Robert Dados na zawsze w naszych sercach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
toni
Posty: 68
Rejestracja: 6 lipca 2003, o 22:50

#176 Postautor: toni » 28 marca 2004, o 22:04

Powiem szczerze,że...........jak tak przeglądam te zdjęcia z Lonigo to ciągle mam nadzieję,ze to co się stało to nie jest prawda........ :( :( :(
Dlaczego to życie jest takie głupie :?: :?: :?:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#177 Postautor: Gelo » 28 marca 2004, o 22:41

toni pisze:Powiem szczerze,że...........jak tak przeglądam te zdjęcia z Lonigo to ciągle mam nadzieję,ze to co się stało to nie jest prawda........ :( :( :(
Dlaczego to życie jest takie głupie :?: :?: :?:

To nie życie jest głupie...

Awatar użytkownika
zdzisio
Posty: 117
Rejestracja: 19 listopada 2003, o 20:48
Lokalizacja: Tz Motor Lublin
Kontakt:

#178 Postautor: zdzisio » 28 marca 2004, o 23:00

Gelo pisze:
toni pisze:Powiem szczerze,że...........jak tak przeglądam te zdjęcia z Lonigo to ciągle mam nadzieję,ze to co się stało to nie jest prawda........ :( :( :(
Dlaczego to życie jest takie głupie :?: :?: :?:

To nie życie jest głupie...



A co jest glupie :?: :?:

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#179 Postautor: maestro76 » 28 marca 2004, o 23:05

...ludzie sa glupi.........

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#180 Postautor: Gelo » 28 marca 2004, o 23:39

maestro76 pisze:...ludzie sa glupi.........

Dokładnie

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#181 Postautor: dilucio » 28 marca 2004, o 23:49

teraz robert bierze udzial w najwazniejszym wyscigu w swoim zyciu oby byl to wysscig zwycieski musi byc zwycieski!!

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#182 Postautor: Łoptymista » 29 marca 2004, o 09:21

dilucio pisze:teraz robert bierze udzial w najwazniejszym wyscigu w swoim zyciu oby byl to wysscig zwycieski musi byc zwycieski!!


Wcale nie musi, wcale nie musi...

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#183 Postautor: Jinxsior » 29 marca 2004, o 10:10

Tak sobie czytam te wszystkie posty o Robercie i dochodze do wniosku ze ten czlowiek jesli nie jest rzeczywiscie psyhicznie chory tak jak tu wiekszosc z was twierdzi to znaczy ze jako zdrowy i rozsadny czlowiek podjal sie trzeci raz proby opuszczenia nas wszystkich zywych, wiec moze trzeba mu na to pozwolic, bo chyba o to mu wlasnie chodzi. :(((

Awatar użytkownika
art2
Posty: 31
Rejestracja: 3 lutego 2004, o 17:34
Lokalizacja: Z miasta "Kurmanka"

#184 Postautor: art2 » 29 marca 2004, o 12:04

Jinxsior pisze:Tak sobie czytam te wszystkie posty o Robercie i dochodze do wniosku ze ten czlowiek jesli nie jest rzeczywiscie psyhicznie chory tak jak tu wiekszosc z was twierdzi to znaczy ze jako zdrowy i rozsadny czlowiek podjal sie trzeci raz proby opuszczenia nas wszystkich zywych, wiec moze trzeba mu na to pozwolic, bo chyba o to mu wlasnie chodzi. :(((


A nie sądzisz, że jeżeli to była świadoma decyzja czy nie była zbyt egoistyczna lub samolubna. Przecież DaDi był dla wielu idolem, liderem czy kimkolwiek innym. Tak czy siek jego sosba odgrywała wielką rolę w naszym życiu a teraz nie myśląc wogóle o nas podejmuje decyzje o odejściu. To jest nie fair. Teraz wielu cierpi, nie wspominając o najbliższych :(
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH

GG:1122697

http://www.sport.zgora.pl/zuzel/

łukasz

#185 Postautor: Å‚ukasz » 29 marca 2004, o 16:10

art2
popieram,zbyt wielu ludzi cierpi...

ROBERT WRACAJ DO NAS!!!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#186 Postautor: Maxx » 29 marca 2004, o 16:14

Niestety nie mam dobry ch wiadomości o stanie zdrowia Roberta. Jego stan jest krytyczny, dzisiaj miał mieć przeprowadzone szczegółowe badania ale ze względu na bardzo wysoką gorączkę niestety nie było to możliwe. Pozostaje modlić się o cud...

ROBERT, JESTEÅšMY Z TOBÄ„!!!

