- Startowali tutaj klasowi zawodnicy i jeśli ktoś by mi dał przed zawodami trzecie miejsce, to wziąłbym je w ciemno - podsumował Stachyra, który dość niespodziewanie zajął trzecie miejsce. - Jeśli chodzi o moje starty we Włókniarzu, to sprawa jest otwarta. Ja chcę jeździć w ekstralidze. Jeżeli działacze Włókniarza widzieliby mnie w składzie, to możemy dojść do porozumienia.
http://www.sport.pl/sport/1,78976,12583 ... zacym.html
Od razu po meczu w Gnieźnie pisałem, że Dawid nie będzie jeździł w Lublinie. Dla niego klub I-ligowy to ostateczność, gdyby nikt go nie chciał w elidze, a jest to maluteńko prawdopodobne.
