Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Dokladnie, ja byl wstawill Barana i Madsa, a Jeleniowi dal odpoczac Miesiac(owi tez).
Smieszy mnie gadanie, ze Jelen ma popracie kogos tam i ma jechac. Nie znam tej calej sytuacji, ale z boku wyglada to tak, jakby Prezes nie byl asertywny. A to on powinien dac trenerowi wolna reke przy doborze skladu i zapewnic mu komfort pracy, w ktorej nikt w kompetencje trenera nie bedzie sie mieszal.
Smieszy mnie gadanie, ze Jelen ma popracie kogos tam i ma jechac. Nie znam tej calej sytuacji, ale z boku wyglada to tak, jakby Prezes nie byl asertywny. A to on powinien dac trenerowi wolna reke przy doborze skladu i zapewnic mu komfort pracy, w ktorej nikt w kompetencje trenera nie bedzie sie mieszal.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Czyw tym klubie cos kiedykolwiek dzialalo normalnie? Ja sobie nie przypominam...
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Według najnowszych statsów z syfów, jako jedyny klub I ligi mamy 3 rajderów w top ten, natomiast od Jelenia i Miesiąca gorszy jest tylko Hansen. jaja panowie, jaja toure
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
W dwoch pierwszych meczach Mads i Miesiac pojechali podobnie, chociaz obaj slabo, to rzeklbym ze Pawel lepiej.
Lodz:
2. Paweł Miesiąc - 5+1 (w,1,1*,2,1) pokonani Jamrog, Fierlej i Adamczak (z naszych Misiek)
4. Mads Korneliussen - 4 (1,1,2,0) pokonany Fierlej i Jelen
Gniezno:
2. Paweł Miesiąc - 4+2 (0,2*,2*,u,w) pokonani Pedersen, Nicholls, Zorro i Lisiecki
3. Mads Korneliussen - 6+1 (3,1,1*,1) pokonani Pedersen, Nicholls, Anton i Fajfer. A wynik lepszy niz jazda. Trojke w pierwszym biegu zawdziecza Jeleniowi, ktory przez trzy kolka zajal walka (tak, walka) pare gnieznian, a Mads uciekl do przodu. Bjarne potrzebowal jednego kolka by go dogonic i przegrac o pol motoru. 1 pkt na Lindbacku to tez duza zasluga Jelenia.
Pare dni pozniej mamy sparing u siebie z Rawiczem, Mads trenuje caly czwartek a w piatek Miesiac go robi bez problemow na dystansie.
Lodz:
2. Paweł Miesiąc - 5+1 (w,1,1*,2,1) pokonani Jamrog, Fierlej i Adamczak (z naszych Misiek)
4. Mads Korneliussen - 4 (1,1,2,0) pokonany Fierlej i Jelen
Gniezno:
2. Paweł Miesiąc - 4+2 (0,2*,2*,u,w) pokonani Pedersen, Nicholls, Zorro i Lisiecki
3. Mads Korneliussen - 6+1 (3,1,1*,1) pokonani Pedersen, Nicholls, Anton i Fajfer. A wynik lepszy niz jazda. Trojke w pierwszym biegu zawdziecza Jeleniowi, ktory przez trzy kolka zajal walka (tak, walka) pare gnieznian, a Mads uciekl do przodu. Bjarne potrzebowal jednego kolka by go dogonic i przegrac o pol motoru. 1 pkt na Lindbacku to tez duza zasluga Jelenia.
Pare dni pozniej mamy sparing u siebie z Rawiczem, Mads trenuje caly czwartek a w piatek Miesiac go robi bez problemow na dystansie.
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Nie rozumiem tego zachwytu nad Madsem, widziałem go na treningu przed meczem w Gnieźnie i fajnie przyjechał wcześniej, potrenował, na starcie spasowany bardzo dobrze, ale po trasie bardzo wolny. Przyjedzie na trening pojeździ, dopasuje i będzie lepszy od Pawła i Daniela oczywiście niech jedzie, ale na chwile obecną nie widzę, żadnych przesłane, żeby go wstawiać w ciemno do składu. Według mnie jest czterech zawodników, którzy powinni rywalizować o dwa miejsca w składzie.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Woodward zainwestowal w sprzet i sa tego efekty. To juz nie te stare rzeszowskie furmany, to i wynik robi. Korneliussen dobre ma starty ale wolny jest na trasie. Jelen bez komentarza, a mysle ze sporo osob liczylo ze u siebie bedzie lepszy od Miskowiaka. Baran niewiadoma.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jak się okazuje to on był do Krosna wypożyczony z Grudziądza więc znów tam "wylądował". Biorąc pod uwagę przyjazne stosunki z tamtejszym klubem nie powinno być problemu z wypożyczeniem 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A taki mialem dobry plan z Woelbertem ;] Cwany ten Grudziadz 
A jesli chodzi o ta liste Krosna, to dawno takiej marnej wyprzedazy nie widzialem...:]
A jesli chodzi o ta liste Krosna, to dawno takiej marnej wyprzedazy nie widzialem...:]
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Czyli nic nowego "walczymy, staramy sie, dajemy z siebie wszystko". Zero konkretów.
