Żużlowe różności
Re: Różności
Ja zareagowałem tylko na info, że nie ma nic o speedway'u, a to nie prawda.
PS. Dzięki Nazir, że zareagowałeś
PS. Dzięki Nazir, że zareagowałeś
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Różności
Żeby rozwiać wątpliwości, że nie o Mariusza F. z TŻ-u chodzi.
http://portal.elka.pl/index.php?option= ... Itemid=201
http://portal.elka.pl/index.php?option= ... Itemid=201
Re: Różności
suchy1613 pisze:Żeby rozwiać wątpliwości, że nie o Mariusza F. z TŻ-u chodzi.
http://portal.elka.pl/index.php?option= ... Itemid=201
A to były jakieś wątpliwości? przecież tam jest napisane, że chodzi o byłego żużlowca. A Franków przecież jeździ.
Re: Różności
suchy1613 pisze:Żeby rozwiać wątpliwości, że nie o Mariusza F. z TŻ-u chodzi.
http://portal.elka.pl/index.php?option= ... Itemid=201
A to ktos mial takie watpliwosci biorac pod uwage, ze sprawa jest stara i od dawna wiadomo o kogo chodzi. Dwa, ze chodzi o bylego a nie obecnego. A trzy, ze Mariusz "Mario" "Franek" "Kolanko" "Kloszard" "SuperMario" "Technik" Frankow nie byl zawodnikiem Unii Leszno?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Różności
Nikt chyba nie mial watpliwosci,bo juz w pierwszym komentarzu pod notatka pada wlasciwe nazwisko bylego zuzlowca.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Różności
Sądzac po czytanych dużo wcześniej przeze mnie komentarzach na ten temat były pytania, czy to nie jest przypadkiem zawodnik rodem z Piły, więc dodatkowe informacje na ten temat uważam za stosowne. A swoją droga to może ktoś wie, dlaczego Józki nazywają nas Jackami? Za moich czasów studenckich w Rzeszowie tak o nas mówiono, ale nie znam niestety odpowiedzi. 
Re: Różności
a czemu w Krosnie nazywaja rzeszowiakow "Marcinkami"?
tego chyba tez nikt nie wie =]
tego chyba tez nikt nie wie =]
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Różności
Jako ciekawostkę napiszę, że w Rzeszowie chodzi się na pole, pantofle są ciapami, na moją prośbę o siwe skarpetki ekspedientka podaje niebieskie i jeszcze od daltonistów wyzywa, ale żużel zawsze był tam na 1 planie, a stadion żuzlowy na rzut beretem od miasteczka akademickiego. Fajny jest też autobus o nazwie koło. Jak ktoś zechce dojechać kiedyś na stadion obojętne po której stronie wsiądzie trafi na Hetmańską . 
Re: Różności
Z tym polem to zauważyłem już w Krakowie. Ludziska wychodząc na zewnątrz (na dwór) mówią że idą na pole
W Zakopanem z kolei sprzedawcy nie wiedzieli jak rozumieć słowo "ciapy" i trzeba było pytać "po ile pan masz te włochate kapcie?"
W Zakopanem z kolei sprzedawcy nie wiedzieli jak rozumieć słowo "ciapy" i trzeba było pytać "po ile pan masz te włochate kapcie?"
Re: Różności
Dokładnie
mam rodzine pod Krakowem więc potwierdzam.Ale i tak najbardziej śmieją się z "brejdaka"
Re: Różności
Hans pisze:Były Żużlowiec Pójdzie siedzieć?
a jeszcze wczoraj widzialem go na meczu w Tarnowie...
carpe diem!
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Różności
Brejdak rulezzz
Na studiach mialem koleisa z Galicji. Przez dwa miesiace na 1. roku zastanawial sie ktory to ten Brejdak, bo wszyscy go znaja i ciagle o nim mowia
A ciapy tez sa spoko. Chociaz znowu w Galicji mowia na nie...pantofle
A jak wychodza z domu to biora kurke z kubolem 
Na studiach mialem koleisa z Galicji. Przez dwa miesiace na 1. roku zastanawial sie ktory to ten Brejdak, bo wszyscy go znaja i ciagle o nim mowia
A ciapy tez sa spoko. Chociaz znowu w Galicji mowia na nie...pantofle
Re: Różności
Suchy 1613 coś pokręcił z tymi ciapami, bo moja żona z pod Rzeszowa (
) jak na początku I roku studiów zobaczyła na wystawie "wyprzedaż ciapów" to lała ze dwie godziny. To u nich na ciapy mówią pantofle.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Różności
A sprobujcie kupic poza naszym regionem cebularza 
Acobruk - usługi brukarskie
acobruk.pl
acobruk.pl
Re: Różności
Cebularze mamy "w spadku" po żydach więc podejrzewam, że są obecne tam gdzie były ich duże skupiska. Nie tylko na Lubelszczyźnie...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Różności
Kiedys byłem nad morzem z bratem ciotecznym. Ludzie wlasciwie nie wiedzieli kto to dla mnie. Dla nich kazda dalsza rodzina to juz kuzyn/kuzynka
a co do cebularzy, w ogóle ich nie pieką gdzie indziej? czy pod inną nazwą są sprzedawane? bo prawde mówiąc nigdy na to uwagi nie zwrócilem...
