Piotr Świst

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#326 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 00:41

Harry - samo podpisanie kontraktu ze Świstem nie było błędem. Mimo, że nie cierpię go jak psa, wierzyłem, że będzie liderem. Być może to właśnie Wy popełniliście błędy w treści kontraktu - tego nie wiem i mało mnie to obchodzi. Ale nie zganiajcie winy na Śwista, na jego żonę, na gołębie i cholera wie na co jeszcze. Rempała, Knapp, Brhel jeżdżą równie słabo. Krzyżaniak też miał bardzo słaby początek, a ostatnie trzy mecze pojechał znacznie lepiej. To są zawodowcy i dogadanie się ze sprzętem to kwestia czasu. Szkoda, że Świst nie miał takiej szansy.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#327 Postautor: harry » 13 lipca 2006, o 00:48

Też wierzyłem, że bedzie liderem. I zapewniam wszystkich, że wszystko miał zapewnione, zeby nim zostać. Ale zapomniał chyba, że sezon zaczyna się w kwietniu a nie w lipcu....
P.S. Byłem wielkim przeciwnikiem TAKIEGO kontraktu i za to zostałem sponiewierany jak pies. Ale satysfakcji nie mam z tego żadnej.
Właśnie Świst dostał tyle szans na dogadywanie się ze sprzetem, że było to aż nieprzyzwoite. Jak napisał to SFan 25 biegów dla takiego wyjadacza to absolutnie max.
Ostatnio zmieniony 13 lipca 2006, o 00:50 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#328 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 00:48

1. Nie pamiętam czyja, ale decyzja jak najbardziej słuszna - trzy ostatnie biegi J. Rempały to 8 punktów.

Wiec Ci przypomnialem czyja. Swist miał najwięcej punktów z całej drużyny przed nominowanymi. Dlaczego nie pojechał? Prosta odpowiedz -korzystne pola startowe dla Jacusia. Szkoda, że jak już było po meczu.
Dlaczego miałby nie zarobić przez pół roku?

Bo żescie go wysiudali ze składu przed Zieloną. Może po prostu był sprytniejszy i zobaczył co się święci.
Jakie on niby bierze pieniÄ…dze za nic ?
Zapytaj Roberta Juchę czy Marka Muszyńskiego. Będziesz moze wiedział.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#329 Postautor: harry » 13 lipca 2006, o 01:05

Dudi pisze:
Swist miał najwięcej punktów z całej drużyny przed nominowanymi. Dlaczego nie pojechał? Prosta odpowiedz -korzystne pola startowe dla Jacusia. Szkoda, że jak już było po meczu.

Można mieć dużo punktów ale chyba miałeś zaćmę na oczach. Świst był cienki jak żyletka a Jacek spasował się w końcu.

Bo żescie go wysiudali ze składu przed Zieloną. Może po prostu był sprytniejszy i zobaczył co się święci.

Sam się wysiudał. Gdzie miał punkty robić??? On miał zabłysnąć na "swoich" torach w Zielonej i w Gorzowie. Przywiózł totalne kichy. To na torze w Lublinie miał pojechać jak co dzień dzwonił i się pytał czy już równiarka była?

Zapytaj Roberta Juchę czy Marka Muszyńskiego. Będziesz moze wiedział.

To są zupełnie inne sytuacje i nie naginaj ich do swoich wątpliwych tez.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#330 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 01:14

Można mieć dużo punktów ale chyba miałeś zaćmę na oczach. Świst był cienki jak żyletka a Jacek spasował się w końcu.

Dziwne, że po trzech startach Rempały ktoś mu dał szansę pojechać w następnych trzech. Widocznie jemu wierzy się na słowo. A co jak co ale oczy mam dobre.
Sam się wysiudał. Gdzie miał punkty robić??? On miał zabłysnąć na "swoich" torach w Zielonej i w Gorzowie.
Nie utwierdzaj mnie w przekonaniu że jesteś kompletnym laikiem. Dobrfze wiesz dlaczego nie zapunktował - upadki (przez Łukaszewskiego i Rempałę) wykluczenie. Co do naszego toru - to dobrze, że się pytał o równiarkę... Dużo gadacie, a pół roku tor nie nadaje się do niczego i przez to przegrywamy.
To są zupełnie inne sytuacje i nie naginaj ich do swoich wątpliwych tez.

