Sra sie z tym budzetem tak jak rok temu, a potem sie okazuje, ze klub ma spore dlugi. To po ki ch ta zwloka?
Moze lepiej strzelac w ciemno, szacowac pi razy drzwi i ryzykowac jak sie liczyc nie umie?
miedziany pisze:A wiadomo co z Camem? Wardzała chce go w teamie? No i czy dalej będzie uprawiał ten cały żużel na długim torze![]()
grzesieck pisze:Woodwardowi Gdansk zaproponowal kontrakt z kasa za podpis
simona pisze:Cama najlepiej zapytać prezesa Dariusza niech udzieli info na jakim etapie jest negocjacja i czy widzi jego osobę w składzie na sezon 2013
miedziany pisze:Dla porównania, ten cały Kildemand nie dorasta Camowi do pięt.
Nie marzy nam się ratowanie lubelskiego żużla ale i nie marzy nam się drużyna pokroju dotychczasowej Łodzi. Oglądanie w kółka Rempałów i Szczepaniaków. No i co z tego że byli przez cały czas w stu procentach wypłacalni? Gdzie jest teraz Łódź pytam się? Jakie korzyści przyniosła ich wypłacalność, bo nie oznacza ona jednoznacznie że klub nie będzie miał prędzej czy później poważnych kłopotów nie mówiąc już o tłumach kibiców. Fortuna kołem się toczy i trzeba wykorzystywać nadarzające się szanse. Osobiście uważam że prezes ma zbyt powściągliwą jeśli nie defensywną taktykę. My nie wybieramy sobie zawodników tylko bierzemy "odpady" których nikt nie chce, powiedzmy to sobie otwarcie. Nie znaczy że są to źli zawodnicy ale nie wierzę że klub ma jakąkolwiek koncepcję oprócz tego, że najpierw "zaskoczą nas" Miesiącem, później Jeleniem, pół miesiąca przerwy i juniorzy, kolejne pół miesiąca przerwy i Baran, a później zakontraktujemy dwóch z 3-4 ostatnich zawodników bez klubu i "zaskoczymy" po raz kolejny kibiców na konferencji. Aha na pewno pojawi się jeszcze w międzyczasie jakiś ogórekMaxx pisze:Dajcie spokój z tym biadoleniem. Zrobiliście ze Sprawki kozła ofiarnego a nikt z zagorzałych krytyków Prezia nie ma zapewne rzetelnego rozeznania w temacie. Sądzicie, że Sprawka celowo działa na szkodę klubu? Czy waszym zdaniem celowo nie chce awansu do Ekstraligi?
Może czas zmienić front i nie podpisywać się pod wirtualnymi kontraktami tylko po to, żeby za rok klub przestał istnieć z powodu długów, prawda?
Marzy wam się "Ratujmy lubelski żużel - część 2"?
Pozostawiam pod rozwagę...
niespokojny pisze:Mając do pomocy Bogdanke i miasto, majac najslabszych przeciwnikow do awansu od kilkudziesieciu lat, majac najwieksze zapotrzebowanie na zuzel wsrod lubelskich kibicow od czasow Hansa i nie probowac awansowac to trzeba byc ....... (tu niech kazdy wstawi wg. niego brakujace slowo).
Osobiście uważam że prezes ma zbyt powściągliwą jeśli nie defensywną taktykę. My nie wybieramy sobie zawodników tylko bierzemy "odpady" których nikt nie chce, powiedzmy to sobie otwarcie.
Nie wiem czy w Polsce znalazłby się teraz zawodnik oprócz Pawła Miesiąca, który powiedziałby, że Lublin jest jego opcją nr 1.
Czarek pisze:Odwalcie się od Sprawki! Jest taki jak Lublin, [...] żużel nie jest religią jak np. w Zielonej Górze. Na takiego właśnie prezesa zasługujemy i należy go wspierać, bo lepszego mieć nie będziemy.
Egon pisze:Nie wiem czy w Polsce znalazłby się teraz zawodnik oprócz Pawła Miesiąca, który powiedziałby, że Lublin jest jego opcją nr 1.
go! pisze:Jak mozna zakontraktowac "obcego" trenera i 90% skladu to nie mozna znalezc jakiegos prezesa na etat rodem z Zielonej Gory?
A jesli chodzi o post Gela[/b], to w sumie prawie wszystko racja, tylko jeszcze raz wracam do tematu dlugow. Strategia zeszlorocznych kontraktow pod wzgledem wyniku sportowego okazala sie rewelacja, natomiast z obiecanych efektow kapitalnych zostaly dlugi i tu cala polityka jakby sie wali w gruzy, a nikt tego nie zauwaza. Podstawa powodzenia tej strategii byl Gelu bilans na zero.
Czarek pisze:Odwalcie się od Sprawki! Jest taki jak Lublin,Lublin to zacofana ekonomicznie, ludowa mieścina.
Gelo pisze:Argument, że inni mają większe długi do mnie nie przemawia. Po "sąsiedzku" - w Rzeszowie i Tarnowie jeżdżą mistrzowie świata, w miastach wielkości Puław i Lubartowa (Grudziądz, Gniezno) montuje się składy, w których jezdziło po dwóch zawodników z cyklu GP plus byli członkowie cyklu. A u nas gwiazda światowego formatu jezdziła ostatnio... 8 lat temu.