Przecież prezes już przekroczył budżet z tymi co już podpisali. Aspekt sportowy jest nieważny liczy się klubowa kasa. Tak twierdzi Dariusz to jak ma się to do pierwszej czwórki? Play-offy to szczyt marzeń a nie cel minimum. Pełno w tym hipokryzji prezesa. To jak zna się na żużlu czy nie?