A moze merytorycznie?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#331 Postautor: harry » 13 lipca 2006, o 01:37

Dudi pisze:Dziwne, że po trzech startach Rempały ktoś mu dał szansę pojechać w następnych trzech. Widocznie jemu wierzy się na słowo. A co jak co ale oczy mam dobre.

Może masz i dobre ale chyba do wypełniania programu. Bo na odległość to chyba jednak dramat. A kto miał jechać za Rempałę??? Świst i Rempała swoje pojechali i widac było jak na dłoni ( ale nie dla krótkowzrocznych), że Rempała się w końcu spasował a Swist nie.I dlatego pojechał Jacek.
Nie utwierdzaj mnie w przekonaniu że jesteś kompletnym laikiem. Dobrfze wiesz dlaczego nie zapunktował - upadki (przez Łukaszewskiego i Rempałę) wykluczenie.

Ty nie musisz mnie w tym utwierdzać. Dla mnie jesteś kompletnym laikiem żużlowym. Twoja wiedza kończy sie na tym, że Karlsson i Świst to najlepsi zawodnicy I ligi. Reszta dla Ciebie jest czarną magią.
Co do naszego toru - to dobrze, że się pytał o równiarkę... Dużo gadacie, a pół roku tor nie nadaje się do niczego i przez to przegrywamy.

Jak laik to już całkowicie. Ucz się człowieku chociaż na starość czegoś. Przeanalizuj sobie mecz z Ostrowem (jak potrafisz) to może ci coś to da.
To są zupełnie inne sytuacje i nie naginaj ich do swoich wątpliwych tez
A moze merytorycznie?

Merytorycznie to oni byli połamani i brali forsę za kontuzje. A Świst za co ma brać? Zapewniam, że teraz każde dłuższe zwolnienie jest bardzo wnikliwie badane przez ZUS...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#332 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 09:00

Może masz i dobre ale chyba do wypełniania programu. Bo na odległość to chyba jednak dramat.

A to dziwne - oglądaliśmy mecz z tego samego miejsca. Gratuluję dobrego samopoczucia zatem.
A kto miał jechać za Rempałę??? Świst i Rempała swoje pojechali i widac było jak na dłoni ( ale nie dla krótkowzrocznych), że Rempała się w końcu spasował a Swist nie.

Komu ty wpajasz takie bzdury? Po trzech startach Rempała miał 3 punkty!!! Zadzwonił do Ciebie na komórę i powiedział - teraz to sie spasowałem? Pojechał z czwartego, najlepszego od lat w Grudziądzu pola dwa razy i wygrał.
Ty nie musisz mnie w tym utwierdzać. Dla mnie jesteś kompletnym laikiem żużlowym. Twoja wiedza kończy sie na tym, że Karlsson i Świst to najlepsi zawodnicy I ligi. Reszta dla Ciebie jest czarną magią.

Kolejna bzdura - to nie ja mówię o Karlssonie i nigdy nie napisałem o Świście że jest najlepszym zawodnikiem w I lidze. Chyba mnie z kimś mylisz. Jesteś wyrośniętym małym dzieckiem, który od 5 lat na argumenty merytoryczne (ktorych nie masz) reaguje agresją wspieraną przez przedszkolaków. Zastanawiam się kiedy to się wreszcie skończy. Im szybciej odejdziecie z żużla (trzech aroganckich muszkieterów) - tym lepiej.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#333 Postautor: harry » 13 lipca 2006, o 09:08

Ale ja od żużla odszedłem rok temu. I przez ten rok miałem naprawdę bardzo mało do gadania. Jeżeli jeszcze tego nie zrozumiałeś i nie zauważyłeś to masz problem nie tylko z oczami.
Merytoryczny argument - ci co się ze mną nie zgadzają to przedszkolacy i powinni się zamknąć bo tylko ja mam rację. Otóż nie masz jej i nigdy jej nie miałeś.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#334 Postautor: Czarek » 13 lipca 2006, o 09:32

Dudi pisze:
Zastanawiam się kiedy to się wreszcie skończy. Im szybciej odejdziecie z żużla (trzech aroganckich muszkieterów) - tym lepiej.