Zresztą moim zdaniem szans na awans nie ma, są tylko na baraże, których nie mamy prawa wygrać ani z Wrockiem, ani z Czewą. I dobrze, bo nie ma sensu pchac się na siłę już teraz. Nie ma spółki, nie ma stadionu, nie ma podstaw zdrowego funkcjonowania i przede wszystkim organizacji w klubie. Nie oszukujmy się, nie jestesmy gotowi na E-ligę. Poczekajmy rok.
Zresztą moim zdaniem szans na awans nie ma, są tylko na baraże, których nie mamy prawa wygrać ani z Wrockiem, ani z Czewą. I dobrze, bo nie ma sensu pchac się na siłę już teraz. Nie ma spółki, nie ma stadionu, nie ma podstaw zdrowego funkcjonowania i przede wszystkim organizacji w klubie. Nie oszukujmy się, nie jestesmy gotowi na E-ligę. Poczekajmy rok.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Po raz 5 zapytam. Co jest nie tak ze stadionem, że stadionu "nie ma"? Czy jeśli w zimie Bogdanka powie, że w sezonie 2013 mamy awansować, to w 2014 będziemy już mieć ten stadion?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Masi pisze:Czyli nic nowego "walczymy, staramy sie, dajemy z siebie wszystko". Zero konkretów.
Zresztą moim zdaniem szans na awans nie ma, są tylko na baraże, których nie mamy prawa wygrać ani z Wrockiem, ani z Czewą. I dobrze, bo nie ma sensu pchac się na siłę już teraz. Nie ma spółki, nie ma stadionu, nie ma podstaw zdrowego funkcjonowania i przede wszystkim organizacji w klubie. Nie oszukujmy się, nie jestesmy gotowi na E-ligę. Poczekajmy rok.
A za rok myślisz że coś się zmieni
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Masi pisze:Czyli nic nowego "walczymy, staramy sie, dajemy z siebie wszystko". Zero konkretów.
Zresztą moim zdaniem szans na awans nie ma, są tylko na baraże, których nie mamy prawa wygrać ani z Wrockiem, ani z Czewą. I dobrze, bo nie ma sensu pchac się na siłę już teraz. Nie ma spółki, nie ma stadionu, nie ma podstaw zdrowego funkcjonowania i przede wszystkim organizacji w klubie. Nie oszukujmy się, nie jestesmy gotowi na E-ligę. Poczekajmy rok.
Boże - widzisz a nie grzmisz...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Stadion, stadionem, to rzeczywiscie mozna szybko ogarnać, ale organizacja w tym klubie pozostawia wiele do zyczenia i nie stoi na eligowym poziomie. Ta napinka "chodzmy po awans" jest bez sensu. Takie jest moje zdanie. Wiedzialem ze będa hejty na mój post, ale trudno - takie zycie
Poczekajmy rok - chodziło mi o to ze same wladze i trener jeszcze wtedy Dzikowski mowily ze teraz poczekajmy, o awans powalczymy za rok czy dwa, bo nie jestesmy gotowi. Czyli szykuja sie na to, a tak przynajmniej mozna to interpretowac. Skoro oni twierdza ze nie sa gotowi, a kibice ze są, to kto ma racje?
Poczekajmy rok - chodziło mi o to ze same wladze i trener jeszcze wtedy Dzikowski mowily ze teraz poczekajmy, o awans powalczymy za rok czy dwa, bo nie jestesmy gotowi. Czyli szykuja sie na to, a tak przynajmniej mozna to interpretowac. Skoro oni twierdza ze nie sa gotowi, a kibice ze są, to kto ma racje?
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
ale co to za problem wymienic tych, ktorzy nie sa gotowi? chetni do pracy sie szybko znajda, jak sie okaze, ze eliga w Lublinie
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
skoro teraz musimy czekać i układać pewne sprawy to aż boje się myśleć, co działoby się gdyby ten awans nadszedł sezon wcześniej. Chyba jedyną opcją byłoby wycofanie się z 1 ligi...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
porównaj to z tym, co masz na czerwono w swoim podpisie i zdecyduj się wreszcie w jaki sposób traktujesz słowa władz klubuMasi pisze:chodziło mi o to ze same wladze i trener jeszcze wtedy Dzikowski mowily ze teraz poczekajmy,
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Lublin nie ma trzydziestu mieszkańców i dwóch firm. Wiadomo, do awansu daleka droga, ale kurcze, jak widzi większość, jest na ten awans szansa, mamy równą drużynę, i teraz podcinać zawodnikom skrzydła mówiąc, że nie jedziemy po awans? To niedorzeczne. Czego nam brakuje do ekstraligowego poziomu? Stadionu? Władz? Wiadomo że nasz prezes omnibusem żużlowym nie jest, ale łamagą kompletną też nie, paru dobrych doradców, ogarnąć park maszyn czy co tam trzeba i jazda. A jeśli chodzi o sprawę stabilizacji w I lidze.. Równie dobrze można się "postabilizować" w ekstralidze, superekstra pakiety na utrzymanie mieć nie trzeba, koszty może i większe, ale moim zdaniem i sponsorzy i kibice byliby w stanie je pokryć.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Przed sezonem nie było ciśnienia na awans dlatego kontraktowano taki skład, a nie inny, chodziło o to aby odjechać sezon, spokojnie się utrzymać i nie zadłużyć.
