Poza tym ciągle klepane teksty o mieście i spotkaniu z Żukiem, to akurat przewija się z ust prezesa notorycznie:) Stąd moja sugestia, że może to jedyna "sensowna" gadka prezesa od którego...znów niestety mało zależy...i któremu średnio się chce..
P.S. Nic nie mam do tej strony, z której pochodzi artykuł. Ot kolejna strona, na którą czasami można zajrzeć