W przyszłym sezonie mocno za nimi zatęsknisz. Fakt, że na tym sportowym zadupiu udało sie przez parę sezonów utrzymać zespół żuzlowy na jako takim pozimie to i tak cud. Ja tym panom serdecznie za to dziękuję (mimo popełnionych błędów, które zdarzają sie każdemu).
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
wojtas
Junior
Posty: 466
Rejestracja: 24 listopada 2004, o 21:06
Lokalizacja: Wrotkow

#335 Postautor: wojtas » 13 lipca 2006, o 09:48

Czarek pisze: Ja tym panom serdecznie za to dziękuję (mimo popełnionych błędów, które zdarzają sie każdemu).


Jesli mowisz o "bledach" w doborze kadry na ten sezon, to ja ich tak naprawde nie widze. Kiedy tworzono ten zespol postawiono na nazwiska i doswiadczenie, patrzac na zakladane cele - ja zrobilbym to samo. mieli byc zawodnicy objezdzeni, doswiadczeni i byli. Na mnie nazwiska Swista, Louisa, Rempały robily wrazenie, tymbardziej ze dzieki czasom LKŻtu przyzwyczajony bylem bardziej do Adorjanow, Zielinskich, Wozniakow itp... Skoro zawodnikom typu Swist, Brhel, Louis zapewniono odpowiednie warunki do jazdy a oni sami z nich nie skorzystali to ja w tym zadnej winy kierownictwa nie widze i nie znajduje powodu dla ktorego mieliby oni za cokolwiek pokutowac.

P.S. A z tych debili ktorzy gwizdzÄ… na KasÄ™ podczas prezentacji tobym najchetniej zrobil bojki do Bystrzycy...
Obrazek

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#336 Postautor: Czarek » 13 lipca 2006, o 09:55

Chodzi mi o inne błędy, chociaż brak dobrego zagranicznego zawodnika to przynajmniej porażka kierownictwa.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#337 Postautor: harry » 13 lipca 2006, o 09:59

Czarek pisze: chociaż brak dobrego zagranicznego zawodnika to przynajmniej porażka kierownictwa.

Dyrektor, prezes??? :lol: 8) :lol: :roll: :lol:
A tak na prawdę to miał być nim Louis.
Ale po wpadce z Jensenem, Louis też okazał się porażką. Nie ma na to przepisu niestety. Karlsson jest jeden.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#338 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 10:10

Zespoł na jako takim poziomie...to dobre! Fakt, jest kilka słabszych ale mnie to nie pociesza. Mając taki skład( który od początku mi się podobał) trzeba było naprawdę nieźle kombinować by osiągnąc tak beznadziejny wynik. Porażka nie leży tylko po stronie zawodników. Dobry fachowiec by wiedział jak to wszystko poprowadzić ale poki co takiego w klubie nie ma.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#339 Postautor: mikas » 13 lipca 2006, o 10:20

Dudi pisze: Dobry fachowiec by wiedział jak to wszystko poprowadzić ale poki co takiego w klubie nie ma.


