Witold Zwierzchowski
-
meridol
nie no mysle ze jesli druzyna nie ma jednakowych kevlarow to rozpoznawanie zawodnikow nie jest takie trudne, wrecz dla kogos kto jest kibicem powinno byc dziecinnie latwe... nawet jesli chodzi o zawodnikow z dawnych lat. nie mowie oczywiscie o wszystkich zawodnikach ale tych dwoch, trzech plus obco starsi kibice powinni rozpoznawac.
inna sprawa tyczy sie roznych szczegolikow i niuansow. ludzie ktorzy o tym pisza sa albo niezlymi Maniakami żużla i maja zaj... wiedze na ten temat (szacunek dla nich) albo byli w ktoryms momencie blisko klubu i moga sie podzielic roznymi ciekawostkami "z parkingu"...
inna sprawa tyczy sie roznych szczegolikow i niuansow. ludzie ktorzy o tym pisza sa albo niezlymi Maniakami żużla i maja zaj... wiedze na ten temat (szacunek dla nich) albo byli w ktoryms momencie blisko klubu i moga sie podzielic roznymi ciekawostkami "z parkingu"...
Nie no niektórych to się pamięta to oczywiste, ale np. taki meesha pamieta praktycznie kewlary wszystkich zawodników których widział na oczy i to jeszcze w poszczególnych latach
co tym bardziej jest dziwne gdyż często nie pamięta poprzedniego dnia
Ja np. jakoś nigdy nie zwracam uwagi na stroje przeciwników tylko jak śledze wyścig to patrze na numery startowe i kolory kasków. Może w tym tkwi szkopuł
Ja np. jakoś nigdy nie zwracam uwagi na stroje przeciwników tylko jak śledze wyścig to patrze na numery startowe i kolory kasków. Może w tym tkwi szkopuł
meesha pisze:Faktycznie, wygląda na to, że był to Smith. Ale nie Andy tylko Scott"Przeleciałem" 6 sezonów wstecz wszystkie nasze mecze (na http://www.republika.pl/rlach ) i znalazłem
3 maja 1999 r Lublin - Opole 46:43 S. Smith 8 (wgo, 3, 0, 2, 3, 0) I był to jego pierwszy bieg w polskiej lidze... Miesiąc później pojechał jeszcze w jednym meczu w Rzeszowie (8+3) i to by było na tyle jego jazdy w naszym kraju
fakt! to ja się pomyliłem, nie wiem skad wziąłem nazwisko johnstno, ale piszac o zdarzeniu miałem na mysli własnie ten mecz.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Ja bardzo dokładnie pamiętam lata 90-te, wszystkie skóry, baaa kaski niemal wszystkich zawodników z 1 ligi. Chodziło się na wszystkie mecze, kupowało co tydzień Tygodnik Żużlowy, zbierało się jakieś wycinki i inne bzdety z gazet, kupowało się fotki na stadionie, nagrywało mecze Motoru z nieśmiertelnymi komentarzami Witka Miszczaka.. Teraz czasem człowiek sobie poprzegląda te stare materiały i aż łezka się kręci
Najpiękniejsze czasy żużla jak dla mnie, z których pamiętam więcej niż np co było 4-5 lat temu, choć tak samo rzetelnie uczęszczam na mecze 
Zawsze pamięta się to, co lepsze...
Teraz myślę, że taki sukces może się już nigdy nie powtórzyć.
Te trubuny wypełnione po brzegi na meczach...Ach to były czasy
Myślę, że gdyby były wielkie sukcesy, to ludzie znów by zaczęli tlumnie przychodzić na żużel. Przecież na barażach było z 11 tysięcy widzów
Pozdrawiam
Teraz myślę, że taki sukces może się już nigdy nie powtórzyć.
Te trubuny wypełnione po brzegi na meczach...Ach to były czasy
Myślę, że gdyby były wielkie sukcesy, to ludzie znów by zaczęli tlumnie przychodzić na żużel. Przecież na barażach było z 11 tysięcy widzów
Pozdrawiam
np w domu na wykładzinie rysuje mydłem tor i pstryka hehe (skąd ja to znam)
aaa, jeszcze do tego były efekty dźwiękowe i odgłosy paszczą hehehee
aaa, jeszcze do tego były efekty dźwiękowe i odgłosy paszczą hehehee
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Ja pamiętam jak właziłem na stadion 3,5 godziny przed meczem (teraz jest zamknięty na 2 godziny przed spotkaniem), te długie przedmeczowe dyskusje... i frajerów, którzy przychodzili parę minut przed I biegiem zdziwieni, że nie ma dla nich siedzącego miejsca.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
ravajas pisze:meesha pisze:Faktycznie, wygląda na to, że był to Smith. Ale nie Andy tylko Scott"Przeleciałem" 6 sezonów wstecz wszystkie nasze mecze (na http://www.republika.pl/rlach ) i znalazłem
3 maja 1999 r Lublin - Opole 46:43 S. Smith 8 (wgo, 3, 0, 2, 3, 0) I był to jego pierwszy bieg w polskiej lidze... Miesiąc później pojechał jeszcze w jednym meczu w Rzeszowie (8+3) i to by było na tyle jego jazdy w naszym kraju
fakt! to ja się pomyliłem, nie wiem skad wziąłem nazwisko johnstno, ale piszac o zdarzeniu miałem na mysli własnie ten mecz.