Re: Różności
Kiedyś w Sopocie poprosiłem o cebularza to trzy razy musiałem powtarzać zanim się pani domyśliła o co common. Okazało się, że dla niej to cebulak. Jakby się kurna domyślić nie mogła.
A jeszcze Wam powiem w tajemnicy, że w Warszawce ludzie są na DWORZU, a nie na DWORZE
I zimno też jest na DWORZU, a nie na DWORZE. A jak ich poprawiam, to się jeszcze kłócą, że na DWORZE to był król
A jeszcze Wam powiem w tajemnicy, że w Warszawce ludzie są na DWORZU, a nie na DWORZE
I zimno też jest na DWORZU, a nie na DWORZE. A jak ich poprawiam, to się jeszcze kłócą, że na DWORZE to był król
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Różności
meesha pisze:Cebularze mamy "w spadku" po żydach więc podejrzewam, że są obecne tam gdzie były ich duże skupiska. Nie tylko na Lubelszczyźnie...
Tutaj sporo informacji na ten temat:
http://www.minrol.gov.pl/DesktopModules ... ionId=1774
Re: Różności
Koper pisze:meesha pisze:Cebularze mamy "w spadku" po żydach więc podejrzewam, że są obecne tam gdzie były ich duże skupiska. Nie tylko na Lubelszczyźnie...
Tutaj sporo informacji na ten temat:
http://www.minrol.gov.pl/DesktopModules ... ionId=1774
Niby taki zwykły cebularz,a tu prosze jak ładnie wszystko opisane
-
obiektywny
- Posty: 29
- Rejestracja: 6 lipca 2003, o 23:22
Re: Różności
No to i ja coÅ› dorzucÄ™.
Jestem Lublinianinem od prawie roku mieszkającym we Wrocławiu.
-Tutaj nie kupicie popularnego w Lublinie gniazdka bo nikt tu nie wie co to jest. We Wrocławiu nie ma gniazdek - są pączki hiszpańskie.
-Nie ma gyrosa/kebaba (jako nazwy "kanapki") - jest knysza.
-Nie ma brata/siostry ciotecznej - jest kuzyn/kuzynka,
-nie mówi się "spotkajmy się na tygodniu" tylko "spotkajmy się w tygodniu",
- nie chodzi siÄ™ "pieszo" tylko "na nogach",
No i podobno oni tu słyszą, że jak ja mówię Lublin to oni słyszą "Lublyn".
A jeśli chodzi o żużel to ogląda się go we Wrocku fatalnie-bardzo płaskie trybuny powodują że jest się bardzo daleko od wydarzeń na torze-nie to co na lubelskim colosseum....
JakoÅ› powoli siÄ™ w tym tu wszystkim orentujÄ™.
Pozdrawiam
Jestem Lublinianinem od prawie roku mieszkającym we Wrocławiu.
-Tutaj nie kupicie popularnego w Lublinie gniazdka bo nikt tu nie wie co to jest. We Wrocławiu nie ma gniazdek - są pączki hiszpańskie.
-Nie ma gyrosa/kebaba (jako nazwy "kanapki") - jest knysza.
-Nie ma brata/siostry ciotecznej - jest kuzyn/kuzynka,
-nie mówi się "spotkajmy się na tygodniu" tylko "spotkajmy się w tygodniu",
- nie chodzi siÄ™ "pieszo" tylko "na nogach",
No i podobno oni tu słyszą, że jak ja mówię Lublin to oni słyszą "Lublyn".
A jeśli chodzi o żużel to ogląda się go we Wrocku fatalnie-bardzo płaskie trybuny powodują że jest się bardzo daleko od wydarzeń na torze-nie to co na lubelskim colosseum....
JakoÅ› powoli siÄ™ w tym tu wszystkim orentujÄ™.
Pozdrawiam
Re: Różności
harry pisze:Suchy 1613 coś pokręcił z tymi ciapami, bo moja żona z pod Rzeszowa () jak na początku I roku studiów zobaczyła na wystawie "wyprzedaż ciapów" to lała ze dwie godziny. To u nich na ciapy mówią pantofle.
Jak jest "spod" to może jej chodziło o "walonki" lub coś w tym stylu a nie ciapy;). Co do Lublina - zgadzam sie z opinią niektórych polonistów, że nasz region mówi najpoprawniej i ma najmniej naleciałości. Ja bym to tłumaczył tym, że Lublin od setek lat leżał w centralnej Polsce. Znam kilka osób, które mówią rzeczywiście "lublyn" wędlyna" - ale to raczej nie jest reguła. Ja mowie lublin i tyle. A co do tego, że ktoś nie wie co to cebularz albo brejdak to po prostu dowód na lenistwo adresataNa Słowacji czy w Czechach mówi sie po polsku i rozumieją bez kłopotów
Re: Różności
obiektywny pisze:No to i ja coÅ› dorzucÄ™.
Jestem Lublinianinem od prawie roku mieszkającym we Wrocławiu.
-Tutaj nie kupicie popularnego w Lublinie gniazdka bo nikt tu nie wie co to jest. We Wrocławiu nie ma gniazdek - są pączki hiszpańskie.
-Nie ma gyrosa/kebaba (jako nazwy "kanapki") - jest knysza.
E wlasnie jestem we Wroclawiu i zywie sie czasami kebabami/gryrosami i normalnie funkcjonuja one w 'menu' miejscowych bufetow i barow
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