Kogo proponujesz :?:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2723
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#340 Postautor: Speedway » 13 lipca 2006, o 10:21

Dudi, skończ już te wywody. Uważasz że posada kierownika TŻ jest zapewne marzeniem wszystkich fachowców w tym kraju :?: :roll:
Ja osobiście cieszę się że w klubie są przynajmniej ludzie, którzy szczerze się starają zrobić coś pożytecznego
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#341 Postautor: Gelo » 13 lipca 2006, o 10:23

Harry - nie musisz się tak pultać. Po prostu może warto się pogodzić z faktem, że nie dla wszystkich jesteś żużlowym autorytetem. I żebyś stanął na głowie - nie z każdego zrobisz Gawrzyka. Tutaj nie ma patentu na wszechwiedzę. Róznica jest taka, że błędy kierownictwa są z natury rzeczy eksponowane - stąd gwizdy na prezentacji bluzgi itd. Mikas pytał Dudiego - o co walczy - podejrzewam, że o jedno - o to żeby wrócić do sprawdzonych schematów i dać wszystkim zawodnikom równe szanse w walce o skład. A w tej akurat materii Świst został ewidentnie zdyskryminowany. Jeździł słabo - to widzieli wszyscy. Ale i bardzo pechowo. Można powtarzać w kółko, że "złej baletnicy...". Ale fakt jest faktem - nikt (może poza Shieldsem) nie miał takiego pecha jak Świst.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#342 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 10:30

No niestety w naszym mieście nie ma odpowiedniej osoby. Przynajmniej ja nie znam...Nam przydałby się taki Chomski, czy np. Czernicki, nota bene zwolniony z Rybnika, nawet Maniek Wardzała. To sa pasjonaci, goście cos wiedza o tym sporcie i maja troche sportowej ambicji.Aż przyjemnie sie z nimi rozmawia, w przeciwienstwie do naszych bufonów.
Speedway, jak patrze na Twój avatar, to nie chce mi się z Tobą rozmawiać!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#343 Postautor: Gelo » 13 lipca 2006, o 10:40

harry pisze:
Czarek pisze: chociaż brak dobrego zagranicznego zawodnika to przynajmniej porażka kierownictwa.

Dyrektor, prezes??? :lol: 8) :lol: :roll: :lol:
A tak na prawdę to miał być nim Louis.
Ale po wpadce z Jensenem, Louis też okazał się porażką. Nie ma na to przepisu niestety. Karlsson jest jeden.

I z tego trzeba wyciagnąć wnioski :D. Nie będe sie wymądrzał po fakcie, ale co do Jensena byłem pewny, że da ciała. O Chrisa, ktorego notabene bardzo lubię - też miałem spore obawy. Jak się okazuje - słusznie. Co do pozostałych naszych zawodników - jest to najbardziej niezrozumiały sezon odkąd chodzę na żużel. Brhel - 7 zawodnik ligi w ubiegłym roku - teraz nie może dobrnąć do średniej 2 punktów - a mimo to i tak jest najlepszy w druzynie. Jacek, który przed sezonem deklarował bycie w pierwszej trójce zawodników - potrafi przegrać z największymi cieniasami - a nie daj Boże jak jedzie z pół środkowych. Pewniakiem jest tylko Jeleń - czyli 1 punkt na wyjeździe na trupach. Wniosek jeden, ktory powtarzam od dwóch lat - mamy mieć jednego lidera (np. Karlssona) za którego warto zapłacić każdą cenę. Kogo będzie ciągnął za uszy - Piszcza, Trumińskiego, Frankowa Rempałę, Knappa - to jest kwestia drugoplanowa.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#344 Postautor: Czarek » 13 lipca 2006, o 10:57

Dudi pisze:Zespoł na jako takim poziomie...to dobre! Fakt, jest kilka słabszych ale mnie to nie pociesza. Mając taki skład( który od początku mi się podobał) trzeba było naprawdę nieźle kombinować by osiągnąc tak beznadziejny wynik. Porażka nie leży tylko po stronie zawodników. Dobry fachowiec by wiedział jak to wszystko poprowadzić ale poki co takiego w klubie nie ma.


