TŻ Lublin - Start Gniezno 6 maja godz. 16

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#276 Postautor: Gelo » 8 maja 2007, o 11:05

Pokemon - daj już spokój - na meczu z Ostrowem dałem 3 złote za program, którego przez roztargnienie nie wziąłem, stałem w kolejce po drugi. Mam to rozstrząsać 3 dni na forum? Jak chcesz - dam Ci kolejne 3 złote, ale już nie racz nas swoimi rewelacjami. Sam już nie wiesz o co Ci chodzi.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#277 Postautor: meesha » 8 maja 2007, o 11:12

Gelu, na pewno wziąłeś ten program tylko może zgubiłeś po drodze bo u mnie kasa się zgadzała z ilością sprzedanych programów i żadnej niespodziewanej nadwyżki nie odnotowałem. A gdyby mi wtedy została taka kwota nie wiadomo skąd to bym Ci oddał te pieniądze w niedzielę albo dał aktualny program. A na 3 złote pazerny nie jestem i pewnie dlatego nigdy nie będę milionerem :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#278 Postautor: Gelo » 8 maja 2007, o 11:17

meesha pisze:Gelu, na pewno wziąłeś ten program tylko może zgubiłeś po drodze bo u mnie kasa się zgadzała z ilością sprzedanych programów i żadnej niespodziewanej nadwyżki nie odnotowałem. A gdyby mi wtedy została taka kwota nie wiadomo skąd to bym Ci oddał te pieniądze w niedzielę albo dał aktualny program. A na 3 złote pazerny nie jestem i pewnie dlatego nigdy nie będę milionerem :D

Może zgubilem - nie wiem - ale przecież to nie ma znaczenia - nie mam do nikogo pretensji, nawet do siebie - mogę kupić następne 10 programów - robię to dla swojego klubu. Zmierzam do tego, że wydatek kilku złotych i stanie w kolejce po zwrot nie jest żadnym wielkim poświęceniem. A jak ktoś nie chce stać po zwrot - mógł sobie kupić karnet - tak jak ja :D.
ps. nieźle się dyskutuje na forum Gniezna nie ;)?

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#279 Postautor: Czarek » 8 maja 2007, o 11:32

Ciotom, wrażliwym panienkom, neurotykom itp., którym wszystko przeszkadza i szukają dziury w całym proponuję w ogóle nie przychodzić na stadion w Lublinie, bo jest on w kiepskim stanie, nie gwarantuje wygód, a przede wszystkim kurzy się i jest bardzo głośno.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#280 Postautor: meesha » 8 maja 2007, o 12:00

Gelo pisze:ps. nieźle się dyskutuje na forum Gniezna nie ;)?
No nieźle, nieźle chociaż ja już raczej zakończę, bo z kim tam dyskutować :roll: Pogratulować tylko "kibiców", którzy zamiast na mecz swojej drużyny do Lublina (przyjechały 3 dziewczyny na dodatek pociągiem - dla nich szacunek) wolą pojechać do Poznania na "obcy" mecz. No i teraz się mądrzą przed komputerem bo będąc w Poznaniu widzieli doskonale jak wyglądała sytuacja u nas :lol:
Jednak sposób w jaki nas przywitali w poprzednim sezonie w Gnieźnie (gromkie "jebać Lublin jebać") nie wziął się z przypadku. Oni w większości jednak są chamami, a jeszcze jakieś kompleksy wywalają z Polską B czy C. Coś jak Falubazy :P

Internet powinien być od lat 21 (co najmniej :wink: )
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8836
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#282 Postautor: Cooper » 8 maja 2007, o 14:08

heh, poczytalem, poczyatlem i normalnie brak slow. A juz nafajniejsze sa manipulacje niejakiej kaski, co niby na stadionie byla i strasznie teraz madra jest. Szkoda, ze nie widziala co sie dzialo z torem podczas tak oczekiwanych przez Gniezno prac z torem... szczegolnie na wyjsciu z pierwszego luku, traktor jechal jakby byl na biegunach...

