kilar pisze:Moze chodzilo o taki ruch, co zrobic z ta kara z Anglii, gdy Piszcz wybierze start przeciwko Miskolcowi.
Dokładnie o to chodziło.
kilar pisze:Moze chodzilo o taki ruch, co zrobic z ta kara z Anglii, gdy Piszcz wybierze start przeciwko Miskolcowi.
sting126 pisze:Mnie bardziej zainteresowal ten fragment:- Święta zamierzam spędzić jak pewnie zdecydowana wiekszość polaków, w domu z najbliższą rodziną.
Ja rozumiem,ze kazdy moze pisac na takich portalach i w ogole, ale bez przesady... Jakas korekta czasem naprawde by sie przydala...
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
bartexs1 pisze:czy tomek podpisze okaże się najpoźniej w sobote 31 stycznia 2010
Gawrzyk pisze:kilar pisze:Moze chodzilo o taki ruch, co zrobic z ta kara z Anglii, gdy Piszcz wybierze start przeciwko Miskolcowi.
wystarczylo przyjechac, walnac komplet i mialby na kare plus niezla wyplate. Po co szukac teraz usprawiedliwien?Prezes zapewne podchodzi do sprawy honorowo ale juz nie czas na animozje. Bez wtajemniczania sie w zapisy kontraktów - Tomek tez ma do splacenia dług wobec lubelskich kibiców.
Moze Tomasz P. trafil na czarna liste prezesa. Na pozycji numer 2
Łoptymista pisze:Maxx ale skad wiesz jakie kontrakty mieli inni.
TP przed Miszkolcem mogl pogadac w klubie i powiedziec w czym problem. A z tego co piszesz wynika, ze wolal postapic jak baba i liczyc, ze wszyscy sie domysla (o ile w ogole to prawda, a nie wersja powstala na potrzeby tlumaczenia).
Z reszta watek TP podobnie jak juniora RK w przypadku KMZ nalezy uznac za zamkniety. Pytanie czy za zamkniety nie bedzie trzeba uznac calego klubu.
Gawrzyk pisze:wystarczylo przyjechac, walnac komplet i mialby na kare plus niezla wyplate. Po co szukac teraz usprawiedliwien?
Tomasz Piszcz w sezonie 2009 jest zawodnikiem drugoligowego Redstar KMŻ Lublin oraz Birmingham Brummies (brytyjska Premier League). W najbliższą niedzielę obie drużyny Polaka mają zaplanowane mecze w swoich ligach - Koziołki zmierzą się na wyjeździe z KSM Krosno, a ekipa z Birmingham zawita do Newport, gdzie spotka się z tamtejszymi Osami.Wobec zaistniałej sytuacji Piszcz stanął przed trudną decyzją, ale długo się nie zastanawiał i wybrał udział w meczu na Wyspach. Działacze Brummies są zachwyceni postawą naszego rodaka. - Wcześniej byłem umówiony z Tomaszem, że nie będę mu robił problemów, jeśli zabraknie go w tym spotkaniu. On mnie jednak poinformował, że chce wystąpić w Newport. To naprawdę fantastyczny zawodnik, ściga się w Birmingham już drugi sezon i cieszę się, że będę mógł skorzystać z jego usług
- powiedział Graham Drury, menadżer Birmingham Brummies.