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#187 Postautor: Apocalips » 29 marca 2004, o 16:52

Łoptymista pisze:
dilucio pisze:teraz robert bierze udzial w najwazniejszym wyscigu w swoim zyciu oby byl to wysscig zwycieski musi byc zwycieski!!


Wcale nie musi, wcale nie musi...

Musi !
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

łukasz

#188 Postautor: Å‚ukasz » 29 marca 2004, o 17:01

ROBERT WRACAJ DO NAS... :cry: :cry: :cry: :cry:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#189 Postautor: Gelo » 30 marca 2004, o 10:08

Mam przykrą wiadomość - Robert zmarł dziś nad ranem. Niech spoczywa w spokoju.

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#190 Postautor: motorlublin » 30 marca 2004, o 10:18

DaDi...ŻYŁ podobnie jak jeździł - szybko,ale przeraźliwie krótko!!!

Pokój Jego Duszy

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

:(

#191 Postautor: GIGI » 30 marca 2004, o 10:23

Pokój jego duszy [']

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#192 Postautor: Kiry » 30 marca 2004, o 10:25

[*] [*] [*]
Obrazek

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#193 Postautor: mikas » 30 marca 2004, o 10:31

Spoczywaj w pokoju, zawsze będziemy o Tobie pamietać. ['] ['] [']
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
diego84
Posty: 27
Rejestracja: 23 czerwca 2003, o 14:08
Lokalizacja: Lublin

#194 Postautor: diego84 » 30 marca 2004, o 10:35

ŚWIEĆ PANIE NAD JEGO DUSZĄ
[`][`][`][`] :cry:

Marcio
Posty: 14
Wiek: 42
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 13:33
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#195 Postautor: Marcio » 30 marca 2004, o 10:43

No i stało się. Jest mi bardzo smutno :cry: :cry: :cry: wierzyłem ze jednak bedzie wszystko wporządku. Jednak okazało się inaczej. ROBERT NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY !!! POKÓJ JEGO DUSZY

Awatar użytkownika
Jupiter
Posty: 35
Rejestracja: 11 marca 2004, o 10:34
Lokalizacja: Tarnów

#196 Postautor: Jupiter » 30 marca 2004, o 10:52

JUz go wysłaliście na tamten świat Gelo daj informacje gdzie tak pisze ??
bo ja posiadam inna .

Stan Dadosa nadal ciężki
30.03.2004 10:12
Żużlowiec TŻ Sipma Lublin, Robert Dados w dalszym ciągu znajduje się w stanie krytycznym. Bardzo wysoka gorączka uniemożliwia lekarzom przeprowadzenie badań byłego mistrza świata juniorów, który niedawno znów próbował odebrać sobie życie.

Nieoficjalnie wiadomo, że wkrótce ma zebrać się konsylium lekarskie, które zadecyduje o dalszym leczeniu zawodnika.


Marian Wardzała duma tarnowskiego speedwaya !!!

michal
Posty: 56
Rejestracja: 3 grudnia 2002, o 15:50

#198 Postautor: michal » 30 marca 2004, o 10:57

Niech spoczywa w pokoju....
[*]

Piotrbaz

#199 Postautor: Piotrbaz » 30 marca 2004, o 10:59

zmarł jeden z największych talentów lubelszczyzny. został mistrzem świata juniorów , mistrzem polski juniorów .

w zyciu miał powany wypadek samochodowy i niektózy postawili n anim krzyżk ale to nei było w jego stylu , nie poddał się i wrócił do żużla i po kilku latach mógł sobie powiedziec ze jest bardzo dobry. . Jeździł wtady w Grudziądzu . Przeszedł do mocnego WTS-u i walczył o miejsce w skłądzie . i wywalczył.

Podwójna próba samobójstwa zaskoczyla wszystkch zawodników kibiców, działaczy, i wszystkich ludzi związanych z żuzle mnie tlyko polskim

TEraz 3 samobójstwo i widocznie organizm dadiego już nie wytrzymał. BYl w wielkiej depresji . NIgdy nie dowiey się dlaczego popełnił taki straszny czyn

[*][*][*][*][*][*][*] Pokój jego duszy
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Jeżeli ktos wie kiedy i gdzie pogzreb to prosze napisac bo wypadało by pójśc

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#200 Postautor: Carter#15 » 30 marca 2004, o 11:00

Wiedzieliśmy że bedzie żle jak okazalo się ze nie pracuje jego mózg. Ale na śmierć nigdy się nie jest przygotowanym. Nie ważne czy jest się tym co umiera czy tym który na to patrzy.

ROBERT DADOS 1977-2004 ['] We live together, we die together Bad Boys 4 life