"2 najbliższe dni będę decydujące" - czas minął i nic nie wiadomo. Po raz kolejny potwierdzenie jakie to czcze gadanie...
Już niektórzy krzyczeli przed swoich monitorów, wypisując wpisy na cześć Pana Darka stukając w swoje klawiauty:
-Dariusz to jest facet, zawodnicy jeżdżą na jego warunkach, baaaaa.... sami się zgłaszają do niego, prosząc o podpis!
-On wie jak się kontraktuje zawodników, ma chłop łeb na karku, z nim zajdziemy daleko!
-Jest dobrze...ale będziemy mieć pakę, lepszą jak w poprzednim roku
-Ludzie my nie walczymy o pierwszą czwórkę, my walczymy o awans!
-Nasz skład będzie na poziomie Grudziądza czy Gdańska!
A teraz...cichutko, spokojnie. Juniorów jak nie było tak nie ma, trenera nie ma, obcokrajowców nie ma, z Woodwardem nawet nie rozmawiają...profesjonalizm pełną gębą

Tylko jakoś tak mam wrażenie, że nie po lubelsku a po józkowemu to wszystko. Nie wiem, może ja jestem inny, ale dla mnie to nie jest drużyna...
PS:oby te kontrakty z obco były naprawdę podpisane, bo ja narazie mam depresje, ale nie taką zimową lecz rzeszowską