aha Gelu, sorry za wprowadzenie w blad przed meczem, ze bedzie jechal Howe, ale nieswaidomie powielilem plotke, ktora rozpuscil Radzio 8) Mam nadzieje, ze nie chcesz odszkodowania za to :lol: :wink:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#283 Postautor: Gelo » 8 maja 2007, o 14:16

Cooper pisze:heh, poczytalem, poczyatlem i normalnie brak slow. A juz nafajniejsze sa manipulacje niejakiej kaski, co niby na stadionie byla i strasznie teraz madra jest. Szkoda, ze nie widziala co sie dzialo z torem podczas tak oczekiwanych przez Gniezno prac z torem... szczegolnie na wyjsciu z pierwszego luku, traktor jechal jakby byl na biegunach...

aha Gelu, sorry za wprowadzenie w blad przed meczem, ze bedzie jechal Howe, ale nieswaidomie powielilem plotke, ktora rozpuscil Radzio 8) Mam nadzieje, ze nie chcesz odszkodowania za to :lol: :wink:

A pewnie ze chcÄ™ - postawisz browarka kiedyÅ› i po sprawie :)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#284 Postautor: Torsen » 8 maja 2007, o 19:06

Pokemon pisze:Torsen niepotrzebnie to odgrzebałeś, ale wyjaśnię Ci, bo mylisz pojęcia

Czytam i czytam i nie wiem, jakie pojęcia mylę. Widzę natomiast, że to Ty mylisz ich całkiem sporo.
Poczta Polska zagubiła mój list polecony.

Poczta odpowiada za to, że nadany prez Ciebie list zostanie doręczony pod wskazany adres, bo to właśnie jest istotą usługi pocztowej, czy kurierskiej. To oczywiste. Zobowiązuję się do czegoś, zobowiązania nie dotrzymuję, płacę odszkodowanie. Elementarz.
Klub żużlowy natomiast nie zobowiązuje się do zapewnienia na niedzielę słonecznej pogody. Takie zobowiązanie, nawet gdyby ktoś je zaciągnął, byłoby z mocy samego prawa nieważne jako niemożliwe do spełnienia. To, że mecz się nie odbył, bo został odwołany przez sędziego z uwagi na warunki amosferyczne, nie rodzi żadnych obowiązków odszkodowawczych po stronie klubu, ponieważ nie odpowiada on za coś, za co nawet odpowiadać nie może.
Nie chodzi o to że domagam się od Klubu zadośćuczynienia

Do tej pory pisałeś nie o zadośćuczynieniu, ale o odszkodowaniu, a to jest zupełnie co innego.
Zadośćuczynienie Ci się jednak również nie należy, ponieważ klub nie naruszył żadnego Twojego dobra osobistego. Naruszyła je pogoda, a za tę nikt nie odpowiada. Jest to tzw. siła wyższa.
tylko uważam, że jeżeli kibice przymykają na pewne sprawy oko, to Klub powinien też to docenić.

...i co zrobić? Tzn jak wyrazić swą wdzięczność?
A TŻ któremu jako kibic zresztą dobrze życzę, nie jest spółką zo.o. ani inną organizacją wyjętą z pod prawa.

Nie ma organizacji wyjętych spod prawa, w szczególności nie jest taką organizacją spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, więc nie bardzo rozumiem, co chciałeś przez to powiedzieć.
Nie chcę tu wchodzić głębiej np. w temat ubezpieczeń, bo wiem, że Klub nie ma pieniędzy i oszczędza na czym może

Ale nikt nie ubezpieczy klubu od pogody, najwyżej od jej majątkowych skutków (np. zerwany dach). Odpowiedzialność wobec kibiców za odwołanie meczu z powodu pogody nie istnieje, więc nie jest majątkowym skutkiem pogody. Są nim natomiast koszty, o których wspomniał Harry i które zamknęły się w kwocie 10 tys zł, jak czytałeś.
proszÄ™ CiÄ™- nie pisz o czymÅ›, czego nie rozumiesz!

Czyli o czym?
Sprzedaż biletu to transakcja kupna-sprzedaży.