Jeśli na 24 zespoły startujące w polskich ligach jesteśmy na 13 miejscu to jest jako tako. Porównując sytuację klubu z kondycją godpodarczą miasta Lublin to jest całkiem nieźle.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

meridol

#345 Postautor: meridol » 13 lipca 2006, o 10:58

ale po co znow pisac na temat Petera skoro nie ma na niego kasy!!!
po za tym panowie jesli sadzicie ze z trybun wiecie tyle samo o zawodnikach ich przygotowaniu, sprzecie, motwacji,kondycji itd. to jestecie w kolosalnym bledzie. sa rzeczy o jakim sie kibicom nie sni i tylko ludzie ktorzy sa tam w parkingu moga cos na ten temat powiedziec.
Wszyscy ci ktorzy sa takimi ekspertami i krytykuja panow Kasinskiego i Siwka musza albo przedstawiac jakies konkretne argumenty albo nie wchodzic w z gory przgrana polemike.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#346 Postautor: Gelo » 13 lipca 2006, o 10:59

krowa nie musi sie znać na mleku.
Ostatnio zmieniony 13 lipca 2006, o 11:14 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

meridol

#347 Postautor: meridol » 13 lipca 2006, o 11:06

chyba nie cytuje sie postu ktory masz nad soba...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#348 Postautor: Torsen » 13 lipca 2006, o 11:13

Dudi, czytam Twoje wypowiedzi i za cholerę nie rozumiem, jakie masz pretensje do Muszkieterów. Swoje wszak zrobili, bo 90% ich pracy to okres przedsezonowy. Zdobyto kasę, zdobyto zawodników, zbudowano skład naprawdę z głową. Nie wiem więc, co uznajesz za błąd Muszkieterów. Odsunięcia Śwista nawet nie chce mi się komentować. Jedyne, co można w tej sprawie zarzucić, to że cackano się z łachem tak długo. Jedyny Twój argument to że "Słowacki wielkim poetą był" i na tym w zasadzie dyskusja się kończy, bo dalej to już tylko zarzucasz ludziom brak znajomości żużla i pełne pieluchy. Fakty są takie, że Świst zakpił sobie z Klubu, kompletnie nie przygotowując się do sezonu. Tolerowanie jego indolencji, dokładnie z resztą w imię używanych przez Ciebie argumentów (MUSI się wreszcie przebudzić, GDZIE ma zrobić dobry wynik, jak nie w Gorzowie, KOGO mógłby chcieć bardziej pokonać, niż Zieloną Górę, która w jego opinii go skrzywdziła). Wyszło na to, że argumenty te można było o kant dupy potłuc, bo występy Śwista okazały się wyłącznie przedłużoną agonią - samego zawodnika, jak i naszych aspiracji. Naprawdę, w najśmielszych snach nie przypuszczałbym, że po takiej żenadzie, jaką odstawił, znajdzie jeszcze obrońców.
Zgadzam się, że nie powinno się go odsuwać od treningów - to był błąd. Ale tego typu sytuacje nie mogą przesądzać ostatecznie o tym, że obraża się i odwraca od klubu zawodnik, który powinien w zasadzie posypać głowę popiołem, zacisnąć zęby, przyjąć krytykę i próbować udowodnić, że ma jaja i jest zawodnikiem, za którego się uważa. Przykład Knappa jest świetny i bardzo słusznie ktoś go przywołał. Jego wywiady po tym, jak został odstawiony od składu w najważniejszym dla niego meczu, na który ponoć przygotował specjalne silniki, a także po tym, jak później był regularnie zastępowany w meczach, na które tłukł się przez całą Polskę - nastrajały bardzo pesymistycznie. Wydawało się, że zawodnik został złamany psychicznie i że nie będzie mu się już chciało chcieć. A tu proszę - uczestnictwo w treningu dzień po utracie przytomności i start w meczu dzień później. Walka o każdy centymetr toru w każdym biegu, mimo słabych startów itd - zapewne wiesz, jak było, mimo że pewnie nie traktujesz zawodnika Knappa poważnie (wyraźnie daje się u Ciebie wyczuć preferencję wobec zawodników starszego pokolenia). A Świst się obraził. Zawodnik, który 25 razy pod rząd dawał dupy w całej Polsce, strzelił focha. Czy można sobie wyobrazić coś bardziej żałosnego? Na argumenty, że ktoś mu tam zajechał drogę, czy go wywrócił, najlepiej jest odpowiedzieć argumentem Gela, którym posłużył się radząc Shieldsowi jak unikać kontuzji. Z pewnością pamiętasz ten argument - wystarczy dobrze wyjść ze startu i kontrolować sytuację. Tylko że od przeciętnego australijskiego zawodnika, który pierwszy raz w życiu ogląda polskie tory raczej nie można tego wymagać, w odróżnieniu od polskiego multimedalisty, starego wyjadacza, cwanego lisa, jakim jest Piotr Świst. Ten zawodnik nie powinien mieć problemów z żadnym przeciwnikiem i z żadnym torem w Polsce - chyba się ze mną zgodzisz. Wybaczyliby mu, jak by dostał od Walaska w Zielonej Górze i od Karlssona. Reszta powinna polecieć jak z Hansem 15 lat temu. Ale nie, bo ktoś mu zajechał drogę, nie, bo jakaś ciota go wywróciła, nie, bo tor jest nierówny. Żałosne, o czym my mówimy. Facet poległ totalnie. A mówienie, że trzeba mu było dać jeszcze jedną szansę, a na pewno by pojechał, nie jest nawet śmieszne. Poza tym, dostał tę szansę w postaci zaproszenia na sparring, ale nie skorzystał, bo się obraził. Twierdzisz, że słusznie, bo go poniżono. Moim zdaniem oodsunięcie potencjalnego lidera po 25 fatalnych, kompromitujących występach nie jest poniżające. Poniżająca dla takiego mistrza jest natomiast z pewnością walka w śrosku stawki o 1 punkt z kelnerami, którzy powinni stać w kolejce po autograf. Żałosne jest też jęczenie, że ktoś tam pojechał nie fair. Z Piotrem Świstem ktoś pojechał nie fair! A to ci wydarzenie! Powieźli aniołeczka. Śmiech na sali. Jak dla mnie, jest to zupełnie dziecinna próba tłumaczenia swojej bardzo słabej postawy. Co więcej, zastanawiam się, czy po tych blamażach Świst w ogóle chciał jeździć. Obraza majestatu oraz (wątpliwa?) kontuzja mogły być obliczone na to, żeby do końca się nie ośmieszyć. Etykietkę primadonny i tak już ma, więc lepiej pogłębić ten wizerunek, niż dodać kolejną etykietkę: zawodnika osiągającego 1,000 w I lidze.

