"Panie Darku - nie ma wapna! Sedzia powiedzial ze odwoluje zawody z powodu braku linii startowych!"
Jesli bedzie konkurs na wypowiedz sezonu to ta ma duza szanse na wygrana
"Panie Darku - nie ma wapna! Sedzia powiedzial ze odwoluje zawody z powodu braku linii startowych!"
Aganesu pisze:Nigdy nie bylam na nudniejszych zawodach.....
Aganesu pisze:Nigdy nie bylam na nudniejszych zawodach.....
logos pisze:Temat właściwie już jest omszały, niemniej dopiero od paru chwil mam aktywację, więc mimo wszystko zostawiam komentarz.
Serce rośnie, gdy czyta się jakże obiektywne, wiarygodne, budujące, jakże trafne, konstruktywne i przenikliwe uwagi forumowiczów. Ile w nich rzetelnych informacji. Jaki wysublimowany poziom rozważań… Oto pokolenie przyszłych krytyków i recenzentów sportowych. O ile sport sprowadzimy do poziomu plotkarskiego kloacznego jaru.
Przeczytałem uważnie komentarze. Przyznaję, że swady niektórym nie brak, szkoda, że tracą ją na tak niewybredne i zjadliwe w swej wymowie teksty, niemające w dodatku nic wspólnego z głównym tematem wątku, który brzmi, przypomnijmy: 2. Runda MDMP. Wszedłem nań z nadzieją, że dowiem się, jak przebiegały zawody młodzieżowe (jako że nie było mnie akurat na nich), co działo się na torze, jak jeździli zawodnicy, jaką mieli kondycję. Ok. Faktycznie nieliczne wypowiedzi tego właśnie dotyczą (np. mustafy, KosyRKS). Krytyka mile widziana, jeśli jest w miarę konstruktywna i coś wnosi, sport musi budzić emocje, czasem także negatywne, tego się uniknąć nie da. Pisząc o konstruktywnej uwadze, mam tu na myśli np. komentarz Cz@rka, który jakże słusznie zauważył, że aż prosiło się o karteczkę z przeprosinami czy z informacją o WC. Ale 70% komentarzy ogniskuje się wokół nieszczęsnej złotówki i dresów, które w oczach niektórych urosły do rozmiarów Godzilli. I to ma być forum żużlowe?! O ile jeszcze mogę zrozumieć irytację, jaką wzbudziła cena programu (nawiasem mówiąc, program był kserowany na wielu poprzednich zawodach, żadne novum), o tyle nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy czytam zjadliwe wypowiedzi na temat dyrektora zawodów.
Raz, że facet ma serce do sportu i autentyczne zaangażowanie. Sam uprawia sport, a nie tylko o nim się rozwodzi. Dwa, że jest uczciwy i ma ręce bardziej czyste od rąk niemowlaka. Trzeci fakt, że Sprawka rzeczywiście ma gdzieś lans i nie „kroczy” (InDorka) z godnością leniwego lemura, tylko zapier***a dzień w dzień właśnie dla naszego żużla. Jednak cóż znaczą te właściwości? Najistotniejsze przecież, że na zawody przyszedł w dresie, bo wszak to miał być pokaz mody, o czym najwyraźniej Sprawka zapomniał, a ludzie od wizerunku publicznego nie doradzili. Momentalnie przyszedł mi do głowy wielki Scolari, selekcjoner drużyny Portugalczyków, który podczas Mistrzostw Europy 2004 czy na Mundialu 2006 niemal na każdy mecz wychodził w dresie. Zaiste ranga Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski jest jednak tak wielka, że należałoby ją uświęcić strojem od Gucciego. Gość w stroju sportowym na zawodach sportowych? To faktycznie jakiś absurd! Rozumiem, że przy następnej okazji bardzo dokładnie zanalizujecie skład chemiczny tkaniny, z jakiej uszyto strój dyrektora. Już nie mogę się doczekać! Jak widać, według niektórych forumowiczów zawody sportowe powinny być okazją do lansowania się. A może ważniejsza jest praca, jaką ktoś wkłada w to, co robi? Dla mnie sprawa dresu Sprawki ma się tak do zawodów żużlowych jak pięść do nosa. Ale co tam, drodzy „kibice” czy raczej „plotkibice”, dywagujcie dalej, sączcie jad. I niech to wszystko żużel trafi!
Ps. Niektórych odesłałbym do St. Jodłowskiego (niewtajemniczonym wyjaśniam – autor „Słownika ortograficznego”), bo nauka najwyraźniej poszła w las. Cóż, zjadliwość bywa zaraźliwa…
logos pisze:W istocie, rozgryźliście mnie. Dariusz Sprawka to ja. A Madonna to ambasador Watykanu. Mam mnóstwo czasu między jednymi a drugimi zawodami, więc sobie wysmażyłem samochwałkę. Pewnie, że nieładnie, ale kto napisze co dobrego na mój temat, jeśli nie ja sam?
Nie, no wybaczcie. Nie tylko Sprawka ma patent na używanie zdań wielokrotnie złożonych i na okrzesane wypowiedzi!
logos pisze: nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy czytam zjadliwe wypowiedzi
Zaiste ranga Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski jest jednak tak wielka, że należałoby ją uświęcić strojem od Gucciego
logos pisze:Po co się tak „naindyczać”?
logos pisze:A i jeszcze DJPEPE. O poprawność moich zdań niech Cię głowa nie boli, bo swoją głową zaręczam, iż wszystkie mieszczą się w paradygmacie składniowym. Zaś „nadużywanie słów” było świadome, bowiem jako zabieg celowy jest po prostu środkiem stylistycznym, który pełni określone funkcje, należałoby je tylko umieć odczytać. Ale o tym moglibyśmy rozmawiać na zupełnie innym forum.
DJPEPE pisze:logos pisze:A i jeszcze DJPEPE. O poprawność moich zdań niech Cię głowa nie boli, bo swoją głową zaręczam, iż wszystkie mieszczą się w paradygmacie składniowym. Zaś „nadużywanie słów” było świadome, bowiem jako zabieg celowy jest po prostu środkiem stylistycznym, który pełni określone funkcje, należałoby je tylko umieć odczytać. Ale o tym moglibyśmy rozmawiać na zupełnie innym forum.
No nie , panie profesorze, proszę jeszcze raz przeczytać zdanie '' Pisząc o konstruktywnej uwadze , mam tu na myśli .....zauważył, że aż prosiło się ... '' itd. . To jest poprawnie zbudowane zdanie ? Dla mnie- NIE !
Można zastosować powtórzenie : formalne, leksykalne, semantyczne , syntaktyczne , nawet wariacyjne . A które jest w zdaniu '' Przyznaję , że swady niektórym nie brak , szkoda, że tracą ... itd ? ?
Pozdrawiam , tylko - didżej PEPE.
p.s. Natomiast korzystanie ze '' Słownika ortograficznego '' - popieram [ oj, przydałoby się niektórym ]
p.s. '' Ale 70 % komentarzy ogniskuje ...itd. - to zdanie w ogóle nie koresponduje z poprzednim zdaniem [ wypowiedzeniem ] i zaczyna się od spójnika łączącego '' ale ''
To takie tam błędy - na gorąco - , bo nie po to jest forum żużlowe , by wytykać komuś błędy stylistyczne , ortograficzne, składniowe ,tylko pisać....,co kto chce, a że umiejętności [ retoryki ] niewielkie... Pan, wybaczy...