21 maja: ZKŻ Zielona Góra - TŻ MOTOR Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaka
Szkółkowicz
Posty: 299
Wiek: 44
Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
Lokalizacja: Lublin/Cambridge
Kontakt:

#326 Postautor: Kaka » 22 maja 2006, o 01:37

Podsumowując, tak jak proponowałem na chacie: "Kasa prawie jak menager, prawie robi wielką różnicę". -dobry transparent na następny mecz :wink:.
Bonus się oddalił o parę ładnych mil morskich, a z taką jazdą to trzeba będzie mocno kciuki trzymać, żeby Motor pojechał Zielonkę u nas.
Niestety nadal jeździmy nierówno (jak jeden dobrze, to drugi spartoli).
Detali mam nadzieję dowiemy się od naszych Adminów.
Pozdrawiam.
Obrazek

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

#327 Postautor: marcin_lub » 22 maja 2006, o 02:25

Chris Louis
- No cóż... PrzegraliÅ›my… MyÅ›lÄ™, że mecz byÅ‚ ciekawy dla kibiców, a dla nas trudny, podobnie bÄ™dzie na pewno w rewanżu, który już za tydzieÅ„ na torze w Lublinie.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#329 Postautor: DonKamizi » 22 maja 2006, o 03:44

Taktyka ne meczu nie istniała.Mecz przegrany 24 punktami a u Nas były 3 zmiany w tym JEDNA taktyczna.
To były jakieś jaja.Przed 9 biegiem Kasa powiedział Jeleniowi, że jedzie w tym biegu za Rempałe.Parę chwil póżniej - chyba po konsultacji z Jackiem - jednak jedzie Rempała.
W biegu 13 robi taktyczną - Louis za Knappa.Ok.Tylko, że zapomina o tym powiedzieć Grześkowi, który jest gotowy do wyjazdu na tor.Gawrzyk musiał go zatrzymywać i mu to powiedzieć.
Nie wiem czy Kasa tak się pogubił czy poprostu taki z niego menadżer.

Ktoś wcześniej pisał czego Pavlic jechał tylko 3 razy.Bo jechał słabo.W biegu młodzieżowym przyjechał daleko z tyłu, Tomicek daleko z przodu.

Świst do upadku dwie 2.Z tym upadkiem to jednak miał racje bo sprawcą całego zamieszania na wyjściu z pierwszego łuku był Rempała.Sędzia na upartego mógł puścić w 4 albo wykluczyć - wg mnie - Rempałe.Po upadku słabiutko.Na drugim łuku banda przybliżała się w zastraszającym tempie.

Poza Jeleniem (1 bieg) reszta pojechała słabo.Zagraniczni nic nie pokazali, Brhel w biegu 4 dał się wypchnąć Wolbertowi jak dziecko, Louis nie wygrał żadnego biegu.Małolat Zengota wyprzedzał po walce Śwista i Rempałe.
Knapp miał cholerne problemy ze sprzętem (dysze).

Tyle.Pora spać.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4755
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#330 Postautor: kdsz » 22 maja 2006, o 06:20

Rozjechały nas motomyszy jak burą sukę i mają bonusa w kieszeni. Fatalne błedy taktyczne spowodowały, że Falubaz konsekwentnie odksakiwał naszym i skończyło się tak jak się skończyło. Brak RT, tylko jeden wyścig Jelenia, wystawianie Knappa w nominowanych, mimo, że wcześniej zawodził itp. itd. etc. Totalna kicha.


W tym tygodniu trening i to on zapewne zdecyduje w jakim składzie pojedziemy. Uważam jednak, że Świst swoją postawą zasłużył na chwilę odpoczynku. Niech jedzie Jeleń i 3 juniorów (rezerwowy obowiązkowo wystawiany za beznadziejnego Knappa).
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

hayabusarider