Skład 2007 - Piszcz, Klimek, Michaluk i Johnston na koniec
No i bardzo dobrze. Mam nadzieję, że wystartujemy w tej pierwszej lidze i będzie na co popatrzeć przynajmniej. A i myślę, że w walce o miejsce 6-7 nie będziemy bez szans (oczywiście pod warunkiem, że uda się zbudować w końcu trzon zespołu : Śledź, Trumiński, Stachyra, może Czerwiński, Burza
+ ci młodzi i powinniśmy mieć emocje przy Zygmuntowskich, liczę na to).
-
yrastanisław
- Posty: 53
- Rejestracja: 2 grudnia 2005, o 16:12
yrastanisław pisze:sting126 pisze:Sledz-Piszcz-Truminski-Jelen ?
Zmiast Piszcza - Burza i jako piąty na tej liście: Dawid
Wiesz, ze tak bedzie, czy to po prostu Twoja propozycja?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
-
yrastanisław
- Posty: 53
- Rejestracja: 2 grudnia 2005, o 16:12
Jeśli uzyskamy licencję, to co by się nie działo, ja i tak będę zadowolony. Najważniejsze, że będzie można przyjść na żużel w Lublinie, a perspektywiczny i waleczny skład, nawet jeżeli nie wystarczy do utrzymania w I lidze, to w kolejnym sezonie powinien wymiatać w niższej klasie rozgrywkowej. Nareszcie nasz zespół budowany jest z myślą o przyszłości i za to należą się brawa GTW. Wszystkiego najlepszego w 2007!
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Ja bym nie okreslil Dawida jako zawodnika nieambitnego. Walecznosc to tez kwestia podejscia, czy chodzi o styl jazdy, czy podejscie zawodnika. Dawid prezentuje szkole jazdy swego ojca, czyli, jak zwiejesz na starcie, to nie musiz pozniej walczyc, zeby wygrac. Ja tam jestem zwolennikiem jego powrotu do Lublina, mysle, ze mozemy z niego miec pocieche (tylko, zeby dobry sprzet mial...).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Styl jazdy kazdy ma taki jaki chce i tego nie ma sie co czepiac, ale po podejsciu Dawida wnioskuje ze jest on z lekka nieambitny i niewaleczny
Przez te 3 (?) lata jazdy u nas i 2 w Rzeszowie zdazylem sobie wyrobic opinie. Jego jedyne udane akcje na dystansie opieraja sie na tym zeby chwycic kraweznik i liczyc na to ze goscia przed nim wyrzuci na szeroka, albo szlag trafi. A tak hardy nie jestem zeby liczyc na jego dobra jazde opierajac sie tylko na udanych startach.

Truminsen nikogo w życiu nie wyprzedził a jednak wszyscy chcemy Sebastiana w składzie naszej drużyny. Jeleń pierwsze mijanki zanotował w wieku 22 lat i wciąż zdarzają mu się incydentalnie, ale mamy świadomość, że bardzo się przyda w walce o utrzymanie. Nie każdy musi być Loramem.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2006, o 13:39 przez kdsz, łącznie zmieniany 1 raz.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Tylko wlasnie... mysle, ze wiekszosc z nas opiera swoje opinie o Dawidzie na podstawie jego jazdy w Lublinie... Od tego czasu minelo juz troche czasu
(sie powtarzam sie) i moim zdaniem (popieram tu Stinga) dawid zrobil duuze postepy. Owszem, mysle, ze jak wiekszosc mialem okazje zobaczyc go tylko kilka razy w akcji, ale sledzac jego statystyki, wystepy w jakis rozgrywkach mlodziezowych itd. wydaje mi sie, ze pasuje on do koncepcji naszego klubu na ten rok i powinien byc mocnym punktem na swoim torze (mocnym, czyli na miare swoich mozliwosci, ktore okreslam na 7-8 pkt.).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper pisze:Ja bym nie okreslil Dawida jako zawodnika nieambitnego. Walecznosc to tez kwestia podejscia, czy chodzi o styl jazdy, czy podejscie zawodnika. Dawid prezentuje szkole jazdy swego ojca, czyli, jak zwiejesz na starcie, to nie musiz pozniej walczyc, zeby wygrac.
Sorry ale czy pamietasz Jasia z lat 89-90? To co wyprawiał np. z naszymi w Rzeszowie w 90 roku to poezja - wychodził ostatni ze startu za każdym razem i mijał naszych jak tyczki - dodam bardzo agresywnie i efektownie. Wtedy był czołowym poskim żużlowcem. A to że się dziadkowi nie chciało już narażać kości pod koniec kariery - nie oznacza że tak było zawsze. Dawid moze póki co tylko pomarzyć o stylu jazdy swojego ojca.
Wiedzialem, ze ktos to zakwestionuje
Stawialem nawet na Ciebie Gelu. Oczywiscie nie pamietam jak wymiatal Jasio w 89, czy nawet wczesniej, odnioslem sie w lasnie do ostatnich lat jego kariery w Motorze, gdzie byl juz dowsiadczony i bardziej rozwazny w jezdzie i mysle, ze wlasnie ten styl swojemu nastepcy przekazal 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]