Motor Lublin w sezonie 2018
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Jestem jak najbardziej za, tym bardziej, że wielu widziało u nas Lebiedievsa. Z drugiej strony ilość miejsc w składzie ograniczona. Każdy "Ljung" to wygryzienie kogoś ze składu. Każdy "Harris" to wygryzienie kolejnego. No chyba , że byliby zawodnikami oczekującymi, ale większość oczekuje jednak regularnych startów.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Na co wam Greg w Lublinie ?? żeby klub z kasy wydoił ! Swego czasu Per Jonsson też miał być w Lublinie :)
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Jeśli klub rozmawia to może nas stać, więc w czym widzisz problem? A jeśli nie wyjdzie, przyjdzie kibicować Mastersowi i liczyć na dwucyfrówki. 
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Sledzio pisze:Na co wam Greg w Lublinie ?? żeby klub z kasy wydoił ! Swego czasu Per Jonsson też miał być w Lublinie :)
Jestem tego samego zdania!
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Macie do tego prawo. Pamiętajcie tylko, że skład na play-off to jednak ciut więcej a taki jest cel.
Kolejna sprawa to prawdopodobieństwo powiększenia ekstraligi do 10 zespołów na sezon 2019. Dużo się wyjaśni po sądowym odwołaniu Rybnika. Nie powiedziane, że sprawy nie wygrają a powiększenie ligi załatwiałoby sprawę polubownie tak dla Rybnika jak i utrzymanego kuchennymi drzwiami Torunia. Awans mogłoby wówczas zapewnić nawet drugie miejsce, a trzecie może być premiowane barażami. Jak się chce być w czołówce, to trzeba się trochę postarać a przede wszystkim na dzień dzisiejszy iść za ciosem. Jest się o co bić. W końcu Lublin jest miastem inspiracji i zasługuje na elitę.
Kolejna sprawa to prawdopodobieństwo powiększenia ekstraligi do 10 zespołów na sezon 2019. Dużo się wyjaśni po sądowym odwołaniu Rybnika. Nie powiedziane, że sprawy nie wygrają a powiększenie ligi załatwiałoby sprawę polubownie tak dla Rybnika jak i utrzymanego kuchennymi drzwiami Torunia. Awans mogłoby wówczas zapewnić nawet drugie miejsce, a trzecie może być premiowane barażami. Jak się chce być w czołówce, to trzeba się trochę postarać a przede wszystkim na dzień dzisiejszy iść za ciosem. Jest się o co bić. W końcu Lublin jest miastem inspiracji i zasługuje na elitę.