Jacek Rempała

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Jacek Rempała

#376 Postautor: Fantys » 29 maja 2016, o 02:06

Czy są chętni pojechać na ostatnią drogę Krystiana ?? Mam taką traume ze musze tam pojechać uronic łzę i go pożegnac :((((((.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Jacek Rempała

#377 Postautor: lombard » 30 maja 2016, o 08:36

Spoczywaj w pokoju Krystian :cry:

[*] [*] [*]

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Jacek Rempała

#378 Postautor: Moran » 31 maja 2016, o 01:19

Strasznie szkoda mi Jacka. Bardzo go lubiłem, jeszcze zanim przyszedł do Lublina.
Dziś byłem w Rzeszy, wczoraj w Tarnowie, nawet nie sprawdzałem czy to Unia miała jeździć wczoraj u siebie,
parę tygodni temu wiedząc że będę, liczyłem że tak i wybiorę się na Mościce.
Mają rozpocząć śledztwo, co to może wykazać, może Worynie coś się zacięło (wątpię),
może Rempała rzeczywiście nie zapiął kasku (prędzej), może Kacper nie miał w pełni sprawnej ręki po kontuzji.
Na pewno teraz wszyscy będą dokładniej sprawdzać zapięcia
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Jacek Rempała

#379 Postautor: lombard » 7 czerwca 2016, o 10:51

Jacek dziękuje kibicom ale też wskazuje przyczyny:

http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/606644 ... e-tragedie

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Jacek Rempała

#380 Postautor: Cooper » 7 czerwca 2016, o 15:12

Mocne tezy. Dla mnie intetresujacy fragment jest o predkosci, Jacek jako jeden z nielicznych mowi, ze to nie predkosc jest problemem. I rzeczywiscie, jesli porownac czasy z poczatku lat 90. i obecne to nie nastapil jakis radykalny wzrost.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Marionetka6
Posty: 1
Rejestracja: 3 czerwca 2016, o 09:36
Kontakt:

Re: Jacek Rempała

#381 Postautor: Marionetka6 » 10 czerwca 2016, o 13:01

Powiedział wszystko co mu leżało na sercu i miał rację. Dlaczego w Polsce jest tak, że najpierw musi ktoś zginąć żeby coś mogło się zmienić.
Czy naprawdę liczą się tylko pieniądze, a bezpieczeństwo kibiców jak i sportowców jest już nieważne?
Od lat pracuje jako Księgowa Przemyśl a w wolnych chwilach kibicuje żużlowcom.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Jacek Rempała

#382 Postautor: Ge(L)o » 13 czerwca 2016, o 16:19

http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/608295 ... nia-tarnow

Jak ktoś wie, o co chodzi to niech się podzieli. Ja już się pogubiłem. Dla mnie to bardzo dziwne.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Jacek Rempała

#383 Postautor: Kargolo » 13 czerwca 2016, o 17:44

Jeśli chce w jakiś sposób odreagować, a na to mi wygląda, to jest to bardzo zły pomysł. Mam nadzieję, że jednak w zawodach nie pojedzie, bo może być zagrożeniem dla innych zawodników...
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Jacek Rempała

#384 Postautor: lombard » 14 czerwca 2016, o 08:00

Ale w was podejrzliwość i od razu czarne scenariusze. :lol:
Po pierwsze Tarnów szukał wzmocnień aby wprowadzić rywalizację w zespole i nie znalazł. Zaproponowanie Jackowi (bo to zapewne tak było) ma aspekt symboliczny i wręcz zdziwiłbym się gdyby nie zaproponowali. Na wyjazdy na zapchajdziurę w sam raz. Tym bardziej iż fury Krystiana chyba zostały?
Jakbyście śledzili bardziej newsy żużlowe to byście wiedzieli, że w ostatnich meczach ligowych jeździli wszyscy Rempałowie co jest zrozumiałe przy rozmiarze tragedii która dotknęła tej rodziny.
Co do Woryny to myślę, że piłeczka po jego stronie. To tez potomek żużlowego nazwiska. Jacek nie musi nic robić. Wystarczy jak staną obok siebie. Jeśli w ogóle do tego dojdzie. Na dzień dzisiejszy (chyba że mi coś umkło) Woryna nie powiedział głośnego przepraszam, nie napisał listu do rodziny czy innego podobnego gestu. Może to i taki sport (dla twardzieli) ale jednak kiedy całe środowisko ubolewa nad tym co się stało, to nie można po prostu tak tego zostawić. Ja bym nie zostawił, bo to przeszkadza, szczególnie jeśli chciałbym jeszcze w tym sporcie coś znaczyć. Jacek wspomniał o jego kontuzji ręki. Powiem więcej- od zeszłego sezonu Woryna zaliczył parę niezłych dzwonów. Jak na talent jaki niewątpliwie posiadał (w tamtym roku mówiło się że pragnie go w składzie połowa extraligi) to jednak przyszedł wewnętrzny zawód i kubeł wody na głowę. Tak to czasem bywa, że dobrze idzie dopóki coś się nie wydarzy. Ale w przyrodzie nic nie ginie. Rosną kolejne talenty na miarę Bartosza Zmarzlika. 8)