Sztyvny pisze:Chociaz w tym przypadku jestem w stanie zrozumiec jego zachowanie (jesli oczywiscie ma jakies wytlumaczenie, np. fakt, ze motocykle robil gdzies w okolicach rybnika i odbiera je dzis). Jedziemy mecz wyjazdowy, wiec trening w Lublinie nie jest az tak istotny, jak mialoby to miejsce w przypadku meczu u siebie. Skoro jedzie w Rybniku a w niedziele w turnieju, to widac, ze szuka okazji do startow. Po tych 2 wystepach bedzie mozna powiedziec co i jak z jego forma i sprzetem.
Dokladnie takie mam zdanie. Dajmy mu pojechac dzis i w niedziele. Wtedy bedziemy gadac. Po co to potem odszczekiwac, udawac ze sie nic takiego nie mowilo, albo kasowac wlasne posty?
Sztyvny pisze:Moze trener powinien sie przejechac na niedzielny turniej (a nawet i na dzisiejszy trening w Rybniku) i zobaczyc co i jak? W koncu mozliwosc obejrzenia zawodnika na roznych stadionach to dosc dobre zrodlo informacji na temat jego obecnej dyspozycji.
Noo, tylko co on by mial zrobic z taka wiedza?