzie swoje trzy biegi, które w szerszej perspektywie nie mają istotnego przełożenia na wynik? Trzeba pamiętać, że on w Bydgoszczy przyzwyczaił się do tego, że jest na pierwszym planie. Ze jego punkty decydują o wyniku, ze na nim jest presja i to on jest wręcz numerem jeden. Może mu tego brakuje?Torsen pisze:Chęć brania na siebie odpowiedzialności za wynik ekstraligowej drużyny, w tym wieku, uważam za porywanie się z motyką na księżyc. Moim zdaniem, gołym okiem widać, że Wiktor kompletnym żużlowcem jeszcze nie jest i przede wszystkim powinien zdobywać nowe umiejętności.
Wiktor Przyjemski
Re: Wiktor Przyjemski
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski