Zauważ, że Borowicz również startował po raz pierwszy na naszym owalu i w pierwszym swoim starcie wywalczył 2 punkty a Stead 1.
Zauważ, że juniorzy z Krosna w pierwszym starcie mieli problem żeby złożyć się w łuk.
Z resztą, nie ma co porównywać szesnastolatka z zawodnikiem, który miał być naszym liderem. Sądziłem, że będzie coś a'la Dryml, pierwszy start kicha a poźniej ogień. Niestety wyszło przeciętnie ale to już każdy przewałkował w 2 godziny.
Wstrzymałbym się z opiniami, że Baran czy Miesiąc mieli dobre starty, bo ciężko było się odnieść do jakiegokolwiek rywala oprócz Miturskiego. Choć akurat na tle tego ostatniego wypadli blado. Nie twierdze, że Miturski jest ogórkiem ale nie jest też jakimś meganapieraczem, a umówmy się, że w 1 biegu po prostu pozamiatał rzeszowiaków. Warto dodać, że ten sam zawodnik w Ostrowie zdobył zaledwie 5 punktów w 6 startach.
W takim składzie:
Piszcz
Suchecki
Puszakowski
Fierlej
Baran
Łukaszewski
Borowicz
Wynik by był pewnie identyczny
Wynik tak, ale przecież wałkowane było tyle razy, że trenejro chce zrobić przegląd par. No to teraz przejrzał
Ogólnie to taki trening za dwie dychy. Chyba pierwszy raz w tym sezonie widziałem Miesiąca wyprzedzającego zawodnika z przeciwnej drużyny.
PS: Rzeszow dostal wysoko w palnik więc, rosną akcje Sparty na awans. Może być ciężko z Malitowskim..
trening czyni mistrza.