Kurcze, jak to jest, to wszyscy zaczeli chodzić na żużel w 1990 No, bo dziwnym zbiegiem okoliczności mnie ojciec też zabrał pierwszy raz na stadion 15-lat temu
Ja na swoich pierwszych zawodach byłem w 1978 roku. Oczywiscie niewiele pamietam ale od 80 chodzilem regularnie na wszystkie mecze. Pamietam w Lublinie takich panów jak Jarmuła, Plech, Raba, Waloszek. Także mozna powiedzieć, że stuka mi ćwierć wieku z żużlem .