Ewidentną wtopą kierownictwa Klubu była natomiast wiosenna renowacja nawierzchni toru. Przez ten bajzel nie tylko zawody są mało widowiskowe (tor trzeba ubijać przez co, przynajmniej z założenia, jest on twardy i nie do walki), ale do tego niebezpieczne. 90% wypowiedzi żużlowców po wszelkiego rodzaju zawodach - od amatorskich, przez juniorskie, po ligę i IMP - dotyczy fatalnego przygotowania toru i to chyba naprawdę musi coś oznaczać. Jest on poddany miażdżącej krytyce. Wątpię, byśmy w ten sposób zjednywali sobie kandydatów do startów w naszych barwach w przyszłych sezonach. Na dodatek, przypisuje się nam krętactwa, bo niektórzy sądzą, że taka kondycja nawierzchni to efekt preparowania.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#349 Postautor: Dudi » 13 lipca 2006, o 11:18

Meridol ma racje! Meridol bywa w parku maszyn więc wie jak jest! Meridol mi uswiadomił, ze jako trybuniarz nie mam prawa dyskutować z parkingowcami, bo jestem bez szans!
I nie krytykować panów Siwka i Kasińskiego, gamonie!

meridol

#350 Postautor: meridol » 13 lipca 2006, o 11:22

akurat nie bywam w parkingu choc kiedys "udawalo" mi sie tam wejsc i wiem jaka jest moja wiedza teraz a jaka byla kiedy widzialem to wszystko od kuchni...