Ten mecz z Opolem niesamowicie utkwił mi w pamięć. Świetnie wtedy śmigał Sławek Dudek a w Lbn Trumna i Zolly. A i Scott Smith jechał całkiem fajnie. Jako ciekawostkę dodam, że w Tygodniku Żużlowym napisali, że jakiś koleś z Lublina.... wytypował wynik tego meczu (46:43)
P.S. Chętnie powspominałbym czasy śp W. Zwierzchowskiego ale niestety na nie się nie załapałem. Wraz z miom pojawienim się z żużlu przyszły najgorsze czasy lubelskiego speedway`a (rok `94)
teraz jak sobie tak wspominam to za tamtych czasów lubelski sport jako całośc stął chyba lepiej. (koszykówka, kobiety, faceci, START i AZS, piłka ręczna, piłkarze- jakoś to się kupy trzymało, mnustwo kibiców na meczach....................................
.....................a teraz, czarna rozpacz.
daje to dużo do myslenia..............przynajmniej mi.
Kiedyś Lublin słynął z żużla.
jak byłem swego czasu na wakacjach w Węgrzech to spotkałem przypadkowego Polaka chyba z Zielonej Góry. Znał wyniki na bieżąco.
Lubelskie przede wszystkim
to były czsy v-ce mistrzostwa 92 rok jeśli mnie pamięć nie myli.
...........
szkoda że tak już nie jest.
Sorry za taki melancholijny nastrój ale taki miałem zamiar otwierając ten wątek, więc proszę o wyrozumiałość.
PS. Jeśli ma ktoś zdjęcia ŚP Witka Zwierzchowskiego. Bardzo proszę o wrzucenie.
Z góry Dziekuję
.....................a teraz, czarna rozpacz.
daje to dużo do myslenia..............przynajmniej mi.
Kiedyś Lublin słynął z żużla.
jak byłem swego czasu na wakacjach w Węgrzech to spotkałem przypadkowego Polaka chyba z Zielonej Góry. Znał wyniki na bieżąco.
Lubelskie przede wszystkim
to były czsy v-ce mistrzostwa 92 rok jeśli mnie pamięć nie myli.
...........
szkoda że tak już nie jest.
Sorry za taki melancholijny nastrój ale taki miałem zamiar otwierając ten wątek, więc proszę o wyrozumiałość.
PS. Jeśli ma ktoś zdjęcia ŚP Witka Zwierzchowskiego. Bardzo proszę o wrzucenie.
Z góry Dziekuję
-
meridol
- motorlublin
- Szkółkowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
- Lokalizacja: LUBLIN
motorlublin pisze:Odwiedziny u Darka Stenki... :wink: Zdjęcie wykonane w 1991 roku w PSK 4 - Oddział Rehabilitacji.
Pamiętacie ten upadek Stenki? Czy rzeczywiście była to wina Gały czy obaj panowie poszli za ciasno w I łuku, bo ja do dziś mam wątpliwości.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Witam, wrzucam tę foty w tym temacie bo lepszego nie znalazlem. Trzeba mi pomóc w rozszyfrowaniu, kto jest na zdjęciach....
NR 1) Mecz Motor - Coventry. Na zdjęciu są Hans Nielsen, Brian Andersen, Alun Rossiter, Glen Taylor, Shaun Tacey, Cris Clarence i Zenek Kasprzak.
Ale nie mam pojęcia którzy to Rossiter, Taylor, Tacey i Clarence
NR 2) Pierwszy z lewej to raczej Armando Castagna, a dwaj pozostali

NR 1) Mecz Motor - Coventry. Na zdjęciu są Hans Nielsen, Brian Andersen, Alun Rossiter, Glen Taylor, Shaun Tacey, Cris Clarence i Zenek Kasprzak.
Ale nie mam pojęcia którzy to Rossiter, Taylor, Tacey i Clarence
NR 2) Pierwszy z lewej to raczej Armando Castagna, a dwaj pozostali