Gwoli ścisłości to polskie prawo cywilne nie zna umowy kupna-sprzedaży. Zna umowę sprzedaży.
Są pewne prawa i obowiązki. Konsument (klient) jest w określony sposób chroniony, są na to odpowiednie przepisy, Kodeks cywilny itd.

Żaden z tych przepisów nie chroni konsumenta ani żadnego podmiotu prawa przed deszczem :lol: Siła wyższa jest tzw. okolicznością egzoneracyjną, co oznacza, że wyłacza odpowiedzialność nawet tego, kto odpowiada na zasadzie ryzyka (czyli nawet wtedy, gdy nei ponosi winy) - np. osoba zajmująca pomieszczenie odpowiada na zasadzie ryzyka za szkody wyrządzone wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z tego pomieszczenia.
Jest też przepis, który mówi, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynika (art. 361 K.c.).
A zatem nie masz żadnych roszczeń do klubu. Jeśli zaś, jak piszesz, pozostał Ci niesmak, to proponuję, walnij sobie browara.

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

#285 Postautor: marcin_lub » 8 maja 2007, o 19:28

Kolego Torsen, według mnie się mylisz. Mianowicie podobna sytuacja jest z biletami lotniczymi. Bardzo często zdarza się że lot zostaje odwołany właśnie przez pogodę :!: :!: :!: W takim wypadku pasażerowie mają zapewnione 2 połączenia telefoniczne, jakieś maile, jakiś posiłek i jeśli lot nie odbędzie się w jakimś konkretnym terminie, ODSZKODOWANIE :!: :!: :!: I to właśnie prze pogodę. I również mylisz się jeśli chodzi o ubezpieczenie od warunków atmosferycznych, bo właśnie porty lotnicze takowe posiadają...

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

#287 Postautor: marcin_lub » 8 maja 2007, o 19:55

Ale ja nie porównuje meczu żużlowego do lotu samolotem lecz ripostuje stwierdzenie Torsena że nie można się ubezpieczyć od warunków atmosferycznych, oraz że można dostać odszkodowanie właśnie za niedotrzymanie terminu przez aurę 8)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#288 Postautor: Torsen » 8 maja 2007, o 20:07

marcin_lub pisze:Mianowicie podobna sytuacja jest z biletami lotniczymi.

Wątpię, by należało to do tematu dyskusji.
Po drugie, stanowczo proponuję nie wypowiadać się w sposób kategoryczny na temat, o którym nie ma się zielonego pojęcia, przy czym mam tu na myśli tematy prawne.
Po trzecie, szkody wywołane ruchem samolotów regulowane są odrębnymi przepisami, tj. ustawą prawo lotnicze.
Po czwarte, w przedmiocie ruchu lotniczego przewoźników świadczących usługi w Polsce, oprócz ustawodawstwa polskiego, obowiązują dodatkowo rozporządzenia unijne i umowy międzynarodowe, co rodzi kolejne normy prawne właściwe tylko i wyłącznie sprawom lotnictwa cywilnego.
Po piąte, przepisów powyższych oczywiście nie znam i nie wiem, co z nich wynika. Być może znacznie zaostrzona odpowiedzialność. Prawo lotnicze na pewno odsyła jednak do Kodeksu cywilnego, który z kolei, jak pisałem, przewiduje okoliczność egzoneracyjną w postaci siły wyższej (brak odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez przewoźnika z powodu siły wyższej).
Nawet jeśli przepisy obce nie wprowadzają ostrzejszej odpowiedzialności niż polska ustawa, to wiadomo, że elementem walki konkurencyjnej na rynku lotniczych usług przewozowych może być np. gwarantowanie klientom różnego rodzaju świadczeń, ubezpieczeń itp. Nic nie stoi na przeszkodzie, by linia lotnicza, walcząc o klienta, obiecała mu, że jeśli nie wyląduje na czas, zwróci mu koszty podróży, kupi samochód, zrobi loda, wybuduje dom i jeszcze ufunduje dożywotnie przeloty gratis. Czym innym jest oferta przewoźnika, a czym innym to, czego wymaga od niego prawo. A jeszcze czymś kompletnie innym są zawody żużlowe, odwołane ze względu na warunki atmosferyczne.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2870
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17