Teraz widać, że drużyna prezentuje się całkiem dobrze i bez gigantycznych kosztów jest szansa na baraże. Zobaczymy jak to się dalej potoczy. Mam nadziej, że nikt nie będzie odgórnie blokował awansu!
Teraz widać, że drużyna prezentuje się całkiem dobrze i bez gigantycznych kosztów jest szansa na baraże. Zobaczymy jak to się dalej potoczy. Mam nadziej, że nikt nie będzie odgórnie blokował awansu!
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Masi pisze: ale organizacja w tym klubie pozostawia wiele do zyczenia i nie stoi na eligowym poziomie. Ta napinka "chodzmy po awans" jest bez sensu.
Poczekajmy rok - chodziło mi o to ze same wladze i trener jeszcze wtedy Dzikowski mowily ze teraz poczekajmzymy za rok czy dwa, bo nie jestesmy gotowi. Czyli szykuja sie na to, a tak przynajmniej mozna to interpretowac. Skoro oni twierdza ze nie sa gotowi, a kibice ze są, to kto ma racje?
W tym klubie organizacja jest ulepszana od 4 lat a ciągle jest na tym samym poziomie. Nic się nie zmienia i za rok też się nic nie zmieni jak dalej będziemy tkwili w I lidze.
TYLKO AWANS I BARDZO KONKRETNE WYMOGI W ELIDZE MOGĄ ZMUSIĆ TEN KLUB DO ZMIAN ORGANIZACYJNYCH NA PLUS.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Sprawka wypowiedział się tak jak to powinien , czyli awans nie jest naszym celem ale spróbujemy. W końcu wypowiedź taka jakiej oczekiwałem, lepsze to niż pompowanie balona. On nigdy nie obiecywał jak był preziem , że awans na 100% (tylko Wojciechowski) i jest OK. Oby coraz częściej takie wypowiedzi.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jakie kurna "hejty"? Języka polskiego w szkole nie miał?Masi pisze:Stadion, stadionem, to rzeczywiscie mozna szybko ogarnać, ale organizacja w tym klubie pozostawia wiele do zyczenia i nie stoi na eligowym poziomie. Ta napinka "chodzmy po awans" jest bez sensu. Takie jest moje zdanie. Wiedzialem ze będa hejty na mój post, ale trudno - takie zycie![]()
I czy już nikt nie zna słowa "dyskusja"? Każde odmienne zdanie oznacza jakąś nienawiść (rozumiem, że o to chodzi w tym śmiesznym słowie)?
Na tym właśnie polega dyskusja, że się swojego zdania broni argumentami.
Rok temu na I ligę też nie byliśmy gotowi i jakoś awansowaliśmy, jedziemy i całkiem nieźle nam idzie.Poczekajmy rok - chodziło mi o to ze same wladze i trener jeszcze wtedy Dzikowski mowily ze teraz poczekajmy, o awans powalczymy za rok czy dwa, bo nie jestesmy gotowi. Czyli szykuja sie na to, a tak przynajmniej mozna to interpretowac. Skoro oni twierdza ze nie sa gotowi, a kibice ze są, to kto ma racje?
Każdy kto interesuje się żużlem dłużej niż rok czy dwa wie, że to tak nie wygląda, że sobie przed sezonem klub postanowi, że awansuje i na koniec sezonu jest ligę wyżej. Łódź się męczyła kilka lat. Podobne przypadki można mnożyć... Ostrów, Gniezno, kiedyś Gorzów, nawet my mając w zeszłym sezonie kosmiczny jak na drugą ligę skład awansowaliśmy niemal cudem.
Dlatego, skoro trochę niespodziewanie pojawiła się szansa dość łatwego/taniego awansu to głupotą byłoby odpuścić.
I nie chodzi o jakieś napinanie się na awans czy "pompowanie balona". Najzwyczajniej trzeba spiąć poślady i powalczyć z Gnieznem. A jakie będzie efekt? Zobaczymy. Cel minimum na ten sezon znamy, ale to nie oznacza, że nie można powalczyć o cel optimum.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Masi - ja się tylko zapytam - na co chcesz czekać rok? Na to, że odejdzie Miśkowiak i Stachyra? (bo chyba nie masz wątpliwości ze po tym sezonie będą mieli propozycje z 90 procent klubów w Polsce). Co się zmieni za rok w kwestii stadionu i organizacji jeżeli będziemy stali w miejscu? Nie bądźmy naiwni. Jedynie ekstraliga poprzez swoje wymogi może odczuwalnie zmienić cokolwiek - chociaż ja akurat jestem chyba ostatnim kibicem, który psioczy na organizację - a jak sobie popatrzę w tabelę i przypominam, że jesteśmy beniaminkiem - to aż mam banana na ryju.
